samorząd
-
Archiwum Polityki
Zdążyć przed komisarzem
Trybunał Konstytucyjny podzielił zastrzeżenia prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, że ustawa warszawska jest niezgodna z konstytucją. Orzeczenie Trybunału jest ostateczne. W stolicy pozostaje dotychczasowy ustrój, którego zasadniczymi cechami są: niemożność wybrania burmistrza gminy Centrum będącego jednocześnie prezydentem stolicy, istnienie dwóch rad o nakładających się kompetencjach (Rady Powiatu i Rady Warszawy), bałagan w sferze finansowania usług ogólnomiejskich.
6.03.1999 -
Archiwum Polityki
Dieta wysokokaloryczna
W powiecie Warszawa-Zachód 35 radnych - w tym 24 z AWS - przyznało sobie maksymalne diety w wysokości 1300 zł miesięcznie, a ponadto, w zależności od funkcji w radzie, od 200 do 1000 zł ryczałtu na dojazdy. Diety, ryczałty i inne koszty obsługi radnych pochłoną prawie 750 tys. zł z 1,1 mln zł, jakie starosta Ewa Tuzimska ma na samorządową administrację. Liczy, że uchwałę o dietach i ryczałtach radnych odrzuci sprawujący nadzór wojewoda mazowiecki. A jeśli nie, zagrozi radnym dymisją. Chce też, by radni obniżyli przyznaną jej pensję.
13.02.1999 -
Archiwum Polityki
Rząd urzędów
Dla reformy samorządowej początek nowego roku był jedynie symbolicznie godziną zero. Wraz z nią pojawiły się głównie nowe szyldy na budynkach i nowe pieczęcie na dokumentach (były na czas). Gdzieniegdzie pojawili się też nowi urzędnicy. Tylko petenci zostali ci sami.
16.01.1999 -
Archiwum Polityki
Środa w poniedziałek
W poniedziałek 4 stycznia starosta powiatu Środa Śląska Ferdynand Grabowiecki zasiadł w gabinecie, w którym jeszcze 31 grudnia urzędował burmistrz miasta Antoni Biszczak. Nie zmieniły się sprzęty, firany, dywan, zostało radio marki Taraban, rachityczny kwiatek i choinka. Zniknęły papiery, ale został fotel. Nowe meble będą dopiero za dwa tygodnie.
16.01.1999 -
Archiwum Polityki
Robocop w pszenicy
W Pacanowie Koziołek Matołek konkurował ze św. Marcinem, na Pomorzu święty Mikołaj przepadł po wyborach prezydenckich, zaś Tarnów i Tarnobrzeg mają herby nie do odróżnienia. W heraldyce samorządowej miast i gmin panuje chaos. Tymczasem od stycznia o swoich herbach będą musiały pomyśleć także powiaty i nowe województwa.
26.12.1998 -
Archiwum Polityki
Hierarchia kolein
1 stycznia większość polskich dróg przejdzie we władanie samorządów. Dla producentów sprzętu biurowego to wiadomość pomyślna: powstanie kilkaset powiatowych zarządów drogowych. Kierowcy nie powinni sobie jednak robić nadziei. Statystyczny powiat dostanie z budżetu na drogi 2 mln zł. To akurat tyle, żeby zimą uprzątnąć z jezdni śnieg lub latem wybudować mostek nad niewielkim strumieniem.
12.12.1998 -
Archiwum Polityki
Spawacz koalicji
Program jest prosty i zrozumiały dla wszystkich. Mieszkanie dla każdego potrzebującego, bezpłatne usługi komunalne, walka z niemieckim zagrożeniem, referendum w sprawie umieszczenia w mieście międzynarodowego korpusu NATO. Wydawało się, że są to hasła tak samo odległe od programu koalicji AWS-UW jak i SLD. Szybko jednak okazało się, że bez ludzi Mariana Jurczyka Szczecinem rządzić się nie da.
5.12.1998 -
Archiwum Polityki
Widmo powiatu
Im bardziej zbliża się pierwszy stycznia, tym większa dezorientacja i niepewność ogarnia pracowników instytucji kultury. W ramach reformy samorządowej dokonuje się bowiem zbiorowej ich przeprowadzki spod jednej władzy pod drugą. Generalne założenie jest słuszne: jak najwięcej placówek ma się znaleźć w gestii organów samorządowych. Gorzej z wykonaniem, albowiem cała akcja bardziej przypomina grę w toto-lotka, aniżeli przemyślaną, merytoryczną operację.
5.12.1998 -
Archiwum Polityki
Układ warszawski
W sześć tygodni od wyborów Warszawa nie ma władz. Jej skomplikowana struktura administracyjna (pięć szczebli samorządowych!) uważana jest za światowe kuriozum. Na to nakłada się skomplikowany polityczny układ warszawski. Spróbujmy rozszyfrować, kto dziś rozdaje karty w stolicy.
28.11.1998 -
Archiwum Polityki
Płacę, więc jestem
Mieszkam w gminie Sztokholm, a prawa lokalne nabyłem jako cudzoziemiec w trzy lata po zameldowaniu się w gminnym urzędzie skarbowym. Jestem więc obywatelem sztokholmskim - o szwedzkie obywatelstwo nigdy się nie starałem. Ale i tak mam więcej praw, niż oferuje wprowadzany właśnie w Polsce ustrój samorządowy.
28.11.1998