14 kobiet wciąż walczy po Marszu Niepodległości
Stołeczna prokuratura będzie sprawdzać, czy podczas Marszu Niepodległości nie doszło do szerzenia ideologii faszystowskiej, rasistowskiej i ksenofobicznej. Czy równie szybko zajmie się sprawą pobicia kobiet, które podjęły próbę blokady tego pochodu?
Zakazane flary na Marszu Niepodległości
WILK/Polityka

Zakazane flary na Marszu Niepodległości

11 listopada na trasie Marszu Niepodległości, tuż przed mostem Poniatowskiego, 14 kobiet zdecydowało się zaprotestować przeciwko nienawiści, ksenofobii, rasizmowi i skrajnemu nacjonalizmowi. Przeciwko 60 tysiącom ludzi biernie lub czynnie popierającym krzyczane nacjonalistyczne hasła, idącym wśród setek zapalonych rac (zakazanych na demonstracjach), stanęły ze skromnym, namalowanym ręcznie na białej fizelinie transparentem „Faszyzm STOP”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną