Pożegnaliśmy Mariana Turskiego. Niemcy zagłosowali. Wojna w Ukrainie trwa już trzy lata. Pięć tematów na dziś
1. Pożegnaliśmy Mariana Turskiego
Marian Turski, Ocalony i jeden z ostatnich świadków Zagłady, historyk, dziennikarz, działacz społeczny, inicjator i współzałożyciel Muzeum Polin, spoczął na Cmentarzu Żydowskim w Warszawie żegnany przez bliskich, ludzi polityki i kultury. Przybyli przedstawiciele władz, rodzina, przyjaciele, wśród nich prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier. Uroczystości pogrzebowe zainaugurował naczelny rabin Polski Michael Schudrich, który po hebrajsku odmówił Psalm 23.
Po modlitwie głos zabrali m.in. wnuczka Turskiego Klaudia Siczek i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. „Mimo że przeżył piekło Auschwitz, nie pozwolił, by nienawiść zatruła jego serce” – podkreślił w swoim przemówieniu przewodniczący Stowarzyszenia ŻIH Piotr Wiślicki. „Marianie, tak bardzo byłby potrzebny teraz twój głos, komentarz i ty. Pytany, jak długo można mówić o Holokauście, odpowiadał: jeśli wy nie zapomnicie, ja będę milczeć. Teraz milczysz, Marianie, ale my nie zapomnimy świadectwa twojego życia. Jesteśmy twoimi uczniami i dłużnikami. »Polin« w języku hebrajskim oznacza też: »tu odpoczniesz«. To była deklaracja nadziei dla osób osiedlających się na tej ziemi. Twój lud, polscy Żydzi, zostali z tej ziemi brutalnie wyrwani, ale dzięki tobie pozostaną na zawsze częścią Polski, a ich los będzie wieczną przestrogą. Tu odpoczniesz, Marianie, po długim, bolesnym i pięknym życiu” – żegnał Turskiego Jerzy Baczyński, redaktor naczelny „Polityki”, której działowi historycznemu Turski szefował niemal 70 lat.
Mariana Turskiego wspominaliśmy później także w Muzeum Polin, jego drugim domu, dziele życia. Energia do życia, pasja zwiedzania, głód wiedzy – jak te cechy Turskiego przekładały się na codzienność, opowiadała jego córka Joanna Turska. „Ostatnia rzecz, jakiej by chciał, to żebyśmy byli smutni” – mówił dyrektor Polin Zygmunt Stępiński. Andrzej Dera z Kancelarii Prezydenta odczytał list Andrzeja Dudy, przemawiała ministra kultury Hanna Wróblewska i minister sprawiedliwości Adam Bodnar, który Mariana Turskiego nazwał „nauczycielem serdecznego życia”. „To z mojej strony była miłość od pierwszego widzenia” – o swoim pierwszym spotkaniu z Turskim opowiadał Dani Dayan, przewodniczący Jad Vashem w Jerozolimie. „Jak teraz będziemy żyć, bez ciebie, gdy nienawiść i podziały wyzierają każdego kąta?” – pytała na koniec Corinne Evans, darczyńczyni Muzeum Polin. Zebrani mieli też okazję obejrzeć film o dziele Mariana Turskiego pt. „XI. Nie bądź obojętny” w reżyserii Andrzeja Wolfa.
Marian Turski zmarł 18 lutego 2025 r.
2. Niemcy zagłosowali w wyborach do parlamentu
Na pierwszym miejscu w najważniejszym od zakończenia II wojny światowej głosowaniu do Bundestagu triumfowali – zgodnie z przedwyborczymi sondażami – chadecy pod wodzą Friedricha Merza. Na formację CDU/CSU zagłosowało 28,6 proc. spośród 58 mln Niemców posiadających czynne prawa wyborcze. Na drugim miejscu, z 20,8 proc. poparcia, uplasowała się Alternatywa dla Niemiec (AfD), powstałe w 2013 r. antyunijne, antyimigranckie i prorosyjskie ugrupowanie kierowane przez Alice Weidel. AfD jest wiodącą siłą polityczną zwłaszcza we wschodnich Niemczech, na terenach byłego NRD – w niektórych okręgach na tym obszarze sondażowe poparcie dla tej partii zbliżało się nawet do 30 proc.
Kolejne miejsca zajęły partie wchodzące w skład tzw. koalicji świateł drogowych, rządzącej Niemcami w minionej kadencji. Trzeci w wyborach byli Socjaldemokraci z SPD (16,4 proc.), a na czwartym miejscu uplasowali się Zieloni (11,6 proc.). Relatywnie wysoki wynik zanotowała także partia skrajnej lewicy: Die Linke (8,8), natomiast poniżej progu wyborczego uplasowały się skrajnie lewicowy Sojusz Sahry Wagenknecht (BSW, 4,97 proc.) i liberałowie z FPD (4,4 proc.).
Choć eksperci są przekonani, że kordon bezpieczeństwa wokół prawicowej AfD wytrzyma, Niemcy stoją przed ogromnym wyzwaniem. „Zadanie dla nowego rządu będzie znacznie trudniejsze niż tylko powstrzymanie skrajnej prawicy. Od tego, czy Merz podoła, zależy przyszłość Niemiec – i całej Europy” – podkreśla na naszych łamach Mateusz Mazzini.
3. Miała trwać trzy dni, trwa już trzy lata
Dziś wypada 1096. dzień pełnoskalowej wojny w Ukrainie, od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na ten kraj mijają trzy lata. „Choć z pozoru nieporównywalne, można zestawić nastroje z tamtego poranka, 24 lutego 2022 r., i te dzisiejsze, trzy lata później. Był szok i niedowierzanie. Że wojna. Że rosyjskie rakiety spadają na Kijów, na ukraińskie miasta, rosyjskie czołgi przekroczyły granice. A Putin mówi o faszystach, banderowcach, od których Rosja będzie teraz wyzwalać Ukrainę” – pisze Jagienka Wilczak. Dziś „nasz świat niespodziewanie znalazł się na zakręcie. Prezydent Trump mówi językiem rosyjskiej propagandy. Padają obelżywe słowa o liderze Ukrainy, Zełenskim”. Europa uświadomiła sobie, że oto kończy się dotychczasowy typ relacji euroatlantyckich, a wizja polityki zagranicznej Trumpa różni się od tej obowiązującej przez lata – wylicza Wilczak w rocznicowym tekście.
4. Izrael wysyła czołgi na Zachodni Brzeg
Od 21 stycznia na Zachodnim Brzegu trwa intensywna izraelska operacja „Żelazny mur”, która ma na celu likwidację organizacji terrorystycznych. W niedzielę wojsko potwierdziło użycie czołgów, po raz pierwszy od 2002 r. Minister obrony Izrael Kac ogłosił, że z obozów w Dżeninie, Tulkarmie i Nur Szams przesiedlono 40 tys. Palestyńczyków. Kac zwrócił się do izraelskiej armii, by była gotowa na długą – nawet roczną – obecność na terenie obozów dla uchodźców i nie pozwoliła na powrót ich mieszkańców oraz odrodzenie się terroru.
Według IDF podczas operacji zginęło ponad 60 terrorystów, a 210 osób zatrzymano. Armia przyznała, że zginęli też cywile. Działania wojska obejmują burzenie domów, odcinanie prądu i wody, niszczenie dróg i innej infrastruktury. ONZ uznaje tę ofensywę za największą od 2005 r.
5. Papież nadal w stanie krytycznym
Jak poinformowano w niedzielę wieczorem, papież Franciszek od soboty nie miał kolejnego kryzysu oddechowego, ale pozostaje w stanie krytycznym. Badania wykazały początkową niewydolność nerek, która – według zapewnień Watykanu – jest pod kontrolą. Po wykryciu w sobotę anemii Ojcu Świętemu podano dwie jednostki krwinek czerwonych, kontynuowana jest wysokoprzepływowa tlenoterapia donosowa. Papież jest przytomny, jednak jak czytamy w specjalnym biuletynie, „złożoność obrazu klinicznego i konieczne oczekiwanie na rezultaty terapii farmakologicznej sprawiają, że nie można przedstawić dalszej prognozy”.
88-letni Franciszek przebywa w Poliklinice Gemelli już 11 dni, początkowo zmagał się z przeziębieniem, następnie zapadł na zapalenie płuc. O zdrowie papieża modlą się wierni zgromadzeni wokół szpitala i na całym świecie.