gaz
-
Archiwum Polityki
Bój się rury Mazurkiewicz
Pan Mazurkiewicz dokopał się do gazociągu Jamał-Europa za pomocą łopaty. Rodzina Skowrońskich kupiła w tym celu koparkę. Sprawa jest finansowo-honorowa, a gaz wybuchowy.
31.08.2002 -
Archiwum Polityki
Życie na gazie
Mieszkańcy dolnośląskiej wsi Wierzchowice, w pobliżu której zapalił się gazowy szyb wiertniczy, są przekonani, że żyją na bombie zegarowej. Podobnie myślą zapewne obywatele Mogilna i czterech innych miejscowości oznaczonych na mapie gospodarczej Polski symbolami PMG – podziemny magazyn gazu.
10.08.2002 -
Archiwum Polityki
Gaz różnie pachnie
Miesiąc przed wyborami rząd Buzka zdążył podpisać umowę na import gazu z Norwegami, czemu sprzeciwiała się lewica. Dwa miesiące po wyborach rząd Millera próbuje renegocjować umowę na import gazu z Rosjanami, co znów nie podoba się prawicy. Czy kierunki przebiegu gazociągów zależą od geografii, czy od sympatii politycznych?
22.12.2001 -
Archiwum Polityki
Na czarną godzinę
Podpisanie kontraktu na dostawy gazu z Norwegii sprawiło, że odżył spór na temat źródeł zaopatrzenia Polski w ten surowiec. Przedstawiciele rządu i opozycji spierają się, skąd powinniśmy importować gaz, żeby zapewnić sobie bezpieczeństwo energetyczne i niskie ceny. Nikt nie wspomina jednak o polskim gazie. Mamy go w kraju dużo i co dziwniejsze nie ma na niego wielkiego popytu.
15.09.2001 -
Archiwum Polityki
Ech, gaz jeszcze raz
Z przełomem w stosunkach polsko-rosyjskich jest jak z duchami nocą w lesie: ciągle się o nich mówi, ale nikt ich nie widział. Pierwsza od pięciu lat wizyta premiera Rosji w Polsce wypadła dobrze, lepiej niż niedawny przyjazd rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Igora Iwanowa (też pierwszy po latach). Cieszymy się z tych wizyt, klimat między Warszawą i Moskwą jest niewątpliwie dużo lepszy, ale gdzie konkrety?
2.06.2001 -
Archiwum Polityki
Mickiewicz do Gudzowatego
24.03.2001 -
Archiwum Polityki
Gaz bez granic
Poza Polską i Norwegią, które na warszawskiej konferencji „Gaz dla Europy” 23 lutego reprezentowane były przez ministrów, inne rządy przysłały same płotki. Z rosyjskiego Gazpromu nie było nikogo. Chociaż więc miliardy metrów gazu pójdą z Rosji na zachód przez Polskę, a z powrotem miliardy dolarów – mapa sieci gazowniczej naszego kontynentu rysowana będzie gdzie indziej.
10.03.2001 -
Archiwum Polityki
Z ręką na kurku
Dla jednych Gazprom jest jak Związek Radziecki: potężny, zajmujący jedną szóstą światowego rynku i przez to niezbędny dla globalnej równowagi, ale też budzący nieufność i obawy, fatalnie zarządzany i dlatego skazany na rozpad. Innym przypomina najsłynniejszy obraz Leonarda da Vinci – nie z powodu wartości (praktycznie nie do oszacowania), ale dlatego, że firma ta jest równie tajemnicza, jak uśmiech Giocondy.
3.03.2001 -
Archiwum Polityki
Broń gazowa
Na dworze chłodno, ale w rządowych gabinetach gorąco. Łagodny zazwyczaj premier Buzek nakazał szukać i ukarać winnych w sprawie gazociągu. Na każdy spośród 628 kilometrów rury biegnącej przez nasze terytorium przypada co najmniej kilka publikacji prasowych, każda demaskująca ukryte zagrożenie naszej suwerenności. Rolnika, który nie przepuścił kabla światłowodu przez swoje truskawki, czyli udaremnił kontakt Rosji z Niemcami, kreuje się na bohatera narodowego: zapobiegł nowemu Rapallo albo nowemu paktowi Ribbentrop-Mołotow. Czy aby nie przesadzamy?
27.01.2001 -
Archiwum Polityki
Wysokie ciśnienie
Państwa nie mają przyjaciół – mówi cyniczna zasada dyplomatów – mają tylko interesy. Rząd polski chciał jej zadać kłam i szlachetnie odrzucił zamiary rosyjskiego Gazpromu i czterech koncernów zachodnich, żeby nowym odgałęzieniem rurociągu ominąć Ukrainę. Czy szlachetność zostanie nagrodzona i w końcowym rachunku nam się opłaci?
4.11.2000