Przyczyny kryzysu - wywiad z prof. Johnem B. Taylorem
Z damą pik w rękawie
Rozmowa z prof. Johnem B. Taylorem z Uniwersytetu Stanforda i Instytutu Hoovera, autorem książki „Zrozumieć kryzys finansowy”
John B. Taylor
Youtube

John B. Taylor

Andrzej Lubowski: – A.L.Anna Schwartz, najbliższa współpracowniczka Miltona Friedmana, o Pana książce „Zrozumieć kryzys finansowy” mówi, że gdyby Friedman i ona napisali równie przekonywującą co Pan pracę rok, a nie 30 lat po rozpoczęciu Wielkiej Depresji, Stany Zjednoczone przeszłyby typową recesję, a nie najgłębsze załamanie gospodarcze w swej historii. Już w podtytule do amerykańskiego wydania swojej książki zdradza pan konkluzję: „Jak działania i interwencje rządów wywołały, przedłużyły i pogorszyły kryzys”. To ciężkie oskarżenie, zważywszy że sektor prywatny – banki, firmy ubezpieczeniowe czy agencje ratingowe – dołożył swoje cegiełki do tego, co się stało.

John B. Taylor: – To prawda, że winnych było wielu i w wielu miejscach popełniono błędy. Poszukując źródeł kryzysu, pytając o rolę i odpowiedzialność, trzeba jednak zacząć od pytania o to, kto zasiał kryzys. Nie mam wątpliwości co do winy rządu. Mam na myśli nie tylko działania banku centralnego (Fed) czy departamentu skarbu, ale także gigantów rynku hipotecznego, Fannie Mae i Freddie Mac, których przecież nie można uznać za prywatne instytucje tylko dlatego, że są notowane na giełdzie. To instytucje quasi-rządowe.

Nie byłoby kryzysu, gdyby inaczej wyglądała polityka monetarna. Na początku minionej dekady stała się zbyt luźna.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną