Co wyszło z powtórki słynnych eksperymentów psychologicznych

Prawda między połowami
Naukowcy powtórzyli 28 słynnych eksperymentów psychologicznych. Tylko w połowie przypadków udało się uzyskać podobne wyniki. Szklanka jest do połowy pełna czy w połowie pusta?

Z powodzeniem zreplikowano eksperyment Daniela Kahnemana, laureata Nagrody Nobla z ekonomii, który wraz z Amosem Tverskym odkrył tzw. efekt framingu.
Forum

Z powodzeniem zreplikowano eksperyment Daniela Kahnemana, laureata Nagrody Nobla z ekonomii, który wraz z Amosem Tverskym odkrył tzw. efekt framingu.

Efektu Lady Makbet, która u Szekspira obsesyjnie myła zakrwawione ręce, niestety nie udało się potwierdzić na badanej próbie. Szkoda, bo jednak bardzo działał na wyobraźnię. Obraz Charlesa Soubre „Lady Makbet”, 1877 r.
Alamy Stock Photo/BEW

Efektu Lady Makbet, która u Szekspira obsesyjnie myła zakrwawione ręce, niestety nie udało się potwierdzić na badanej próbie. Szkoda, bo jednak bardzo działał na wyobraźnię. Obraz Charlesa Soubre „Lady Makbet”, 1877 r.

Many Labs 2 potwierdziło wyniki badań nad tzw. dylematem wagonika. Większość badanych uznała za niedopuszczalne własnoręczne zepchnięcie jednego człowieka na tory, aby zatrzymać wagonik mogący zabić pięć innych osób. Gdy mogli przestawić zwrotnicę, decydowali się na poświęcenie jednej osoby dla dobra grupy.

Many Labs 2 potwierdziło wyniki badań nad tzw. dylematem wagonika. Większość badanych uznała za niedopuszczalne własnoręczne zepchnięcie jednego człowieka na tory, aby zatrzymać wagonik mogący zabić pięć innych osób. Gdy mogli przestawić zwrotnicę, decydowali się na poświęcenie jednej osoby dla dobra grupy.

Amanda Dalbjörn/Unsplash

O tzw. kryzysie replikacyjnym w psychologii, szczególnie społecznej, mówi się już od kilku lat. Chodzi o problem powtarzalności wyników eksperymentów: czy rezultaty uzyskane przez jedną grupę naukowców otrzymają także w powtórce badania inne zespoły psychologów. Jeśli nie, może to oznaczać, że ogłoszony efekt w ogóle nie występuje i był wynikiem przypadku lub błędów metodologicznych, a w skrajnych sytuacjach nawet oszustwa.

Wielokrotne replikacje są podstawowym narzędziem nauki. Wyniki kolejnego tego typu dużego projektu – Many Labs 2 – opublikowano pod koniec 2018 r. Przez kilka lat 186 reprezentujących 36 narodowości badaczy z 60 laboratoriów na 6 kontynentach zajmowało się 28 głośnymi badaniami psychologicznymi. W każdym wzięło udział ponad 7 tys. osób badanych, z różnych kultur (w oryginalnych przeciętnie uczestniczyło 112 osób). Podobne – choć nieco słabsze od oryginalnych – rezultaty, udało się uzyskać w przypadku połowy eksperymentów.

Prof. Brian Nosek z Center for Open Science, który pomagał koordynować projekt, twierdzi, że mogą one okazać się nawet ważniejsze niż ogłoszone w 2015 r. wyniki Reproducibility Project, w ramach którego udało się zreplikować zaledwie 36 spośród stu eksperymentów.

Materiał do sprawdzenia wybierano na podstawie wielu kryteriów. Do próby trafiły więc badania najwybitniejszych współczesnych psychologów, których wyniki były wielokrotnie przywoływane przez innych autorów i prezentowane podczas wystąpień TED (cieszące się ogromną popularnością krótkie wykłady dostępne w internecie), uzyskując wielomilionową oglądalność. Oraz takie, które znalazły swoje miejsce w podręcznikach i kanonie nauczania psychologii oraz stanowią podstawę wielu decyzji podejmowanych zarówno w odniesieniu do jednostek, jak i całych grup społecznych. Innym, bardziej technicznym kryterium była możliwość przeprowadzenia badań online za pośrednictwem platformy, do której mogli mieć dostęp badacze z wszystkich 60 laboratoriów.

Zawartość

Wśród eksperymentów, których nie udało się potwierdzić, znalazł się ten, w ramach którego odkryto efekt Lady Makbet. Miał on polegać na tym, że podobnie jak bohaterka dramatu Szekspira prześladowana była wspomnieniami własnych zbrodni (cały czas widziała na rękach ślady krwi ofiar, które próbowała zmyć), tak badani, proszeni o przypomnienie sobie jakiegoś swojego zachowania związanego z naruszeniem norm moralnych, mieliby mieć silniejszą tendencję do działań związanych z przywracaniem i utrzymywaniem fizycznej czystości.

Nie uzyskano potwierdzenia wyników, które pokazywały, że ludzie wychowujący się z rodzeństwem są bardziej altruistyczni od jedynaków.

Zawiodły też próby ponownego udowodnienia, że badani wykonujący zadania związane z wykorzystywaniem słów określających ciepło są bardziej skłonni do wiary w globalne ocieplenie niż ci, którzy wykonywali zadania związane z wykorzystaniem słów określających zimno.

Weryfikacji nie przeszedł również słynny eksperyment Yoela Inbara z 2009 r. pokazujący, że ludzie, którzy najpierw doświadczyli uczuć odrazy, byli później bardziej homofobiczni od osób badanych z grupy kontrolnej.

Z powodzeniem natomiast powtórzono eksperyment Daniela Kahnemana, laureata Nagrody Nobla z ekonomii, który wraz z Amosem Tverskym odkrył tzw. efekt framingu. Polega on na tym, że ludzie, mając te same dane, podejmują różne decyzje w zależności od kontekstu, w jakim je im zaprezentowano.

Many Labs 2 potwierdziło też wyniki badań z 2007 r. nad tzw. dylematem wagonika. Podobnie jak w pierwotnym eksperymencie, tak i tym razem większość badanych uznała za niedopuszczalne własnoręczne zepchnięcie jednego człowieka na tory, aby zatrzymać wagonik mogący zabić pięć innych osób. Natomiast w niemal identycznej sytuacji, gdy mieli przestawić zwrotnicę, by skierować pędzący wagonik na jedną osobę, ratując tym samym życie grupie ludzi stojących na torach, większość była gotowa to zrobić.

Trudy replikacji przetrwały również eksperymenty nad podstawowym efektem atrybucji, czyli tendencji do wyjaśniania zachowania obserwowanych osób w kategoriach przyczyn wewnętrznych i stałych (np. cech charakteru) przy jednoczesnym niedocenianiu zewnętrznych wpływów sytuacyjnych.

Kiedy w jakiejś sprawie uzyskuje się wynik pół na pół, zawsze nasuwa się pytanie, czy szklanka jest do połowy pełna czy w połowie pusta? Odpowiedź na nie zależy nie tylko od zasobów optymizmu i pesymizmu, ale również od przyjętej perspektywy.

Wypełnienie

Jeśli zdejmiemy różowe okulary i spojrzymy na psychologię, a w szczególności na psychologię społeczną, jako na naukę borykającą się od lat z problemami metodologicznymi, targaną skandalami wokół kolejnych oszustw naukowych, to odpowiedź będzie paradoksalnie pozytywna. Z takiej perspektywy 50 proc. to bardzo dużo. A fakt, że replikowalność eksperymentów nie zależy od kontekstu kulturowego – co jednoznacznie pokazały wyniki – jest nie do przecenienia (przy czym nie jest to równoznaczne ze stwierdzeniem, że kontekst kulturowy nie ma znaczenia w badaniach psychologicznych). Takiej pewności jeszcze do niedawna psychologowie bowiem nie mieli, bo większość badań prowadzono w populacjach, które od jakiegoś czasu określa się mianem WEIRD. Można je przetłumaczyć jako „dziwaczny”, ale jest też akronimem złożonym ze słów western (zachodni), educated (wykształcony), industrialized (zindustrializowany), rich (bogaty) i democratic (demokratyczny). Popularnymi obiektami badań byli np. amerykańscy studenci psychologii. Zawsze pod ręką.

Czytaj także

Co nowego w nauce?

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną