PiS się puszy
Politycy PiS wychodzą z założenia, że jest tak, jak oni mówią. Elektorat nie będzie niczego sprawdzał, bo jest wierzący
Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski zaprzeczył, by za rządów Platformy pogorszył się stan bezpieczeństwa obywateli i zarzucił w tej mierze kłamstwo prezydenckiemu urzędnikowi Michałowi Kamińskiemu. Prezydent Kaczyński zaś przypomniał, że ostrzegał w swoim czasie premiera Tuska, iż Ćwiąkalski nie gwarantuje kontynuacji „walki z przestępczością”, jaka miała miejsce za rządów PiS. Statystyki przyznają jednak rację Ćwiąkalskiemu.

W kategoriach głównych, umyślnych przestępstw, zagrażających życiu i zdrowiu – a to ich liczba, a nie partyjna propaganda, stanowi o bezpieczeństwie – policja w 2008 r.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną