Sejm w tym tygodniu. Trybunał Stanu dla Ziobry i afera kryptowalutowa Nawrockiego
„Podpisałem oficjalnie pismo w sprawie możliwości zgłaszania kandydatur na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Będzie można je zgłaszać do 28 maja, dlatego że 27 czerwca upływa kadencja sędziego Andrzeja Zielonackiego. Jak widzicie państwo, konsekwentnie dokonujemy zmian w TK” – wyjaśniał marszałek Włodzimierz Czarzasty na konferencji prasowej zapowiadającej posiedzenie Sejmu w tym tygodniu. Co jeszcze znalazło się w politycznym menu z Wiejskiej?
„Z” jak Trybunał Stanu dla Ziobry
„Zostałem poinformowany, że na tym posiedzeniu Sejmu szefowie klubów parlamentarnych – w związku z tym m.in., co się stało na Węgrzech – przekażą do komisji odpowiedzialności konstytucyjnej wniosek o Trybunał Stanu dla pana posła Zbigniewa Ziobry” – poinformował Czarzasty.
Ziobro ukrywa się na Węgrzech od 2025 r., kiedy Sejm wyraził zgodę na jego areszt w sprawie dotyczącej nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Przyszły premier Péter Magyar zapowiedział, że zwinie parasol ochronny nad uciekinierami z Polski – Ziobrą i wiceministrem za rządów PiS Marcinem Romanowskim. „Sugerowałem im już wcześniej, żeby nie chodzili do Ikei i nie kupowali mebli, bo nie zostaną tu długo. Węgry nie będą przyjmować poszukiwanych międzynarodowych przestępców” – mówił Magyar.
W ramach powtórki z wiedzy o społeczeństwie przypominamy, że pociągnięcie ministra do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu wymaga wniosku zgłoszonego przez co najmniej 115 posłów, akceptacji komisji odpowiedzialności konstytucyjnej, a następnie uchwały Sejmu większością 3/5 (276 posłów).
Vendetta za weto
W piątek jest zaplanowany w Sejmie blok głosowań. Posłowie podniosą ręce m.in. w sprawie ochrony zwierząt („projekt dotyczy skuteczniejszego i sprawniejszego prowadzenia działań niwelujących niebezpieczne dla zdrowia i życia sytuacje, powodowane zachowaniem niedźwiedzia brunatnego i żubra”), sprawozdania senackiej komisji o likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego czy odrzucenia weta Karola Nawrockiego w sprawie ustawy o rynku kryptowalut.
Ostatni punkt – jak zapowiedział marszałek – będzie najgorętszy. Bynajmniej nie ze względu na wynik – tu nie spodziewamy się zaskoczenia, ale raczej powtórki. Uchwalona 7 listopada 2025 r. ustawa o rynku kryptowalut została zawetowana 1 grudnia. Sejm podjął nieskuteczną próbę odrzucenia weta cztery dni później. Rząd złożył projekt ponownie 18 grudnia – został uchwalony i znów trafił na biurko prezydenta, który ponownie ustawę zawetował.
Dlaczego Sejm chce głosować weto nad ustawą o kryptowalutach, choć wynik jest raczej przesądzony? Polityczną przyczyną jest podejrzenie utraty płynności przez największą giełdę kryptowalut w Polsce – Zondacrypto. Kulisy kłopotów giełdy ujawniła Wirtualna Polska. Czy ustawa uchroniłaby konsumentów przed ewentualnymi stratami, to kwestia osobna i złożona, ale faktem jest, że prezydent dwukrotnie wetował ustawę regulującą ten rynek.
Zdaniem Michała Piedziuka z Polityki Insight sprawa może nadszarpnąć wizerunek Nawrockiego, jeśli rząd „weźmie tę aferę na tapet”, co właśnie robi, głosując weto. Stawia tym samym PiS i Konfederację pod ścianą: albo umyją ręce od decyzji prezydenta, albo będą współwinni.
Premier Donald Tusk idzie krok dalej. Zreferował w ubiegłą środę ustalenia ABW o wpłatach z konta prezesa Zondacrypto Przemysława Krala na rzecz fundacji Instytut Polski Suwerennej Polski Zbigniewa Ziobro (450 tys. zł) i fundacji Dobry Rząd Przemysława Wiplera (70 tys. euro).
Czytaj też: Zondacrypto. Gdzie wyparowały miliony? Mroczna historia z polityczną burzą w tle
eLicytacje i najem krótkoterminowy
Mniej ekscytujące, ale wyczekiwane i ciekawe, są projekty dotyczące zmian administracyjnych. Po pierwsze, chodzi o system eLicytacje, który ma umożliwić elektroniczny udział w sprzedaży mienia (nieruchomości i ruchomości) należącego do dłużników podatkowych. Portal prowadzić będzie Krajowa Administracja Skarbowa.
Po drugie, Sejm zajmie się projektem Polski 2050 o najmie krótkoterminowym. Ustawa promowana przez ministrę funduszy i polityki regionalnej Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz zakłada, że „najem krótkoterminowy” będzie rozumiany jako wynajm na okres krótszy niż 30 dni. Lokale mają być też oznaczane pod rygorem kary 50 tys. zł.