Kobieta 50+ w pełni życia

Poradnik - zdrowie: Życie w rozkwicie
Kobieta 50‑letnia ma dziś przed sobą co najmniej jedną trzecią życia. Jeśli zadba o kondycję psychofizyczną, własne zdrowie i doceni zalety dojrzałości, może jeszcze długo cieszyć się tym, co przyniesie każdy nowy dzień.
Czego kobieta nie powinna robić po 50 roku życia: czekać bezczynnie, bać się chorób, kurczowo trzymać się nawyków z przeszłości, pogrążać się w goryczy.
Thomas Lammeyer/PantherMedia

Czego kobieta nie powinna robić po 50 roku życia: czekać bezczynnie, bać się chorób, kurczowo trzymać się nawyków z przeszłości, pogrążać się w goryczy.

Badacze zauważają, że ponieważ przez wieki kobiety nie dożywały menopauzy, nie zdołały wytworzyć się rytuały ułatwiające przejście przez okres klimakterium.
Crisco/Corbis

Badacze zauważają, że ponieważ przez wieki kobiety nie dożywały menopauzy, nie zdołały wytworzyć się rytuały ułatwiające przejście przez okres klimakterium.

Wysiłek fizyczny jest jak uniwersalne lekarstwo. Bez żadnej bariery wieku.
Symphonie/Forum

Wysiłek fizyczny jest jak uniwersalne lekarstwo. Bez żadnej bariery wieku.

Przekwitanie, koniec młodości, a może od razu starość? Nie lubię tych określeń, chyba złośliwie wymyślonych przez mężczyzn, którzy chcieli nam dopiec – irytuje się prof. Violetta Skrzypulec-Plinta, kierownik Katedry Zdrowia Kobiety Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. – Czy ja przekwitam, mając za sobą 50 lat? Ktoś, kto tak uważa, nie rozumie współczesnej filozofii życia! Nadal pracuję, kocham, walczę. Po prostu żyję.

Nie wymyślono dobrej nazwy na ten okres życia, który kobiety rozpoczynają pod koniec czwartej dekady lub w piątej dekadzie. Nawet najwięksi szowiniści wzdrygają się na określenie „czas poreprodukcyjny”, choć w naukowej literaturze można znaleźć i takie sformułowania.

W ostatnim stuleciu średni czas życia znacznie się wydłużył. A skoro wiek wystąpienia menopauzy (ostatniej miesiączki – u Polek przypada najczęściej między 48 a 55 rokiem) nie uległ zmianie, to już co najmniej 1/3 kobiecego życia przypada na okres pomenopauzalny (klimakterium).

Kobiecość bez ograniczeń

Nie należy się dziwić, że większość pań skarży się w tym okresie na liczne dolegliwości. Klimakterium to proces wprawdzie fizjologiczny, ale pełen reperkusji odczuwalnych w całym organizmie. Jedne ustępują po kilku latach (tzw. objawy wypadowe – uderzenia gorąca, bóle głowy, nadmierna potliwość, zaburzenia snu, drażliwość), inne – jak zawały serca, udary mózgu czy osteoporoza – stanowią zagrożenie na resztę życia. Lista przemijających dolegliwości i poważnych chorób, które towarzyszą okresowi pomenopauzalnemu, jest więc długa. Ale czy można się dziwić, skoro produkowane w jajnikach estrogeny są dla kobiet naturalnym paliwem od młodzieńczych lat? – Decydują o tym, że chce nam się codziennie wstać z łóżka, wyprawiać dzieci do szkoły, uśmiechać się, mieć ochotę na seks i na zakupy – wylicza prof. Skrzypulec-Plinta, która jest ginekologiem, endokrynologiem i seksuologiem.

Estrogeny oddziałują również na ośrodki w mózgu odpowiedzialne za stałą temperaturę ciała, chronią serce przed miażdżycą, wzmacniają kości. I choć trudno to pojąć mężczyznom, którzy na ogół nie mają podobnych problemów z radykalnym deficytem testosteronu, zmniejszona produkcja żeńskich hormonów płciowych przejawia się u ich partnerek zmianami w układzie nerwowym, krążeniu, zaburzeniami gospodarki tłuszczowej, węglowodanowej i wapniowej. Niewielu mężczyzn zdaje sobie sprawę, że od nich też wiele zależy. Ich podejście do życia i sposób, w jaki traktują partnerkę, mają na nią ogromny wpływ. – Bo kobiece problemy dnia codziennego nie biorą się tylko z winy samego spadku estrogenów – mówi prof. Violetta Skrzypulec-Plinta. – To trzeba połączyć ze zmianami w wyglądzie, rozstaniem z dziećmi, które wyfrunęły z domu, zmienionym pod wpływem doświadczeń podejściem do życia. A mąż, z którym w młodości kobieta biegała zbierając kasztany, zaczyna być starszym panem w kapciach zalegającym na kanapie z pilotem w ręku.

Przeciętna Polka menopauzę przeżywa więc w ciszy, przekonana i nastawiona przez otoczenie, że już odegrała swoją rolę i teraz może tylko doglądać męża, wnuków oraz dzielnie znosić uderzenia ciepła, bezsenność i depresję. Tymczasem warto powalczyć wtedy o własne zdrowie i jak najlepszą kondycję psychofizyczną.

Czytaj także

Co nowego w nauce?

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną