Kobieta, która rozdała syna

Matka Teresa
Teresa Banach martwi się o twarz syna podarowaną do przeszczepu. Czy da lepsze życie temu kamieniarzowi, który ją teraz nosi? Czy nie zmarnują twarzy?
Teresa ma taki matczyny odruch, że dłonią gładzi tabloidy ze zdjęciami nowej twarzy tego Grzegorza.
Tomasz Matuszkiewicz/SE/EAST NEWS

Teresa ma taki matczyny odruch, że dłonią gładzi tabloidy ze zdjęciami nowej twarzy tego Grzegorza.

Została Teresie zwinięta na pawlaczu reklamówka w kwiatki. W reklamówce listy od czytelników tabloidów. Dziękują, że za jej zgodą jedyny syn aż dziewięć osób sobą obdarował. Czytelnicy dodają, że są już zmęczeni historiami o złych matkach. Księża werbiści z Przasnysza deklarują w liście siedem mszy świętych. Drogą pocztową przyszedł krzyżyk na łańcuszku, bomboniera, różaniec, rękawiczki, a w Boże Narodzenie znicz w kształcie choinki. Nawet prezydentowa „wyraziła najwyższe uznanie dla niezwykłego gestu”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną