Aleksander Kwaśniewski
-
Archiwum Polityki
Miło już było
Prezydent Aleksander Kwaśniewski i premier Leszek Miller – ci dwaj ludzie mają dziś największy wpływ na bieg wydarzeń w Polsce. Politycy, media, obserwatorzy, sfery gospodarcze śledzą każdy ich ruch, każda różnica zdań podlega natychmiastowym interpretacjom i nadinterpretacjom. Czy to już konflikt, czy tylko rozbieżności? Czy to tylko przeciąganie liny między prezydenckim pałacem a premierowską kancelarią o zakres wpływów. Kto tu walczy – politycy czy ich dwory? I o co?
23.02.2002 -
Archiwum Polityki
Osąd moralny
22.12.2001 -
Archiwum Polityki
Prezydent w salonie
Tym razem salon „Polityki” odbywał się nie tylko w klubie Pod Jaszczurami. Także na ekranie przed klubem, w cieniu murów kościoła św. Wojciecha, można było obejrzeć spotkanie z prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim. I mimo przejmującego zimna, 4 grudnia publiczność znakomicie dopisała: prawie 400 osób w klubie, do 2 tys. na zewnątrz. Dopisała też – jak to w Krakowie, zapewne już z przyzwyczajenia – grupa protestujących przeciwko wizycie prezydenta pod Wawelem, choć zapał manifestantów nie był zbyt wielki.
15.12.2001 -
Archiwum Polityki
Sam kodeks nie pomoże
20.10.2001 -
Archiwum Polityki
Pociąg do Moskwy
20.10.2001 -
Archiwum Polityki
Mniejsza większość
Rozmowa z prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim
29.09.2001 -
Archiwum Polityki
Druga Jolanta prezydenta
Jolanta Szymanek-Deresz na wielkiej scenie politycznej pojawiła się nagle i trochę znikąd ledwie rok temu. Jako szef Kancelarii Prezydenta jest teoretycznie jedną z ważniejszych osób w Polsce. Jest też chyba najmniej politycznym z dotychczasowych szefów. Pytana, czy czuje się bardziej urzędnikiem, czy politykiem, odpowiada, że przede wszystkim jest prawnikiem. I o to właśnie chodziło prezydentowi, twierdzą obserwatorzy.
9.06.2001 -
Archiwum Polityki
O wyższości moich kobiet
Prezydent Aleksander Kwaśniewski:
9.06.2001 -
Archiwum Polityki
Zwierzę wetem ratowane
Pod pretekstem dostosowywania polskiego prawa do norm unijnych Sejm próbował zliberalizować ustawę o ochronie zwierząt. Przypomina to rozumowanie, że skoro w niektórych rejonach Polski mamy powietrze czystsze niż przewidują normy, to należy zlikwidować filtry w fabrykach. Prezydent Aleksander Kwaśniewski nowelizacji nie podpisał uznając, że „bezzasadnie i niepotrzebnie ogranicza ona ochronę zwierząt”. Główny Lekarz Weterynarii Andrzej Komorowski nazwał weto surową lekcją. Taka lekcja od dawna się parlamentarzystom należała. Majstrowanie przy ustawie ma bowiem długoletnią tradycję.
2.06.2001 -
Archiwum Polityki
Słabszy wygrywa
Decyzja prezydenta Kwaśniewskiego o podpisaniu nowej ordynacji wyborczej była prawdopodobna już od momentu, kiedy za nowym projektem opowiedziało się także PSL. W takiej sytuacji osamotnionemu SLD bardzo trudno byłoby zapobiec odrzuceniu prezydenckiego weta przez połączone siły ludowców, AWS, UW i innych, mniejszych sejmowych klubów. Nawet przy maksymalnej mobilizacji i pełnej frekwencji zabrakłoby Sojuszowi około 20 głosów.
12.05.2001