Ostatni zakręt
Niedoświadczeni kierowcy w wakacje jadą w europejskie trasy.
O przyczynach katastrofy polskiego autokaru z pielgrzymami we francuskim miasteczku Vizille koło Grenoble dziś można wciąż tylko spekulować. Wiadomo, że pielgrzymi gościli w alpejskim sanktuarium La Salette. Z rana wyjechali do kraju. Kierowca - jak podają agencje - wybrał drogę na skróty, bardziej niebezpieczną, po której mogą jeździć autokary z odpowiednim systemem hamowania i na której pokonanie wymagane jest specjalne pozwolenie wystawiane przez miejscową prefekturę. Na ostrym zakręcie pojazd przełamał ochronne barierki i runął kilkadziesiąt metrów w dół, w dolinę rzeki.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną