korupcja
-
Archiwum Polityki
Czy są sprawiedliwi w Sodomie?
Po kilku dniach przesłuchań w sejmowej komisji śledczej badającej podłoże sprawy Rywina nadal jesteśmy na etapie hipotez. Tok prac komisji jest jednak zupełnie nieprzewidywalny, a jej zdolność rażenia może sięgnąć nawet premiera.
22.02.2003 -
Archiwum Polityki
Na początek – dobry teatr
Opozycja poluje na premiera, Samoobrona na Michnika, lewica chroni SLD
15.02.2003 -
Archiwum Polityki
Przychodzi biznes do etosu
Na pytanie: „O co chodzi w aferze Rywina?”, popularna w Warszawie teoria głosi, że obecnie chodzi o osłabienie „Gazety Wyborczej” i ograniczenie potężnych wpływów Adama Michnika. Inaczej – nieważne, kto z czym do kogo przyszedł, ale kto i jak z tego wyjdzie.
1.02.2003 -
Archiwum Polityki
Dorwać Dużego
Można dziś odnieść wrażenie, że to Michnik zaproponował łapówkę Rywinowi
25.01.2003 -
Archiwum Polityki
Puszka Rywina
Zaczyna się wielkie widowisko polityczne bez scenariusza i zakończenia
18.01.2003 -
Archiwum Polityki
Kto ustawia ustawę
Marszałek Sejmu Marek Borowski, po ujawnieniu łapówkowej propozycji Lwa Rywina dla Agory, postanowił wstrzymać na miesiąc prace nad nowelizacją ustawy o radiofonii i telewizji. W zażartej wojnie o wpływy i pieniądze w polskich mediach mamy nowy etap: zawieszenie broni? negocjacje pokojowe? przegrupowanie sił przed ostatnią bitwą?
11.01.2003 -
Archiwum Polityki
Dlaczego Rywin przyszedł do Michnika
Afera korupcyjna? Przypadek medyczny? Gra medialna?
4.01.2003 -
Archiwum Polityki
Gliny w błocie
Księciunio handlował narkotykami i ściągał haracze od tirówek. Padrino kradł samochody i wyłudzał ubezpieczenia. Warchlak za pieniądze z okupów wybudował sobie dom. Wszyscy działali w jednym gangu. Wszyscy byli policjantami.
24.08.2002 -
Archiwum Polityki
Psy trzy
Trzech spośród radomszczańskich policjantów podejrzanych o współpracę z gangiem złodziei samochodów zamierza startować w najbliższych wyborach samorządowych. Skierowane pod ich adresem zarzuty uważają za element przedwyborczej gry swoich politycznych przeciwników.
3.08.2002 -
Archiwum Polityki
Ja panu radzę
Mamy niezwykle przedsiębiorczych urzędników. Jak Polska długa i szeroka dorabiają na boku – szkolą, doradzają, piszą opinie, udzielają konsultacji, wykonują projekty, handlują nieruchomościami. Okazję do tych intratnych zajęć tworzą zatrudniające ich urzędy, a sprzyja nieprecyzyjne prawo, brak jasnych reguł etycznych i atmosfera przyzwolenia. W efekcie służba publiczna staje się często tylko okazją do akwizycji prywatnych usług.
15.06.2002