żywność
-
Archiwum Polityki
Sad – nasz wsad
Zamiast fedrować węgiel, bardziej opłaca się kroić cebulę albo zrywać jabłka. Dzięki zagłębiom warzywnym i owocowym moglibyśmy stać się europejską potęgą.
23.08.2003 -
Archiwum Polityki
Życie po byku
Studia, nauka, praca, imprezy – dziś trzeba mieć siłę, aby być młodym. Dlatego zawrotną karierę robią napoje, które likwidują uczucie zmęczenia. Dla pokolenia, które chce żyć na 120 proc., Red Bull stał się symbolem i znakiem rozpoznawczym.
14.06.2003 -
Archiwum Polityki
Rzeźnia w stodole
Rocznie zjadamy ponad 4 mln świń, których mięso nie zostało przebadane przez weterynarza. Nowa ustawa weterynaryjna wystawia zdrowie konsumentów na niebezpieczeństwo. Zapis legalizujący szarą strefę w handlu mięsem został przegłosowany przez posłów mimo protestów inspekcji weterynaryjnej.
24.05.2003 -
Klasyki Polityki
Chleb niepowszedni. Kiedyś za jego pomocą uspokajano demony
Gdy spojrzeć na taśmę produkcyjną w nowoczesnej piekarni, gdzie z jednej strony wsypuje się składniki i polepszacze, a z drugiej wyskakują gotowe wypieki, trudno wyobrazić sobie, że chleb przez tysiąclecia miał znaczenie magiczne, należał do sfery sacrum.
19.04.2003 -
Archiwum Polityki
Kremówka nonsensu
Bułka z masłem straciła swoją śniadaniową prostotę. Dziś rozpatruje się ją jako zlepek węglowodanów, tłuszczu zwierzęcego, podstępnego cholesterolu i kalorii. Ani miłości, ani pracy zawodowej współczesny człowiek nie poświęca tylu myśli, ile jedzeniu.
11.01.2003 -
Klasyki Polityki
Cuda nad garnkiem, czyli jak się wyżywić za parę złotych dziennie
Tej sztuki dokonują stale w szpitalach, więzieniach, domach opieki społecznej, przedszkolach oraz, niestety, w wielu polskich rodzinach.
14.09.2002 -
Archiwum Polityki
Wojna smaków
Przez długi czas świat był podzielony na trzy ogromne imperia ze względu na trzy główne zboża: pszenicę, ryż i kukurydzę. Dawały one podstawę odmiennym potrawom. Dzisiaj wszystko się wymieszało.
7.09.2002 -
Archiwum Polityki
Zimna wojna
Czy sięgając do sklepowej zamrażarki na sopockim molo, zakopiańskich Krupówkach, w przystani w Mikołajkach ktokolwiek myśli, że oto właśnie bierze udział w wielkiej wojnie lodowych gigantów?
31.08.2002 -
Archiwum Polityki
Utopić w mleku
Mleczarstwo polskie – jak ciasto rodzynkami – upstrzone jest politykami rządzącej koalicji. To dzięki nim tegoroczna interwencja na rynku mleka kosztować będzie aż 464 mln zł. W dodatku te pieniądze mleczarstwu nie pomogą, raczej mu zaszkodzą.
31.08.2002 -
Archiwum Polityki
Pasztet z mięsem
Strach przed gąbczastym zwyrodnieniem mózgu uczynił nas podatnymi na manipulację. Kiedy Europę ogarnęła panika BSE, z powszechną aprobatą przyjęliśmy zamknięcie polskich granic przed importowaną wołowiną, wierząc, że to dla naszego dobra. Nie protestowaliśmy też przed zaporowymi cłami na wieprzowinę i drób, żeby nie szkodzić naszym rolnikom. Dziś legalny import mięsa jest znikomy, ale pokusa przemytu coraz większa, gdyż nasze mięso jest droższe niż za granicą. W dodatku nagle okazało się, że nie jest to cena płacona za bezpieczeństwo. Pierwszy – i zapewne nieostatni – wykryty przypadek krowy zarażonej BSE uświadomił, że „polskie” wcale nie musi oznaczać „zdrowe”.
18.05.2002