Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Przełomowe wybory w Serbii. Lula wygrywa w Brazylii. El Clasico dla Realu. 5 ważnych tematów na dziś

Preferuj w Google
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google, aby częściej widzieć „Politykę” w wynikach wyszukiwania.
x
Lider ekipy rządzącej Serbią od lat Aleksandar Vucić przyznał w niedzielę wieczorem, że jego obóz przegrał wybory parlamentarne. 25 października 2026 r. Lider ekipy rządzącej Serbią od lat Aleksandar Vucić przyznał w niedzielę wieczorem, że jego obóz przegrał wybory parlamentarne. 25 października 2026 r. Zorana Jevtic / Forum
Porażka Vucicia w Serbii. Wbrew oczekiwaniom w drugiej turze wyborów prezydenckich wygrał Lula da Silva. W weekend znów wybuchły protesty we Francji. Real Madryt pokonał Barcelonę na Camp Nou. Kolejne szybkie zwolnienie z funkcji w administracji Donalda Trumpa.

1. Przełomowe wybory w Serbii

„Przegraliśmy wybory, wygrała Lista Studencka” – powiedział późnym wieczorem w niedzielę były prezydent Serbii Aleksandar Vucić. Tego dnia odbyły się przedterminowe wybory do Zgromadzenia Narodowego. To efekt prawie dwuletnich protestów przeciw ekipie Vucicia, którego ugrupowanie rządzi Serbią od 14 lat.

Iskrą do wybuchu buntu było zawalenie się zadaszenia na dworcu kolejowym w Nowym Sadzie w listopadzie 2024 r. W katastrofie zginęło 16 osób, protestujący żądali nie tylko wyjaśnienia okoliczności i pociągnięcia winnych do odpowiedzialności, ale także walki z korupcją. Ruch studencki stanął do wyborów, co było wyrazem ogólnego niezadowolenia z panującego w Serbii systemu. „Studenci” wystawili 250 kandydatów, w tym profesorów, artystów, naukowców, lekarzy.

Rządząca Serbska Partia Postępowa wystawiła listę pod nazwą „Aleksander Vucić – Zjednoczona Serbia”, która w 2023 r. (pod nieco inną nazwą) zdobyła 129 mandatów w 250-osobowym parlamencie. W ostatnich sondażach przed wyborami lista studencka miała kilka punktów przewagi nad rządzącymi.

W niedzielę wieczorem wielu Serbów wyszło na ulice, a po ogłoszeniu słów Vucicia zaczęli świętować zmianę władzy. Według prognoz z nocy lista studencka zdobyła 52,9 proc. głosów, a lista Vucicia 38,8 proc.

2. Lula wygrywa w Brazylii

Wybory – prezydenckie – odbywały się w niedzielę także w Brazylii. Zwyciężył Luiz Inácio Lula da Silva. Jego rywalem był Flavio Bolsonaro, syn skazanego eksprezydenta puczysty. W ostatnich dniach Luli dawano mniej szans na reelekcję, ale zdobył 51,79 proc. głosów.

Co sprawiło, że urzędujący przywódca, legenda latynoamerykańskiej lewicy, odwojował przegraną z pierwszej tury? Tłumaczył to w ostatniej „Polityce” Artur Domosławski: „Ostatnią deską ratunku dla lidera lewicy są ci, którzy nie głosowali w pierwszej odsłonie. Frekwencja wyniosła 79 proc. i w polskiej optyce wydaje się wysoka, ale w Brazylii głosowanie jest obowiązkowe – tam uznano ją za niską. Jeśli Luli uda się przeciągnąć na swoją stronę zdecydowaną większość nieobecnych, wciąż będzie mieć szansę. Potrzebuje cudu i w polityce takie cuda czasem się zdarzają. Ale rzadko”. „Cud” się zdarzył. Flavio Bolsonaro zapowiedział, że nie uzna wyników.

Lula ma 81 lat. W poprzednich wyborach pokonał Jaira Bolsonaro (ojca Flavio), którego zwolennicy próbowali dokonać puczu. „Lula i jego Partia Pracujących to długa i imponująca historia – ponad 45 lat walki o demokrację i o prawa słabych, nieuprzywilejowanych. Syn pary biednych z biednego regionu kraju, wychowany w wielodzietnej rodzinie przez samotną matkę (ojciec ich porzucił). Zbuntowany przeciw dyktaturze wojskowej lider związku metalowców i założyciel Partii Pracujących, która zmusiła wojskowych do stopniowego oddawania władzy. Charyzmatyczny mówca i świetny negocjator (...). Pragmatyk, który układa się z przysłowiowym diabłem, jeśli służy to tym, którym obiecał poprawę losu” – pisze o prezydencie Brazylii Domosławski.

3. Protesty we Francji. I nie tylko

Weekend był kolejnym etapem protestów młodzieży we francuskich miastach. Tym razem nie było tak dramatycznych scen jak tydzień wcześniej, służby były lepiej przygotowane. Ale doszło do zamieszek, aresztowano ok. 1 tys. osób.

Bunt kiełkuje od września, gdy uczniowie szkół średnich wsparli strajkujących nauczycieli. Chcą poprawy systemu edukacji, z którym mierzą się na co dzień: szkoły są latem przegrzane, z przeciekającymi sufitami w deszczowe dni, przepełnionymi klasami i stołówkami. „Młodzież widzi, jak świat dziś wygląda. Dostrzega codzienną szarpaninę rodziców z pracą, drogim paliwem, rosnącymi kosztami życia i niepewną przyszłością wielu branż, które mogą zostać zmiecione z planszy przez rozpędzone zmiany technologiczne. Słyszy albo sama się orientuje, że jej perspektywy po zakończeniu nauki będą mniej kolorowe niż ich rodziców czy dziadków” – wyjaśnia dziennikarz „Polityki” Jędrzej Winiecki.

Protestujący z różnych krajów widzą się i wzajemnie inspirują. Francuskie potrzeby przeszły na Włochów i Greków. Iskra z Hiszpanii przeskoczyła do Portugalii. „Żale mają wspólne mianowniki. Start w dorosłość jest podobnie trudny. Nie sprzyja jej system uzyskiwania – czy bardziej nieuzyskiwania – kosmicznie drogich mieszkań. Godna praca i płaca dla młodych brzmi jak science fiction. Tak samo dostęp do opieki zdrowotnej i awansu społecznego. Atmosfery raczej nie poprawia pochód sztucznej inteligencji i kryzys klimatyczny” – czytamy w tekście „Młodzi rozrabiają w Europie i nie tylko. Płyną z tego dwie wiadomości, obie złe”.

4. El Clasico dla Realu

A więc stało się to, w co wielu od początku tego sezonu La Liga nie wierzyło. Fantastycznie grająca i niepokonana do tej pory FC Barcelona przegrała El Clasico z Realem Madryt. I to w domu.

Drużyna Hansiego Flicka (od tego sezonu bez Roberta Lewandowskiego) grała jak z nut w pierwszych dziewięciu meczach, zdobywając komplet 27 pkt. Tymczasem piłkarze z Bernabeu potykali się dwa razy i tracili już sześć oczek do Katalończyków. Nigdy jednak nie należy lekceważyć piętnastokrotnych zwycięzców Ligi Mistrzów prowadzonych przez Jose Mourinho.

Pierwszego gola zdobył w 41. minucie Real – dość kuriozalnego, bo Kylian Mbappe „tylko” biegł, gdy obrońca Barcy nabił mu piłkę na nogę. W drugiej połowie po pięknej akcji i strzale z ostrego kąta Raphinhi mistrzowie Hiszpanii wyrównali. Mecz był zacięty, w jednej z sytuacji niewiarygodnie spudłował Lamin Yamal, zapowiadało się na podział punktów. Jednak na trzy minuty przed końcem wspaniałe wejście w pole karne zaliczył Camavinga, który „na pamięć” podał do swojego rodaka i Mbappe zaliczył dublet.

Barcelona wciąż wydaje się faworytem rozgrywek, ale dobra passa na razie się skończyła. Przed El Classico w Lidze Mistrzów pokonało ją pewnie paryskie PSG.

5. Kolejne szybkie zwolnienie w administracji Trumpa

Po tym, jak Katie Zacharia została zwolniona z funkcji rzeczniczki Białego Domu zaledwie po pięciu dniach (m.in. nie potrafiła wytłumaczyć, na jakiej podstawie przedstawia się jako prawniczka), w administracji Donalda Trumpa doszło do kolejnej tego typu wpadki. Britt McHenry musiała zrezygnować z funkcji kierownika ds. stosunków zewnętrznych i kontaktów z prasą w zespole podsekretarza stanu Jacoba Helberga w ciągu doby od awansu.

W dniu, w którym objęła stanowisko, wybrała się na mecz koszykówki NBA między Washington Wizards i Milwaukee Bucks. Miała stanąć w obronie jednego z zawodników drużyny przyjezdnej, którego zaczął obrażać jeden z kibiców siedzących obok. Na wymianie zdań się nie skończyło, nowa urzędniczka Departamentu Stanu miała rzucić w mężczyznę napojem. Została wyprowadzona z hali w asyście ochroniarzy.

Jak podają amerykańskie media, „została zmuszona do rezygnacji”, gdy historia i nagrania z meczu NBA ujrzały światło dzienne.

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Polskie tabu. Samotne matki nie mają już siły. Umierają w biegu, ale po kawałku, żeby dzieciom nie było smutno

Samotne matki na wizytach w poradni albo na konsultacjach na SOR nie mówią wszystkiego, bo boją się, że lekarz je zamknie na oddziale. I dlatego nie mówią o myślach samobójczych.

Aleksandra Grabowiecka
16.10.2026

Subskrybuj, by korzystać bez ograniczeń.
5 zł / tydzień przez miesiąc rok.

Kup dostęp
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną