Nauka

Jak uprawy przemysłowe niszczą środowisko naturalne

Lech Mazurczyk / Polityka
Produkcja żywności również przyczynia się do emisji gazów cieplarnianych. Co jeść, żeby jak najmniej szkodzić środowisku?

Produkcja żywności na ogromną skalę doprowadza do ogromnych zmian w ekosystemie. Przykładem mogą być brazylijska soja i indonezyjski olej palmowy. Gigantyczny popyt na te produkty doprowadza do wypalania czy wyrębu lasów tropikalnych i zastępowania ich uprawami na skalę przemysłową, którymi zajmują się wielkie koncerny. Soja z Brazylii jest kupowana zwłaszcza przez Chiny, które potrzebują paszy dla szybko rosnącej hodowli zwierząt. A to dlatego, że wielu chińskich konsumentów je coraz więcej mięsa w miarę bogacenia się społeczeństwa. Popyt na brazylijską soję wzrósł ostatnio także za sprawą amerykańsko-chińskiej wojny handlowej. W ramach retorsji Pekin ograniczył import soi ze Stanów Zjednoczonych. Natomiast olej palmowy stosowany jest na masową skalę przy produkcji na przykład słodyczy i różnych przekąsek. Apetyt wielkich koncernów na ten surowiec mogą ograniczyć tylko świadomi konsumenci.

Polityka 51.2019 (3241) z dnia 17.12.2019; Oko na Eko; s. 95
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Niezbędnik

Nauki mistrza Kongfuzi

Chiński komunizm chciał odesłać nauki mistrza Kongfuzi na śmietnik historii, ale sam schodzi ze sceny. Za to autorzy azjatyckiego cudu gospodarczego chętnie kłaniają się duchowi Konfucjusza.

Adam Szostkiewicz
05.11.2019
Reklama