Recenzja książki: Melanie Phillips, "Londonistan"

Fallaci wiecznie żywa
Czy islam pożre Zachód?

Jeżeli komuś z Państwa brakuje Oriany Fallaci (zm. 15 września 2006 r.), proszę koniecznie sięgnąć po „Londonistan" Melanie Phillips. Jako żywo, deja vu. „Wściekłość i duma", tyle że w wydaniu lokalnym, londyńskim.

Książka wyszła w maju 2006 roku, cztery miesiące przed śmiercią Oriany Fallaci, która wydaje się być ideologiczną patronką Melanie Phillips. Podobnie jak Fallaci, twierdzi, że nie ma czegoś takiego jak umiarkowany islam. Ten ze swej natury bowiem jest reakcyjny i ekspansywny.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną