Recenzja płyty: Tomasz Stańko Quartet, „September Night”
Każdy z muzyków pokazuje, co umie najlepiej, a nad wszystkim góruje niepowtarzalne chropawe brzmienie trąbki lidera.
Każdy z muzyków pokazuje, co umie najlepiej, a nad wszystkim góruje niepowtarzalne chropawe brzmienie trąbki lidera.
Sanah próbuje spinać ton gwary młodzieżowej i wpływ starej miłosnej liryki.
Cała płyta jest jak podróż po nastrojach, tematach i różnych historycznych doświadczeniach.
Przesłanie domagające się radykalnego zwrotu cywilizacyjnego rozwoju przekazane jest w muzycznej estetyce pogodnej i tanecznej, jak na lato.
Kariera Arooj Aftab wydaje się błędem w matriksie rynku muzycznego.
Nowa płyta Darii ze Śląska to właściwie kolejny krok na drodze wytyczonej przez jej poprzedni debiutancki album „Tu była”.
Polski raper Kamil Pivot błysnął kilka lat temu utworem „Mandarynki”, opowieścią o miłości odnalezionej na warszawskim Ursynowie, którą na płycie rozwinął – co rzadkie w tej branży – w historię familijną z dziećmi na pierwszym planie.
Główny bohater, któremu bardzo energetycznie towarzyszą orkiestra i chór, jest niestety nierówny.
Gibbons stworzyła zestaw śmiałych, ponadczasowych piosenek, nieodbierających nadziei, choć zarazem ściskających za gardło.
Ta płyta powstawała dwa lata. I nawet średnio wprawne ucho wychwyci aranżacyjną finezję, której osiągnięcie wymagało nie tylko talentu, ale i żmudnej studyjnej pracy.
Brak świeżości i energii. A przede wszystkim – próby odważniejszego wymyślenia siebie na nowo.
Blisko tej muzyce do tradycji polskiej piosenki festiwalowej w jej najambitniejszej wersji.
Jeśli debiut jest już na takich wyżynach, to aż trudno sobie wyobrazić, co będzie dalej.
Fundacja Sexedpl, której założycielką jest modelka Anja Rubik, od siedmiu lat robi to, co powinno robić polskie państwo, ale uparcie nie robi – czyli zapewniać opartą na rzetelnej wiedzy edukację zdrowia seksualnego.
Doświadczenie pandemii niby za nami, ale ciągle pojawiają się nowe piosenki, które się do niej odnoszą.
Trochę się zmęczymy, szukając samej Swift na jej płycie.
Dobry początek solowej kariery.
Stare rzemiosło w wykonaniu Knopflera staje się po raz kolejny zaskakująco lekkie.
Mijanka Beyoncé i Taylor Swift – dwóch czołowych artystek amerykańskiej sceny muzycznej – trwa w najlepsze.
Zmiana miejsca akcji na mniej sterylne bywa najlepszą inspiracją. Bob Dylan swoje „The Basement Tapes” nagrywał w półamatorskich warunkach.