Kultura

Obrzydliwości i osobliwości

Komiksy listopada 2015

materiały prasowe
materiały prasowe
materiały prasowe

To nie jest komiks dla spokojnych ludzi. Ani też rzecz dla osób o wrażliwym żołądku. Autor „Czary Zjary” (Timof Comics, 5/6) postanowił przedstawić czasy, gdy jako młody bezrobotny z nie najlepszej rodziny spędzał tygodnie na oglądaniu TV i eksperymentach z narkotykami. Komiks dorastającego na Tasmanii Simona Hanselmanna nie jest na szczęście autobiografią, tylko surrealistyczną metaforą. W społeczeństwie „normalsów” żyją sobie wykorzystujący socjal „kosmici” – gadający kot, sowa, wilkołak i czarownica. Ani myślą o chodzeniu do pracy. Właściwie nie myślą o niczym, a poziom zakwaszenia organizmu substancjami psychoaktywnymi sprawia, że ich życie pełne jest karkołomnych, ohydnych, a jednocześnie ekstremalnie zabawnych przygód. Jeśli ktoś ceni abstrakcyjny humor przekraczający wszelkie granice, powinien spróbować.

Ocena: 5/6

*

„Renata” (Korporacja Ha!Art, 4/6) również charakteryzuje się estetyką obrzydliwości, ale w tym wypadku jest to obrzydliwość zdecydowanie bardziej symboliczna, wręcz ikoniczna. Bolesław Chromry nie tworzy bowiem klasycznego komiksu, ale raczej picturebook, w którym opowieść o prostej fryzjerce, jej troskach, marzeniach, cierpieniu, zderza z rysunkami, doprowadzonymi niejednokrotnie do ikonicznej syntezy. Złośliwi powiedzieliby, że stylistycznie Chromry sytuuje się gdzieś między Maćkiem Sieńczykiem a Jankiem Kozą. Niby tak, ale tylko na pierwszy rzut oka.

Ocena: 4/6

*

Warto było tak długo czekać na książkę „Ha Ha Ha-Ga” (Bęc Zmiana, 4/6), zebrany w jeden tom wybór pasków prasowych Anny Gosławskiej-Lipińskiej, znanej przede wszystkim ze „Szpilek”. Artystka przez lata była praktycznie niemal nieznana poza kręgami miłośników karykatury i rysunku. Wreszcie doczekała się książkowego opracowania. Większość prac wytrzymuje próbę czasu. Rysunki dotyczą bowiem ludzkich relacji (z naciskiem na damsko-męskie). Oparte są przede wszystkim na sytuacyjnym i słownym żarcie: subtelnym, nienachalnym, pełnym delikatnych dwuznaczności.

Ocena: 4/6

Polityka 48.2015 (3037) z dnia 24.11.2015; Afisz. Premiery; s. 77
Oryginalny tytuł tekstu: "Obrzydliwości i osobliwości"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Rozmowa z lesbijkami, szczęśliwymi małżonkami

Gdy słyszę, że ktoś krzyczy za mną lesba, wzruszam ramionami i idę dalej. A nawet gdybym miała zareagować, powiedziałabym: tak, lesba, i co z tego? – rozmowa z Małgorzatą Rawińską i Ewą Tomaszewicz.

Joanna Cieśla
12.06.2018
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną