SLD z Palikotem, ziobryści z Jurkiem?

Szyld do szyldu
Aleksander Kwaśniewski nadspodziewanie szybko uległ urokowi Janusza Palikota i uznał go za godnego jednoczenia lewicy.

Podobno ma to robić wspólnie z Leszkiem Millerem, a Kwaśniewski będzie patronować. Jednak patrząc realnie, to Palikot został namaszczony, a Miller zdegradowany, Kwaśniewskiemu zaś patronaty dotychczas jakoś marnie się udawały i szybko serce do nich tracił. Jak prędko Palikotowi znudzi się światopoglądowa lewicowość, nikt nie wie; ponadto chce on mieć partię własną, a nie jakąś wspólną z Millerem. Gdyby chciał wspólnej, zapewne do dziś tkwiłby w Platformie jako zdeklarowany liberał.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną