Polityka. Dajemy pełny obraz.

Czytaj, słuchaj, odkrywaj świat!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Czym jest normalność?

Adriana Klos Adriana Klos Materiały prywatne
Zabójca z łódzkiego biura Prawa i Sprawiedliwości Ryszard C. był poczytalny – taka informacja pojawiła się w mediach po ujawnionej diagnozie psychiatrów. Co to znaczy?

Czy poczytalny znaczy to samo, co normalny?

Adriana Klos: Nie. To, że Ryszard C., dokonując zabójstwa w Łodzi był poczytalny, oznacza tylko tyle, że był w stanie kierować swoim zachowaniem, rozumiał znaczenie tego, co robił, i, że jego działanie było zamierzone. Dlatego musi odpowiadać za swoje czyny. Za niepoczytalnego można uznać schizofrenika, któremu wydaje się, że słyszy głos, nakazujący mu coś zrobić. Ale diagnoza poczytalności wcale nie musi oznaczać, że ktoś jest zdrowy, czy, nawet, że jego zachowanie jest normalne. W przypadku Ryszarda C. ciągle trwają badania, które mają to wyjaśnić.

 Jaka jest psychologiczna definicja normy?

Cóż, płynna - za normalne uznaje się zachowania powszechnie przyjęte w kulturze, a za nienormalne – odstające od tej normy i niesłużące przystosowaniu jakiejś osoby lub jej otoczenia. Pojawia się jeszcze kilka kryteriów: cierpienie, trudność w realizacji celów życiowych – czyli to, że ktoś nie jest w stanie pracować, czy wchodzić w związki z innymi ludźmi, irracjonalność i zaburzenia myślenia, nieprzewidywalność i brak kontroli, ale też dyskomfort obserwatora – to, że ktoś z zewnątrz odnosi wrażenie, że jakiś człowiek zachowuje się dziwacznie. Każde z tych kryteriów jest trochę niejasne i dyskusyjne, ale im więcej ich się pojawia, tym większe prawdopodobieństwo, że mamy do czynienia z odstępstwem od normy.

Brak empatii, częsty u zabójców, też wydaje się czymś anormalnym.

Bez wątpienia. Taki deficyt związany jest na przykład z aspołecznym zaburzeniem osobowości, zwanym potocznie psychopatią. Dotknięci nim nie odczuwają także lęku, czy poczucia winy - nie są zdolni do uczenia się, nie przyswajają norm społecznych. Jednocześnie jednak wiedzą, jakie te normy są i umieją – może z nieco większym trudem niż osoby niezaburzone -  powstrzymywać się od agresji, jeśli chcą. Ale często wybierają, żeby pójść za impulsem i są świadomi tego, co robią. Dlatego – gdy popełniają przestępstwa - uznaje się ich za poczytalnych i pociąga do odpowiedzialności.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kraj

Guru strategii i willa na Żoliborzu

Jacek Bartosiak to prawnik i popularny w PiS geopolityk amator. Głosi nieufność wobec Zachodu, twierdzi, że Polska bez pomocy NATO może wygrać z Rosją. Jego kancelaria adwokacka przez siedem lat działała w domu żony Rogera de Bazelaire. To były dyrektor finansowy kremlowskiego oligarchy Michaiła Fridmana.

Tomasz Piątek
17.01.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną