korupcja
-
Archiwum Polityki
Akcja Czyste Nogi
Szczakowianka zdegradowana, Świt awansowany, działacze dumni
16.08.2003 -
Archiwum Polityki
Szaleństwo doktora P.
Jak to możliwe, że ktoś niepoczytalny na tyle, że zwalnia się go od odpowiedzialności sądowej, jest wystarczająco poczytalny, aby operować oczy? Pytanie istotne, gdyż dotyczy byłego ordynatora oddziału okulistyki Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Słupsku, podejrzanego o wymuszanie łapówek.
14.06.2003 -
Archiwum Polityki
Prawo powszechnej prowokacji
Czy bezkarność dla wręczających łapówki ograniczy korupcję?
3.05.2003 -
Archiwum Polityki
Czekając na premiera
Co premier Leszek Miller powie 26 kwietnia? To ma być wielki dzień komisji śledczej badającej tak zwaną aferę Rywina, który wskrzesi gasnące nią zainteresowanie. Premier zapowiedział, że powie rzeczy ciekawe.
26.04.2003 -
Archiwum Polityki
Drżący oskarżyciel
Polscy prokuratorzy wykazują to nadmierną surowość, to niepokojącą bojaźliwość
22.03.2003 -
Archiwum Polityki
Biorą nawet ryby
„Tymczasem Sieciech, wróciwszy do Polski (Wielkopolski), kusił chytrze znaczniejszych spośród nich (wielmożów śląskich) obietnicami i darami i powoli przeciągał ich na swoją stronę”, pisał Gall Anonim. To jeden z najstarszych w naszej historii śladów łapówkarstwa. Później spotykamy ich znacznie więcej.
22.03.2003 -
Archiwum Polityki
Prześwietlanie kliszy
Prokuratura i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego badają przepływy kapitałowe w spółce Lwa Rywina Heritage Films i stan jej kont, a także wspólne przedsięwzięcia Heritage z Canal+ i TVP. Szukają dowodów na pranie pieniędzy. Panuje przeświadczenie, że takich dowodów raczej nie znajdą, bo w przemyśle filmowym obowiązuje filmowa magia.
8.03.2003 -
Archiwum Polityki
Pytania do komisji
Naiwnością było przypuszczać, że sam Rywin wyjaśni aferę Rywina
1.03.2003 -
Archiwum Polityki
Zgniłe jaja polskiej demokracji
Trudno nie zgodzić się z księdzem prymasem Glempem, że coś „brzydko pachnie” wokół afery Rywina. Nie jest to jednak zapach nowy, który pojawił się nagle, gdy Lew Rywin przyszedł do Adama Michnika. Ten zapach snuje się w Polsce od dawna. On teraz tylko uniósł się do góry. Można go usunąć.
1.03.2003 -
Archiwum Polityki
Nie ma dyskrecji, nie ma informacji
Nawet ważne śledztwo nie uzasadnia naruszenia dziennikarskiej tajemnicy
22.02.2003