sztuki wizualne
-
Archiwum Polityki
Tajemna potęga tropików
Bronisław Malinowski i Stanisław Ignacy Witkiewicz. Badacz egzotycznych społeczności i ekstrawagancki pisarz-filozof. Uczony i artysta. Obaj fotografowali. Konfrontacja zdjęć przybliża te złożone osobowości.
21.10.2000 -
Archiwum Polityki
Tyrania wolności
W artykule „Mrożona krew na wystawie” (POLITYKA 42) Andrzej Osęka przedstawił przerażającą wizję sztuki współczesnej, przesiąkniętej zepsuciem, plwocinami i krwią, zdemoralizowanej, z premedytacją łamiącej wszelkie tabu, słowem odrażającej. Niestety, dużo więcej w tym obrazie demagogii niż prawdy.
21.10.2000 -
Archiwum Polityki
Mrożona krew na wystawie
Do muzeów i salonów artystycznych weszła sensacja – ta sama, którą sprzedaje się w telewizji i kolorowych pis-mach: trupy ludzkie i zwierzęce w kałużach krwi, fotografie morderców i ich ofiar oraz wywalone wnętrzności, ponadto rozmaite substancje, które przedstawia się jako ślinę, kał, mocz, spermę.
14.10.2000 -
Archiwum Polityki
Kostucha jak malowana
Z realizacją tej wystawy – jak przyznała szefowa muzeum Zofia Gołubiew – zwlekano kilka lat, a wernisaż przesuwano kilka razy. Bo choć współczesne media wręcz nieprzyzwoicie zbanalizowały śmierć (katastrofy, wojny, wypadki drogowe), to równocześnie samo umieranie jest tematem tabu, wstydliwie omijanym przez wszystkich. Słusznie więc obawiano się, czy widzowie zaakceptują tak wielką jednorazową dawkę sztuki wanitatywnej.
30.09.2000 -
Archiwum Polityki
Kohlgate Total
Kiedy przed rokiem omawiałem pokonkursową wystawę „Satyrykon 2000", wyraziłem życzenie, by w następnej edycji było bardziej śmiesznie. I choć padł kolejny rekord frekwencji (nadesłano 2640 prac z 52 krajów), to wieńczące owo stulecie zawody w rozśmieszaniu nie odbiegały od normy lat poprzednich. Czyli dużo okazji do uśmiechu pod nosem, kilka – do lekkiego chichotu, żadnej – do prawdziwego wybuchu.
23.09.2000 -
Archiwum Polityki
Sztuka szuka
Zwykło się – i słusznie – sądzić, iż najbardziej właściwym miejscem dla dzieł sztuki opuszczających pracownie artystów są muzea i ściany naszych mieszkań. Ale nie w Polsce. U nas rolę muzeów coraz częściej przejmują banki, hotele i zamożne firmy, zaś domowych ścian – pracownie artystów, które pęcznieją od namalowanych i niesprzedanych obrazów. W sztukach pięknych popyt wcale nie kształtuje podaży, a dzieł przybywa znacznie szybciej niż kupców.
9.09.2000 -
Archiwum Polityki
Meteoryt w siatce na zakupy
W czerwcu tego roku na warszawskich słupach ogłoszeniowych pojawił się anons, że 1 lipca na torze wyścigów konnych na Służewcu wystartuje wierzchowiec Donaida o pięciu nogach. I rzeczywiście, na plakacie dumnie prężył się koń z dodatkową kończyną. Nie był to jednak dziw natury, ale kolejna akcja łódzkiego artysty Cezarego Bodzianowskiego, który – przy współpracy Galerii Foksal – wsparł zwierzę własną nogą.
26.08.2000 -
Archiwum Polityki
Świat, który już widzieliśmy
Ta wystawa zdjęć zrobionych w gorących punktach świata ma poruszać, szokować. Oglądając dziesiątą jej edycję czujemy się jednak znurzeni
5.08.2000 -
Archiwum Polityki
Zwykły wieszak
Tadeusza Kantora pamiętamy najczęściej dzięki jego teatrowi. Rzadziej – dzięki jego malarstwu. Wyjątkowo tylko – dzięki jego happeningom i artystycznym akcjom. I ten właśnie nieco zapomniany obszar aktywności postanowiono ostatnio przywrócić pamięci wystawą w krakowskim Bunkrze Sztuki. A przy okazji postawiono na nowo fundamentalne pytanie: czy był Kantor jedynie zręcznym naśladowcą zachodnich artystów, inteligentnie adaptującym artystyczne mody, czy – wręcz przeciwnie – oryginalnym twórcą, wnoszącym do historii sztuki nowe wartości?
8.07.2000 -
Archiwum Polityki
Łaźnia miłości
W 1967 r. Beatlesi wylansowali jeden ze swych wielkich przebojów: „All you need is love” (Miłość jest wszystkim, czego potrzebujesz). Ten sam tytuł nosi wystawa otwarta ostatnio w gdańskiej galerii Łaźnia. Zbieżność nie jest przypadkowa: za każdym razem chodziło o manifestację. W piosence – ducha wolnej miłości epoki dzieci-kwiatów. W galerii – postaw współczesnych artystów wobec miłości.
24.06.2000