Kraj

Działacze opozycji w PRL: PiS woła o powrót komuny

Henryk i Ludwika Wujcowie Henryk i Ludwika Wujcowie Roman Rogalski / Agencja Gazeta
PiS zwalcza te wartości i zasady, które stały u podstaw Solidarności i budowy państwa wolnego i demokratycznego.

Nie wydaje się przypadkiem, że inicjatywa posłów PiS wprowadzająca kaganiec na polskich sędziów została zgłoszona 13 grudnia, w 38. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego przez komunistyczne władze. Przywódcom partii rządzącej marzy się system peerelowski, kiedy jedynie słuszna partia mogła sterować wszystkimi dziedzinami życia społecznego. A przynajmniej tak się tej władzy wydawało. Skończyło to się katastrofą gospodarczą i upadkiem systemu.

Taki też los czeka obecnych władców. Jednak samowola rządzących zawsze odbywa się kosztem rządzonych. I tak polityczna twórczość panów Kaczyńskiego, Morawieckiego, Ziobry, Glińskiego czy Terleckiego już dzisiaj powoduje, że Polska znajduje się na marginesie decyzji podejmowanych przez Unię Europejską. Obecny, zdumiewający swą bezczelnością projekt pogłębi tylko izolację Polski na arenie międzynarodowej.

PiS co chwila łapie się za własną rękę

Na każdym kroku widać karykaturalne działanie reżimu. Sytuacja z prezesem NIK przypomina do złudzenia peerelowskie wysiłki opisane przed laty przez Janusza Szpotańskiego: „W tropieniu gospodarczych przestępstw/ W taki szlachetny popadł zapał/ Że się dopiero opamiętał/ Jak się za własną rękę złapał”.

PiS, jego prezes i zausznicy co chwila łapią się za własną rękę. Towarzyszy temu pełna kłamstw i zakłamań propaganda, uprawiana przez rządzących począwszy od prezydenta. Prezydent pod osłoną nocy przyjmuje ślubowanie wysłanego na nowy front walki z wolnością i demokracją komunistycznego prokuratora, a jednocześnie deklaruje wolę walki z postkomunizmem.

Nic więc dziwnego, że w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego próbuje się chwycić za twarz niezawisłych sędziów. Symbolem może być fakt, że głównym egzekutorem ustaw niszczących system sędziowskiej niezależności był tropiący opozycję prokurator stanu wojennego, zaś prezesem ubezwłasnowolnionego Trybunału Konstytucyjnego – sędzia mianowana jeszcze przez Radę Państwa.

My, działacze struktur opozycyjnych w okresie PRL, słyszymy rozpaczliwy okrzyk dochodzący z ław poselskich PiS: Komuno, wróć.

Seweryn Blumsztajn
Marek Borowik
Wiesław Brycki
Jan Ciesielski
Rafał Dutkiewicz
Jan Dworak
Władysław Frasyniuk
Stanisław Handzlik
Stanisław Huskowski
Bogdan Klich
Adam Kramarczyk
Krzysztof Król
Barbara Labuda
Józef Lassota
Bogdan Lis
Jan Lityński
Witold Łuczywo
Maciej Mach
Leszek Moczulski
Piotr Niemczyk
Edward Nowak
Mirosław Odorowski
Krzysztof Pusz
Ryszard Pusz
Edward Radziewicz
Witold Sielewicz
Grażyna Staniszewska
Danuta Stołecka
Jacek Szymanderski
Leszek Wójtowicz
Henryk Wujec
Ludwika Wujec

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Lekarka: Polska odwróciła się od pacjentek

„Osoby, które argumentują ten wyrok troską o życie i rodzinę, kradną czas kobietom. Decyzja trybunału sprawi, że te z nich, które chciały być matkami, nigdy nimi nie będą. A nas stawia w sytuacji nieetycznej” – mówi Kaja Filaczyńska, inicjatorka listu otwartego do TK, pod którym podpisało się niemal tysiąc lekarek i lekarzy.

Mateusz Witczak
23.10.2020
Reklama