Kraj

KonsTYtucJA to nie agitacja!

W niedzielę pójdę głosować właśnie w koszulce z napisem „KonsTYtucJA”. W niedzielę pójdę głosować właśnie w koszulce z napisem „KonsTYtucJA”. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta
Postrzeganie koszulki z napisem „KonsTYtucJA” jako agitacji politycznej jest dla mnie przejawem uległości wobec obozu rządzącego.

Anna Dąbrowska w pomocniku wyborcy wspomina, że „bardzo ryzykowne wydaje się” przyjście w koszulce z napisem „KonsTYtucJA” (projektu Łukasza Rayskiego) do lokalu wyborczego w najbliższą niedzielę. Powołuje się przy tym na oficjalne stanowisko PKW dotyczące ubioru członków Komisji Wyborczych. Przedstawiciel Krajowego Biura Wyborczego podkreśla, że kwestia ubioru wyborców nie jest regulowana, jednak w lokalach wyborczych obowiązuje zakaz agitacji. Autorka tłumaczy, że Obwodowa Komisja Wyborcza może stwierdzić, że strój taki narusza ciszę wyborczą i wezwać policję, a cały incydent będzie rozstrzygany przez sąd, który może zasądzić nawet 5 tys. zł grzywny.

Czy słowo „konstytucja” jest agitacją polityczną

Otóż słowo „konstytucja” nie jest żadną agitacją polityczną. Jest nazwą najwyższego krajowego aktu prawnego. Nie jest winą obywatela i wyborcy, że są w kraju partie i wysocy rangą urzędnicy państwowi, którzy postanowili jej nie przestrzegać. Obywatele ciągle mają prawo wierzyć, że Polska jest demokratycznym państwem prawnym, w którym jedną z najważniejszych wartości jest praworządność. Wybory to święto demokracji, to czas, w którym przywiązanie do najważniejszych jej wartości warto eksponować. Szacunek dla konstytucji i przestrzeganie jej zapisów to jeden z fundamentalnych obywatelskich obowiązków.

Cisza wyborcza, agitacja, patriotyczne hasła

Postrzeganie koszulki z napisem „KonsTYtucJA” jako agitacji politycznej jest dla mnie przejawem uległości wobec obozu rządzącego. Traktując ją w ten sposób, dajemy sobie narzucić narrację, która sugeruje, że przestrzeganie prawa i eksponowanie tego faktu to akt polityczny. Wymierzony przeciwko komuś. Wyobraźmy sobie, że przyjdę do lokalu wyborczego z napisem „płacę podatki”, „praworządność”, „trójpodział władzy”, „prawo” czy „sprawiedliwość”. Czy każdy z nich jest agitacją, czy każdy z nich narusza ciszę wyborczą?

Nie dajmy sobie odebrać słów i znaczeń

Jako społeczeństwo obywatelskie daliśmy sobie odebrać wiele słów i znaczeń. Utraciliśmy „patriotyzm”, „polskość”, „solidarność”. Wszystkie one dzielą dziś ludzi na grupy i sorty, wykluczają, zamiast jednoczyć. Nie pozwólmy, by to samo stało się z praworządnością i konstytucją!

Dlatego w niedzielę pójdę głosować właśnie w koszulce z napisem „KonsTYtucJA” i uczyni tak wielu innych obywateli. Przyznam, że z dużym zaciekawieniem posłuchałbym argumentacji o łamaniu przez nas ciszy wyborczej. Z chęcią poznam wyrok sądu w takiej sprawie.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Nauka

Seks, dragi i polityka

Ta książka wszystko zawdzięcza testosteronowi – deklaruje jej autor Paul B. Preciado. „Testo ćpun” jest odważną próbą poszukiwania tożsamości seksualnej w świecie pełnym hormonalnych pokus i farmakologicznych miraży.

Paweł Walewski
20.06.2021
Reklama