Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kultura

Silesius wraca

Silesius wraca. We Wrocławiu zobaczymy Serhija Żadana

Serhij Żadan Serhij Żadan Archiwum prywatne
Wśród gości 11. edycji wrocławskiego festiwalu literackiego zobaczymy m.in. Serhija Żadana.

W maju czeka nas 11. odsłona Międzynarodowego Festiwalu Poezji Silesius we Wrocławiu, Mieście Literatury UNESCO, a organizowana jest przez Wrocławski Dom Literatury, z główną sceną w postaci klubu Proza. Tegorocznym hasłem będzie „Konflikt”, a gościem honorowym – Słowenia. Do programu wraca Wrocławska Nagroda Poetycka Silesius.

Festiwal Silesius jak co roku stanie się miejscem ciekawych dyskusji i premier poetyckich. Czeka na nas choćby debiut poetycki nagrodzonego Paszportem POLITYKI Jula Łyskawy. Zaplanowane są dyskusje wokół antologii – te w ostatnich latach zdają się ukazywać niczym grzyby po deszczu. Skąd ten trend? O to pytać będziemy m.in. Piotra Śliwińskiego, Olę Kołodziejek czy Jakuba Kornhausera. Sztuczna inteligencja w poezji? Wiemy już, że to nie przyszłość, lecz teraźniejszość. Wrocław pamięta też o zmarłej w 2025 r. Urszuli Kozioł – w programie pojawią się czytania jej poezji, przewidziane jest także odsłonięcie muralu upamiętniającego poetkę. Pamięta wreszcie o Rafale Wojaczku – turniej poetycki imienia poety to już nieodzowny element festiwalu.

Nagroda Silesius wręczona zostanie po raz 19. W sobotę 23 maja poznamy nazwiska osób nagrodzonych w kategoriach debiut i książka roku; wcześniej, bo już w kwietniu, ogłoszone zostanie nazwisko poety bądź poetki, który otrzyma Silesiusa za całokształt pracy twórczej (wtedy poznamy też nominacje). Wrocławska Nagroda Poetycka Silesius pod względem finansowym pozostaje najwyższym wyróżnieniem w Polsce – w puli znajduje się 205 tys. zł (w tym 100 tys. zł dla laureata/laureatki nagrody za całokształt).

Od 2019 r. Wrocław jest członkiem Sieci Miast Kreatywnych UNESCO jako Miasto Literatury. Wspólnie z partnerami z Lublany wybrano trzy słoweńskie poetki: Anje Zag Golob (poetkę, tłumaczkę, publicystkę oraz współzałożycielkę i redaktorkę naczelną wydawnictwa VigeVageKnjige), Ninę Dragičević (poetkę i kompozytorkę, współredaktorkę magazynu literackiego „Idiot”) oraz Anę Pepelnik (poetkę, tłumaczkę z języka angielskiego i performerkę związaną z lublańskim środowiskiem literackim i muzycznym), które w maju odwiedzą Wrocław. W ramach pasma słoweńskiego odbędą się też warsztaty skierowane do osób tłumaczących na język polski poezję słoweńską. Będzie dyskusja wokół antologii „Literatura na uchodźstwie” z udziałem autorek i autorów, którzy musieli uciekać z własnych krajów i – dzięki Międzynarodowej Sieci Miast Schronienia ICORN – znaleźli bezpieczną przystań w polskich miastach wchodzących w skład sieci (w Krakowie, Gdańsku i we Wrocławiu).

Kolejnym międzynarodowym akcentem tej edycji Festiwalu Silesius będzie konferencja naukowa organizowana przez Wydziały Filologii i Neofilologii Uniwersytetu Wrocławskiego, której Festiwal i Wrocławski Dom Literatury będą partnerami. Związana ona będzie z przyznaniem przez uczelnię doktoratu honoris causa ukraińskiemu poecie i pisarzowi Serhijowi Żadanowi. Z tej okazji we Wrocławiu pojawi się nie tylko sam nagrodzony, ale też inne postacie z kręgu literatury ukraińskiej.

Polityka 13.2026 (3557) z dnia 24.03.2026; Kultura+; s. 85
Oryginalny tytuł tekstu: "Silesius wraca"
Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Czynsze grozy. Są takie bloki, które zamieniły się w miejsca walk. Podwyżki, straszenie sądem, finansowa panika

Wspólnoty mieszkaniowe zaczęły masowo powstawać w Polsce 30 lat temu. Były jak powiew wolności: małe środowiska rządzące się przejrzystymi, demokratycznymi zasadami. Dziś to tylko wspomnienie. Demokracja wynaturzona, zarząd jak dyktatura, kontroli państwa brak.

Marcin Kołodziejczyk
06.03.2026
Reklama