moda
-
Archiwum Polityki
Pianista w owczej skórze
Nowy właściciel fabryki kożuchów w Kurowie Wiesław Peciak, bardziej znany jako Wiesław P., zatrudnił w charakterze prezesa byłego szefa Art-B, znanego jako Bogusław B. Jeszcze niedawno obaj siedzieli w aresztach. Teraz jako wolni ludzie - chociaż ze sprawami sądowymi na karku - przejęli we władanie dawną spółkę Skarbu Państwa.
6.11.1999 -
Archiwum Polityki
Elegancja z bajerami
Młodzi miejscy profesjonaliści nie liczący się z pieniędzmi kupują chętnie ubrania Laurena i Kleina, ale yuppies preferują rzeczy włoskich projektantów. To bowiem, co europejskie, uchodzi w USA za prawdziwie szykowne. Wszystko zależy od prestiżu firmy, zajmowanego w niej stanowiska i kontaktów z klientami. Im klientela szacowniejsza, tym bardziej strój pracownika musi emanować spokojem i umiarem.
12.06.1999 -
Archiwum Polityki
Ciasne buty, duże majtki
Wembley, 17 października 1973 r. Najsłynniejszy mecz reprezentacji Polski. Jan Domarski już strzelił bramkę, o której później obrazowo opowiadał - "piłka przyszła, naszła, zeszła i weszła". Allan Clarke wyrównał z karnego. Ludzie przed telewizorami w Polsce zdążyli zjeść palce, kiedy ówczesny szczupły blondyn Grzegorz Lato zobaczył, że piłka leci przed nim w kierunku bramki i instynkt napastnika kazał mu za nią pobiec. Tak tym zaskoczył doświadczonego stopera Roya McFarlanda, że Anglik, nie mając innego wyjścia, złapał Polaka za koszulkę.
27.03.1999 -
Archiwum Polityki
Perswazje i wycinki
W maleńkim Muzeum Rzemiosł Skórzanych na Starówce były kiedyś wystawione buty pocztyliona i pantofle Heleny Modrzejewskiej, największej aktorki polskiej XIX wieku. Były to depozyty wypożyczone z Muzeum Narodowego, które zażądało ich zwrotu. Myślałem, że pantofle Modrzejewskiej zobaczę w Muzeum Narodowym na wystawie sienkiewiczowskiej, otwartej z okazji premiery filmowej "Ogniem i mieczem". Ale pantofli tych tam nie ma.
6.03.1999 -
Archiwum Polityki
Ludzie bez cienia
Manekiny przychodzą na świat na peryferiach, w małych, ciemnych warsztatach, pełnych pyłu, zapachu chemikaliów i szumu pracujących maszyn. Z ciężkich matryc wykluwają się ludzkie kształty. Martwa materia formowana, szlifowana, malowana zyskuje pozór życia.
16.01.1999 -
Archiwum Polityki
Jak anioł dzieweczki
- Uważam, że jest to błąd - skomentował własną decyzję o powołaniu nowego zarządcy komisarycznego firmy Cotex wojewoda płocki Andrzej Drętkiewicz. - Nie mam do tego człowieka zaufania i nie biorę za niego odpowiedzialności. Decyzję podjął pod presją siedemdziesięciu mówiących jednocześnie dziewiarek. Kobiety ponad 7 godzin okupowały urząd wojewódzki. Dwa dni wcześniej zablokowały most w Płocku.
25.07.1998