Fragment książki "Toksymia"
"Ty pedale! woła na motorniczego kaleka. Ty pedale ty! Złamiesz mi kule!" Z kulą tkwiącą na zewnątrz, mężczyzna w środku tramwaju pluje, pieni się. Ludzie chichoczą, ktoś krzyczy, ktoś się podrywa. Kaleka skomle. „Co za pedał skończony, jebany” - mamrocze.

Fotele są dobre, w 70 procentach unijne. Tramwaj wiezie Polaków w dobrobyt, na który zasłużyli po 123 latach zaborów, 6 latach tortur niemieckich i 44 latach dymania przez Rosjan. Za te wielolecia upokorzeń Unia Europejska funduje Polakom: drogi i ulice, mosty i tynki, drzewa i krawężniki. Polacy się cieszą, ale też się nie cieszą. Z czego tu się cieszyć? Unia Europejska mogła zareagować, kiedy nas rozkradali zaborcy. Teraz na wszystko jest już za późno. Polacy mają w sobie wiele ran, zarobaczonych i brudnych, które śmierdzą.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną