moda
-
Klasyki Polityki
Fryzjer myli się raz
Panią Halinę szlag by trafił, gdyby weszła do salonu, a tam fryzjerka pyta, jak strzyżemy, jak czeszemy.
30.12.2000 -
Archiwum Polityki
Na śmierć szarpidruta
Rock, symbol kultury popularnej mijającego stulecia, jeszcze ma swoich fanów, wiele jednak wskazuje, że już niedługo stanie się estetyką przeszłości. Nostalgicznym wspomnieniem muzycznych weteranów albo mitem zupełnie niejasnym dla młodego pokolenia. Zmieniają się nie tylko estetyczne upodobania, ale i sensy społeczne przypisywane muzyce popularnej. W tej samej mierze dotyczy to Polski, co i reszty świata.
22.04.2000 -
Archiwum Polityki
Opakowanie na człowieka
Coraz więcej profesji wymaga umiejętnego sprzedania się, a w tym celu, jak wiadomo, niezbędne jest stosowne opakowanie. Wymyślaniem opakowań na człowieka zajmują się dziś styliści – zawód nowy i na razie jeszcze zupełnie puszczony na żywioł. Nie ma go nawet w wykazie zawodów. Urzędowo stylizacja określana jest jako „literacka i artystyczna działalność twórcza gdzie indziej nie sklasyfikowana”.
8.04.2000 -
Archiwum Polityki
Pianista w owczej skórze
Nowy właściciel fabryki kożuchów w Kurowie Wiesław Peciak, bardziej znany jako Wiesław P., zatrudnił w charakterze prezesa byłego szefa Art-B, znanego jako Bogusław B. Jeszcze niedawno obaj siedzieli w aresztach. Teraz jako wolni ludzie - chociaż ze sprawami sądowymi na karku - przejęli we władanie dawną spółkę Skarbu Państwa.
6.11.1999 -
Archiwum Polityki
Elegancja z bajerami
Młodzi miejscy profesjonaliści nie liczący się z pieniędzmi kupują chętnie ubrania Laurena i Kleina, ale yuppies preferują rzeczy włoskich projektantów. To bowiem, co europejskie, uchodzi w USA za prawdziwie szykowne. Wszystko zależy od prestiżu firmy, zajmowanego w niej stanowiska i kontaktów z klientami. Im klientela szacowniejsza, tym bardziej strój pracownika musi emanować spokojem i umiarem.
12.06.1999 -
Archiwum Polityki
Ciasne buty, duże majtki
Wembley, 17 października 1973 r. Najsłynniejszy mecz reprezentacji Polski. Jan Domarski już strzelił bramkę, o której później obrazowo opowiadał - "piłka przyszła, naszła, zeszła i weszła". Allan Clarke wyrównał z karnego. Ludzie przed telewizorami w Polsce zdążyli zjeść palce, kiedy ówczesny szczupły blondyn Grzegorz Lato zobaczył, że piłka leci przed nim w kierunku bramki i instynkt napastnika kazał mu za nią pobiec. Tak tym zaskoczył doświadczonego stopera Roya McFarlanda, że Anglik, nie mając innego wyjścia, złapał Polaka za koszulkę.
27.03.1999 -
Archiwum Polityki
Perswazje i wycinki
W maleńkim Muzeum Rzemiosł Skórzanych na Starówce były kiedyś wystawione buty pocztyliona i pantofle Heleny Modrzejewskiej, największej aktorki polskiej XIX wieku. Były to depozyty wypożyczone z Muzeum Narodowego, które zażądało ich zwrotu. Myślałem, że pantofle Modrzejewskiej zobaczę w Muzeum Narodowym na wystawie sienkiewiczowskiej, otwartej z okazji premiery filmowej "Ogniem i mieczem". Ale pantofli tych tam nie ma.
6.03.1999 -
Archiwum Polityki
Ludzie bez cienia
Manekiny przychodzą na świat na peryferiach, w małych, ciemnych warsztatach, pełnych pyłu, zapachu chemikaliów i szumu pracujących maszyn. Z ciężkich matryc wykluwają się ludzkie kształty. Martwa materia formowana, szlifowana, malowana zyskuje pozór życia.
16.01.1999 -
Archiwum Polityki
Jak anioł dzieweczki
- Uważam, że jest to błąd - skomentował własną decyzję o powołaniu nowego zarządcy komisarycznego firmy Cotex wojewoda płocki Andrzej Drętkiewicz. - Nie mam do tego człowieka zaufania i nie biorę za niego odpowiedzialności. Decyzję podjął pod presją siedemdziesięciu mówiących jednocześnie dziewiarek. Kobiety ponad 7 godzin okupowały urząd wojewódzki. Dwa dni wcześniej zablokowały most w Płocku.
25.07.1998