Zaskakujący sondaż OKO.press: Twardy elektorat PiS ucieka, rezerw brak
Portal OKO.press sprawdził, komu daliby szansę wyborcy, gdyby nie mogli lub nie chcieli zagłosować na partię, z którą sympatyzują.
Beata Szydło i Jarosław Kaczyński
Stefan Maszewski/Reporter

Beata Szydło i Jarosław Kaczyński

Każda partia ma swój żelazny elektorat. Ale podczas wyborów kluczową rolę mogą odegrać nie wierni sympatycy, lecz ci niezdecydowani. Polacy mają swoje polityczne preferencje. Ale (na ogół) potrafią też wskazać, na kogo oddaliby głos, gdyby partia, z którą było im po drodze, jakoś ich ostatecznie rozczarowała.

Najnowszy sondaż IPSOS, przeprowadzony dla OKO.press, właśnie te trendy obnaża – pokazując, jak przepływają elektoraty i do kogo uciekają wyborcy poszczególnych partii. Co wynika z tych badań?

Po pierwsze: rządzący dziś PiS rzadko jest partią drugiego wyboru. Tylko 5 proc. ankietowanych wskazuje tę partię jako swoją opcję zapasową. A biorąc pod uwagę sondażowy spadek poparcia dla PiS – od partii odpływa też żelazny elektorat. Zatem nie dość, że grupa wiernych wyborców się pomniejsza, to partia Jarosława Kaczyńskiego po wyborach parlamentarnych nie zaskarbiła sobie sympatii wyborców innych partii lub osób niezdecydowanych. „Poza twardym elektoratem, który na dodatek się ostatnio wykruszył, PiS najwyraźniej nie ma zaplecza” – pisze Piotr Pacewicz dla OKO.press.

Sondaż: Partie drugiego wyboru
mat. pr.

Sondaż: Partie drugiego wyboru

Po drugie: partiami drugiego wyboru okazują się najczęściej Kukiz’15 Pawła Kukiza (22 proc.) i Nowoczesna Ryszarda Petru (19 proc.). „Partia Pawła Kukiza zachowuje powab siły antysystemowej” – notuje Piotr Pacewicz. Do Nowoczesnej mogliby uciec wyborcy Platformy Obywatelskiej, o ile nie byliby zrażeni wpadkami jej lidera.

Po trzecie: partie lewicowe są poza zainteresowaniem polskich wyborców. „Suma I i II wyboru wskazuje, że w politycznej świadomości dominują cztery partie, a lewica wciąż nie potrafi odnaleźć wyborców” – komentuje Piotr Pacewicz. Gdyby wybory odbywały się dzisiaj, partiom lewicowym trudno byłoby przekroczyć próg. Tak samo jak innym mniejszym partiom, które nie zanotowały wzrostu, takim na przykład jak Wolność Janusza Korwin-Mikkego.

Czytaj także

Polityka Cyfrowa

Teraz miesiąc od nas w prezencie!

Zaprenumeruj

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj