sztuki wizualne
-
Archiwum Polityki
Nie rusz Ando...
17.03.2001 -
Archiwum Polityki
Dama w futerale
Niebywały sukces „Impresjonistów” udowodnił, że Polacy chcą oglądać wielkie wystawy, takie same, jakie można podziwiać w światowych galeriach. Kłopot w tym, że nasze muzea nie mają wielkich pieniędzy. Dlatego z konieczności przemieniają się ze świątyń sztuki w samowystarczalne przedsiębiorstwa kulturalne.
17.03.2001 -
Archiwum Polityki
Zrób sobie muzeum
Wystawa impresjonistów w Muzeum Narodowym jest pierwszym od dawna wydarzeniem, które zainteresowało polską opinię kulturalną w pełnym wymiarze; już obecnie odwiedzający ją liczą się na dziesiątki tysięcy, zaś podobnie zapowiada się w kolejnych miastach, gdzie wystawa ma się udać: sporządza się tam awansem zapisy na nią. Jest to wyjątkowy fakt mobilizacji, ponieważ w życiu kulturalnym nastąpiło rozproszenie, jakiego nie było nigdy.
10.03.2001 -
Archiwum Polityki
Wolno wszystko
Gdyby największe osiągnięcia współczesnej architektury światowej porównać do pokazu mody haute couture w Paryżu, to odpowiednikiem najnowszych sukcesów budowlanych w Polsce byłyby stroje Chińczyków z czasów rewolucji kulturalnej. Tam fantazja i rozmach, tu – monotonia i szarość. O tym, jak dalece pozostaliśmy za czołówką, można się przekonać oglądając wystawę „Sztuka architektury” w Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie.
10.03.2001 -
Archiwum Polityki
Ziemniaki w salonie
24.02.2001 -
Archiwum Polityki
Czyściec sztuki
Nie słabnie wrzawa wokół stołecznej galerii Zachęta, rozpętana szarżą Daniela Olbrychskiego, a spotęgowana wystawieniem rzeźby przedstawiającej papieża przygniecionego meteorytem. Jedni atakują, inni bronią, warto jednak zająć się ogólniejszymi pytaniami: jaką sztukę powinno się w Zachęcie pokazywać, a jaką ignorować, komu lub czemu galeria winna służyć? A ponieważ jest to placówka utrzymywana z budżetu państwa, dochodzi jeszcze jedno pytanie: jak dalece władze winny się wtrącać w sztukę, którą opłacają z naszych podatków? I od tej ostatniej sprawy wypada zacząć.
24.02.2001 -
Archiwum Polityki
Mistrzowskie muśnięcie
W ostatnich miesiącach dzieła sztuki przebojem wtargnęły do masowej wyobraźni Polaków. Wstrząsnęli nią aktorzy w nazistowskich mundurach, powalony meteorem papież oraz naga Kompania Reprezentacyjna Wojska Polskiego. Wpływ kojący wywarli impresjoniści w Warszawie oraz wędrujący po kraju obraz Rubensa. I właśnie ten ostatni przypadek zasługuje na szczególną uwagę jako przykład nieprzeciętnej, a nawet wręcz mistrzowskiej, promocji przeciętnego towaru.
10.02.2001 -
Archiwum Polityki
W świecie uciech
Etruskom zawdzięczamy kilka rzeczy: założenie Rzymu, cyfry i alfabet łaciński, a przede wszystkim wspaniałą, nieco tajemniczą i zaskakującą kulturę. Fetujemy ich w muzeach, ale w gruncie rzeczy nadal nie wiemy, skąd się wzięli i kim naprawdę byli. Ostatnia – tym razem wenecka – wystawa im poświęcona na pewno ożywi dyskusję o tej niezwykłej cywilizacji.
10.02.2001 -
Archiwum Polityki
Ślepa babka
20.01.2001 -
Archiwum Polityki
Moi drodzy, jesteście bydełkiem
Po wystawie zorganizowanej w galerii Zachęta jej organizator żalił się: „Zdawało się, że skoro pokażę publiczności naszej sztychy arcytworów sztuki, o której słabe miała pojęcie, to publiczność zrozumie moje dobre chęci, że i prasa te dobre chęci poprze. Tymczasem stało się coś wręcz przeciwnego”. Kto tak gorzko się skarżył? Kolekcjoner Feliks Jasieński, a rzecz miała miejsce niemal równo przed wiekiem.
13.01.2001