szukaj
Wiemy już, od jakiej substancji zginął Kim Dzong Nam
Przyrodni brat Kim Dzong Una zginął na skutek zatrucia silnym gazem bojowym.
Kim Dzong Nam, który zginął w Malezji, był bratem północnokoreańskiego przywódcy, Kim Dzong Una.
Dedalus Root/Flickr CC by 2.0

Kim Dzong Nam, który zginął w Malezji, był bratem północnokoreańskiego przywódcy, Kim Dzong Una.

Malezyjska policja podała, że próbki pobrane z twarzy i oczu zamordowanego Kim Dzong Nama, brata przyrodniego północnokoreańskiego przywódcy Kim Dzong Una, zawierają ślady silnie trującego gazu VX. 13 lutego Kim Dzong Nam został zaatakowany na lotnisku Kuala Lumpur. Truciznę podały mu dwie młode kobiety.

Czym jest VX-gaz?

Wynaleziony w latach 50. XX wieku VX należy do rodziny związków fosfoorganicznych (silne pestycydy). W odróżnieniu od starszych wersji tego typu związków – np. sarinu – VX trudniej ulega degradacji i ciężej się go zmywa. W serii V jest jeszcze co najmniej pięć gazów ( X, E, G, M i R), ale VX jest jednym z najlepiej przebadanych i bardziej toksycznych.

Nazwa może nieco mylić. VX-gaz jest tak naprawdę trudno lotną cieczą. (Wystarcza jednak do tego, by wytworzyć śmiertelne stężenie). Silnie trujący, działa na układy krwionośny i nerwowy. Mimo że być może nie jest tak powszechnie znany jak sarin, gaz VX ma dużo silniejsze działanie od osławionej substancji. Gdy trafi bowiem do organizmu przez drogi oddechowe, działa około dziesięciokrotnie silniej niż sarin. Jest też trzechsetkrotnie bardziej toksyczny od niego ze względu na to, że łatwo wchłania się przez skórę. Jeśli nad gęsto zaludnionym obszarem VX-gaz zostałby rozpylony w ilości ok. 4 ton, mógłby spowodować śmierć nawet setek tysięcy osób.

Działa „po cichu”

Gaz VX nie ma ani smaku, ani zapachu. Jego lepkość i niska lotność sprawiają, że przypomina dobry jakościowo olej samochodowy. Taka tekstura powoduje, że VX jest szczególnie niebezpieczny dla środowiska. Rozprowadzany może być w postaci płynu lub pary (np. w aerozolu, jak to miało miejsce w przypadku ataku na Kim Dzong Nama).

VX-gaz działa jak środek paralityczno-drgawkowy. Blokuje funkcję enzymu acetylocholinesterazy (enzym, który rozkłada jeden z podstawowych neuroprzekaźników i znajduje się przede wszystkim w synapsach cholinergicznych w centralnym układzie nerwowym oraz w zakończeniu płytki motorycznej). To z kolei powoduje ataksję, czyli utratę kontroli nad mięśniami. Organizm wpada w ciąg niekontrolowanych skurczów wszystkich mięśni oraz drgawek. Prowadzi to do problemów z oddychaniem, a w efekcie do śmierci przez uduszenie.

Czytaj także

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj