Recenzja płyty: Hańba!, „Będą bić!”
Wykrzyknik w każdym zdaniu
Cała płyta to zasadniczo – jak w tytule i nazwie kapeli – wykrzyknik w każdym zdaniu.
Antena Krzyku/materiały prasowe

Ledwie półtora roku temu entuzjastycznie pisałem o pierwszym albumie krakowskiej Hańby!, grupy grającej na punkowo repertuar podwórkowy z międzywojnia do wierszy ówczesnych poetów. Traktowałem to jako odświeżający pomysł i idealną stylizację, ale nie spodziewałem się, że cała ta ich wizja – z tekstami o rozpadającej się wspólnocie, widmie faszyzmu, Polsce hamowanej przez społeczne nierówności i targanej przez konflikty polityczne – okaże się nie tylko rekonstrukcją historyczną, ale właściwie najbardziej aktualną propozycją polskiej sceny muzycznej.

Hańba!, Będą bić!, Antena Krzyku

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną