lekarze
-
Archiwum Polityki
Podwójne cierpienie
W malutkiej salce łomżyńskiego sądu okręgowego, szczelnie wypełnionej dziennikarzami, rozpoczął się pierwszy w Polsce proces cywilny o tzw. złe urodzenie, w którym państwo W., rodzice ciężko upośledzonej Moniki, domagają się prawie 1,4 mln zł odszkodowania od dwojga lekarzy oraz szpitala w Łomży. Pani W. obawiała się, że urodzi chore dziecko, domagała się badań prenatalnych. Wykonuje się ich dziś w Polsce przerażająco mało, traktując jako oczywisty wstęp do aborcji. A przecież tak nie jest. Kobiety, wiedząc o tym, że są nosicielkami ciężkich genetycznych chorób, wcale nierzadko rodzą drugie i trzecie dziecko. I jak jest potem? Po 10, 20, 30 latach. Żałują? Rodzice – decyzji, a chore dzieci – że kazano im żyć?
20.04.2002 -
Archiwum Polityki
Koperta dla pana ordynatora
15.12.2001 -
Archiwum Polityki
Chore spory
Cały rok zabrało Ministerstwu Zdrowia przygotowanie rozporządzenia o specjalizacjach lekarskich. W atmosferze wzajemnych waśni między różnymi towarzystwami naukowymi stworzono listę 32 podstawowych i 31 szczegółowych dziedzin medycyny, w których lekarze będą mogli się szkolić. Ten podział szybko stał się zarzewiem konfliktów i źródłem obaw, czy spełni oczekiwania pacjentów.
6.10.2001 -
Archiwum Polityki
Z chorobą do magla
8.09.2001 -
Archiwum Polityki
Serce boli
Wrocławska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie 157 zgonów, które w ciągu ostatnich trzech lat miały miejsce we wrocławskiej Klinice Chirurgii Serca. Anonim, na podstawie którego ówczesny minister Lech Kaczyński polecił rozpoczęcie śledztwa, utrzymywał, że pacjenci zmarli w wyniku operacji kardiochirurgicznych i powikłań pooperacyjnych.
1.09.2001 -
Archiwum Polityki
Kwadratowe pigułki
W 2000 r. na polskim rynku sprzedano lekarstwa za 10,5 mld zł, o ponad 1 mld więcej niż rok wcześniej. Co piątą złotówkę z naszych ubezpieczeń zdrowotnych kasy chorych wydały na leki, ale i tak z roku na rok refundacja jest coraz niższa i polski pacjent z własnej kieszeni płaci za medykamenty proporcjonalnie najwięcej w Europie. Jeśli chcemy powstrzymać ten drastyczny wzrost wydatków, trzeba uporządkować rynek farmaceutyczny i wprowadzić przejrzyste kryteria refundacji. Obecna polityka lekowa działa często na rzecz wąskich interesów grupowych i powoduje patologie, za które płacimy i jako podatnicy, i jako pacjenci. Bywa że człowiek przymuszony chorobą zostawia w aptece połowę albo i więcej pensji lub emerytury. Po dziesięciu latach jałowych dyskusji najwyższy czas na radykalne decyzje, które przetną strefy wpływów i niejawnych interesów na tym szczególnym rynku. Pytanie tylko: kto pierwszy się na to odważy?
9.06.2001 -
Archiwum Polityki
Za łapówkę
10.02.2001 -
Archiwum Polityki
Specjaliści od układów
Trwa śledztwo w sprawie kupowania przez lekarzy testów egzaminacyjnych na drugi stopień specjalizacji. Ta afera to tylko część problemu. Warto przyjrzeć się bliżej samemu systemowi zdobywania kwalifikacji przez medyków. Nadużyciom sprzyja nie tylko fatalny sposób organizowania egzaminów, ale też wprowadzone od niedawna nowe reguły i warunki uzyskiwania specjalizacji. Wobec utrudnień, jakie napotykają lekarze chcący się dalej kształcić po studiach, coraz większego znaczenia nabierają łapówki, pochodzenie i znajomości. Łatwo sobie wyobrazić, jakich specjalistów wykształcimy w wyniku takiej selekcji.
27.01.2001 -
Archiwum Polityki
Przychodzi rep do lekarza
Jeden z koncernów farmaceutycznych zafundował kilkuset polskim lekarzom, którzy przepisali w minionym roku najwięcej recept na jego drogie leki, luksusowe wakacje w Portugalii. Grzegorz Opala, nowy minister zdrowia, po odbiór nominacji przyjechał wprost z lodowca, na którym za pieniądze firm farmaceutycznych szlifował narciarską formę. Poddawani nieustannej presji i pokusie lekarze wyraźnie pogubili się: coraz trudniej im ustalić, gdzie kończy się naturalna współpraca z producentami leków, a gdzie zaczyna korupcyjne uzależnienie. Może przyszła pora, aby ustalić to jasno i dobitnie?
25.11.2000 -
Archiwum Polityki
Sądny pocałunek, cz. 2
Dwaj lekarze – ginekolog i laryngolog – naurągali organizacjom antyaborcyjnym. Sprawą zajął się sąd lekarski w Gdańsku, który niedawno postanowił ukarać doktorów za naruszenie dóbr Izby Lekarskiej oraz jej prominentnych przedstawicieli. Zdaniem sądu, naurąganie było mniej szkodliwe niż informowanie dziennikarzy o poczynaniach korporacyjnego wymiaru sprawiedliwości.
25.11.2000