Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Kultura

Audiobooki nie tylko w podróży. Czego słuchać z najmłodszymi?

Audiobooki na dobre wkroczyły do naszego życia. Audiobooki na dobre wkroczyły do naszego życia. Paul Hanaoka / Unsplash
Rozwijają wyobraźnię, wzbogacają słownictwo, skutecznie zachęcają do czytania książek. Można słuchać ich wszędzie, w dowolnym momencie, wybierając z olbrzymiej bazy rozmaitych utworów. Audiobooki, bo o nich mowa, na dobre wkroczyły do naszego życia.

Słuchają przede wszystkim młodzi. Według badania przeprowadzonego przez Virtualo we współpracy z Instytutem Badawczym ARC Rynek i Opinia największą popularnością książki w wersji audio cieszą się wśród osób między 15. a 34. rokiem życia. Prym wśród audiobooków wiodą literatura dla dzieci, sensacja i kryminał oraz powieści obyczajowe. Okoliczności słuchania oczywiście nie zaskakują. Mniej więcej tak samo często słuchamy książek w domu czy na wakacjach, jak podczas przemieszczania się – czy to w podróży, czy w drodze do pracy lub szkoły. Dla rodziców najmłodszych słuchaczy audiobook w samochodzie w drodze na ferie zimowe może okazać się zbawienny.

Zwłaszcza, że po tygodniach nauki lub pracy, często zdalnej, więc polegającej niestety na wpatrywaniu się godzinami w ekran komputera, warto dać odpocząć zarówno oczom, uszom, jak i mózgowi – i przestawić się na inny rodzaj percepcji. W małym resecie zmysłów pomóc może sięgnięcie po książkę do słuchania, świetnie przeczytaną i nagraną w doskonałej jakości – co jest nie mniej ważne, niż sama treść!

Mobilność, możliwość wykonywania kilku czynności jednocześnie lub oszczędność miejsca, czasu czy pieniędzy to oczywiste zalety książek do słuchania, ale nie są one ani jedynymi, ani najważniejszymi. Jedną z najistotniejszych zalet audiobooków (poza zwiększeniem cierpliwości dziecka w czasie jazdy samochodem) jest to, że po prostu dają nam odpocząć.

Czytaj też: Jak słuchać dziesięciu audiobooków miesięcznie?

Na ratunek zmysłom

Przebodźcowanie to nasza codzienność. Zewsząd patrzą na nas ekrany, męcząc nasze oczy. Wokół szarzyzna – zieleni jak na lekarstwo. Odległość od oczu do przedmiotów wciąż taka sama – oczy zapominają o tym, czym jest akomodacja. Zmysł słuchu, zwłaszcza najmłodszych, narażony jest codziennie na długie godziny obcowania z szumem, podniesionymi głosami, piskiem i krzykiem. Wielość kolorów, dźwięków, kształtów, poruszających się obrazów, ludzi, zadań w zeszytach szkolnych… wszystkiego. Do tego szum informacyjny. Można mieć dość.

Era Storytela

Szkoda jednak byłoby porzucać literaturę. Ta może dać wytchnienie nam i naszym zmęczonym zmysłom. Kiedy bowiem słuchamy audiobooka, zwłaszcza tego klasycznego, czytanego na ciszy lub cichym podkładzie, przez jednego lektora, mamy okazję wyciszyć się, skupić na jednej, konkretnej rzeczy, poprzebywać z wydarzeniami innymi niż te, które stanowią naszą, nie zawsze idealną, codzienność.

Podkast: Od Mikołajka do Miyazakiego. Czyli jak spędzić kulturalne ferie

Co dobrego słychać?

Czego więc posłuchać w drodze na narty? Albo na dobranoc? Z pomocą przychodzi olbrzymi zbiór tytułów proponowanych np. przez Storytel. Biblioteka podzielona jest na działy. Wśród pozycji dla dzieci i młodzieży znajdziemy i klasykę, i nowości. Wybierać możemy też w formie. Dostępne są i audiobooki, i słuchowiska.

W przypadku najmłodszych dzieci, przyzwyczajonych do czytania przez najbliższych, warto zacząć od audiobooków czytanych przez jedną osobę, bez podkładu i bez udźwiękowienia. Część dzieci może się bowiem czuć przebodźcowana wielością dźwięków w słuchowiskach i trudniej będzie im się skupić na treści. Powolne oswojenie z nowym gatunkiem może sprawić, że za jakiś czas z przyjemnością sięgną do bogatszej formy i będą czerpać garściami także ze słuchania w pełni udźwiękowionych wersji ulubionych książek.

Czytaj też: Posłuchaj książki, czyli rzecz o polskich słuchowiskach

Dla maluchów

Dla słuchaczy rozpoczynających przygodę z audiobookami doskonałym wyborem będzie seria „Przygody Fenka” (autor: Dominika Gałka, czyta: Joanna Korpiela-Jatkowska). Fenek jest przedszkolakiem. Poznaje świat, uczy się funkcjonowania w swojej małej społeczności. I miewa problemy, które mają wszystkie maluchy. Choćby taki, co zrobić z milionem niechcianych buziaków od starszej cioci? Albo jak poradzić sobie z nieśmiałością? Seria „Przygody Fenka” porusza tematy asertywności, uczciwości czy punktualności, ale i pomaga dzieciakom odnaleźć się w nowych miejscach i wśród nowych osób. Autorka poruszyła chyba każdy możliwy temat, z którym mierzą się rodzice kilkulatków.

Trochę starsi chętnie posłuchają o szalonych przygodach Hani. Książki z serii „Hania i Kudłaty Pies” oraz „Hania spod szóstki” napisał Marcin Mortka, a przyczytała Julia Kamińska. Hania to zwykła dziewczynka obdarzona niezwykle bujną wyobraźnią. Jest właścicielką tchórzliwego kudłatego czworonoga i z nim właśnie przeżywa wielkie przygody – choćby w warzywniaku! Hania zapewni najmłodszym i nieco starszym dzieciakom niezapomniane spotkania ze skrzatami, duchami, ufoludkami czy smokiem. Dobra lektura na poprawę humoru albo na spokojną podróż.

Czytaj też: Co czytać między dzieciństwem a dorosłością

I na wesoło, i na poważnie

Starszym przedszkolakom i uczniom szkoły podstawowej na pewno przypadnie do gustu książka pt. „Kuba i Buba w szpitalu” autorstwa Grzegorza Kasdepke, rewelacyjnie przeczytana przez Jarosława Boberka. Sympatyczna para bliźniąt pojawia się na pierwszej wizycie w szpitalu. Dzięki radosnemu rodzeństwu najmłodsi zmierzą się z trudnym tematem na wesoło, a także poznają swoje prawa jako pacjentów, bo Kuba i Buba wytłumaczą zawiłości związane z Kartą Praw Dziecka Pacjenta.

Lektura obowiązkowa!

Pozycja obowiązkowa to Storytelowa nowość pt. „Beskid bez kitu” autorstwa Marii Strzeleckiej, czytana przez Dominikę Kluźniak. Porywająca, piękna, pełna magii historia, świetnie przeczytana i rewelacyjnie udźwiękowiona. „Beskid bez kitu” to rzecz o Łemkowszczyźnie dzisiejszej oraz tej sprzed pół wieku. O strachu przed innym, obcym i o oswajaniu tych lęków. Spodoba się dzieciom w każdym wieku. Tym dorosłym także!

Miłośnikom słuchowisk spodoba się natomiast „Fantastyczny świat Tomka Łebskiego” (autor: Liz Pichon, czyta: Józef Pawłowski). Ciekawie udźwiękowiony audiobook o zabawnych perypetiach 11-letniego chłopca. Tomek lubi rysować, uwielbia udawać się do świata wyobraźni. Zaprzątają go też przyziemne sprawy: kłótnie z siostrą i robienie dowcipów zarozumiałemu koledze. Jest też dziewczyna, której chłopiec chce zaimponować… Fajna książka audio na fajne ferie.

Oczywiście wśród audiobooków znajdziemy też szkolne lektury oraz klasykę literatury. Trudno tu nie wspomnieć o „Cudownej kłódce” Bolesława Londyńskiego, którą znajdziemy w aplikacji Storytel. To stara już baśń, ale dzięki doskonałej interpretacji Jarosława Boberka zyskuje drugie życie. Podobnie jest z książką „W 80 dni dookoła świata” Juliusza Verne’a czytaną przez Marka Ślosarskiego. Z czystym sumieniem polecamy!

Czytaj też: Horror pisarza. Stephen King, jakiego nie znacie

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Diagnoza: borelioza. Ale czy na pewno?

W Polsce mnożą się fałszywe rozpoznania boreliozy. Oraz medycy, rzekomi specjaliści od tej choroby. A także rzekomi chorzy, spanikowani, że padli ofiarą kleszcza.

Paweł Walewski
07.11.2017
Reklama