Aleksander Kwaśniewski
-
Archiwum Polityki
Koń trojański z zadyszką
Czerwone chodniki i saluty armatnie powitają wkrótce w Waszyngtonie prezydenta Kwaśniewskiego. Będzie to dopiero druga oficjalna wizyta państwowa za rządów George’a W. Busha; zaszczyt taki spotkał dotąd tylko prezydenta Meksyku Vincente’a Foxa. Nie dzieje się tak przypadkiem. Za Atlantykiem polityczne notowania Polski są nadal wysokie. Szkoda byłoby ten kapitał zmarnować.
20.07.2002 -
Archiwum Polityki
Protokół rozbieżności
O sporze z premierem, likwidowaniu Rady Polityki Pieniężnej, złej ustawie o mediach, kadrach SLD i przyjaźni z Adamem Michnikiem
4.05.2002 -
Archiwum Polityki
Prezydent i wolne media
13.04.2002 -
Archiwum Polityki
Bardzo dużo jedności
2.03.2002 -
Archiwum Polityki
Kodeks z nawiązką
Sejm odesłał do dalszych prac w komisjach sejmowych projekty prezydencki i poselski (koła Prawa i Sprawiedliwości) kodeksów karnych. Co z nich zostanie po obróbce ustawodawczej? Prawników w izbie jest niewielu, za to ludzi ze skromnym wykształceniem znacznie więcej, a ambicje kodyfikacyjne posłów – jak uczy doświadczenie – są ogromne. Miejmy nadzieję, że nie zepsują oni tego, co nowe i korzystne nie tylko dla ofiar przestępstw.
2.03.2002 -
Archiwum Polityki
Miło już było
Prezydent Aleksander Kwaśniewski i premier Leszek Miller – ci dwaj ludzie mają dziś największy wpływ na bieg wydarzeń w Polsce. Politycy, media, obserwatorzy, sfery gospodarcze śledzą każdy ich ruch, każda różnica zdań podlega natychmiastowym interpretacjom i nadinterpretacjom. Czy to już konflikt, czy tylko rozbieżności? Czy to tylko przeciąganie liny między prezydenckim pałacem a premierowską kancelarią o zakres wpływów. Kto tu walczy – politycy czy ich dwory? I o co?
23.02.2002 -
Archiwum Polityki
Osąd moralny
22.12.2001 -
Archiwum Polityki
Prezydent w salonie
Tym razem salon „Polityki” odbywał się nie tylko w klubie Pod Jaszczurami. Także na ekranie przed klubem, w cieniu murów kościoła św. Wojciecha, można było obejrzeć spotkanie z prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim. I mimo przejmującego zimna, 4 grudnia publiczność znakomicie dopisała: prawie 400 osób w klubie, do 2 tys. na zewnątrz. Dopisała też – jak to w Krakowie, zapewne już z przyzwyczajenia – grupa protestujących przeciwko wizycie prezydenta pod Wawelem, choć zapał manifestantów nie był zbyt wielki.
15.12.2001 -
Archiwum Polityki
Sam kodeks nie pomoże
20.10.2001 -
Archiwum Polityki
Pociąg do Moskwy
20.10.2001