Społeczeństwo

Kim jest Aleksander Stępkowski, założyciel Ordo Iuris, nowy sędzia SN

Aleksander Stępkowski przyjął nominację do Sądu Najwyższego. Aleksander Stępkowski przyjął nominację do Sądu Najwyższego. MSZ / mat. pr.
Kolejny przedstawiciel fundamentalistycznej organizacji, która chce pełnego zakazu aborcji i stała za zmianami w projekcie ustawy antyprzemocowej, to bardzo zła wróżba dla Sądu Najwyższego.

Andrzej Stępkowski to drugi – po Krzysztofie Wiaku – prawnik z Ordo Iuris, którego Andrzej Duda powołał do Sądu Najwyższego. Obaj znaleźli się w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN, która rozstrzyga protesty wyborcze, protesty przeciwko ważności referendum ogólnokrajowego i referendum konstytucyjnego oraz stwierdza ważność wyborów i referendum.

Na oficjalną nominację Stępkowski czekał kilka miesięcy. Swoją kandydaturę na sędziego zgłosił w 2018 r. w trakcie kryzysu wokół Sądu Najwyższego. Upolityczniona Krajowa Rada Sądownictwa pozytywnie zaopiniowała jego kandydaturę, mimo że nie zrzekł się obywatelstwa Wielkiej Brytanii (ma je, bo urodził się w Londynie).

W swoim oświadczeniu zadeklarował, że wyrzekł się obywatelstwa brytyjskiego i oczekuje „na potwierdzenie wywarcia skutków prawnych”. Wtedy prezydent odmówił powołania go do Sądu Najwyższego. Dziś, kiedy strona brytyjska potwierdziła, że Stępkowski nie jest już obywatelem Zjednoczonego Królestwa, według prezydenta nie było większych przeciwności, by powołać działacza Ordo Iuris do SN.

Ordo Iuris w Sądzie Najwyższym

Aleksander Stępkowski jest doktorem habilitowanym nauk prawnych. Zawodowo związany jest z wydziałem prawa i administracji UW, gdzie uzyskał tytuł profesora nadzwyczajnego. Od kwietnia 2012 r. organizował Centrum Prawne Ordo Iuris jako jego dyrektor. Po przekształceniu Centrum w Fundację Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris Stępkowski dwukrotnie był prezesem jej zarządu: najpierw od 2013 r. do końca listopada 2015 r., a później od listopada 2016 r. do listopada 2017 r.

Wystawił sobie, jako jej szefowi, dobre świadectwo. „Trudno dziś wyobrazić sobie jakąś debatę społeczną bez obecności Ordo Iuris. Setki dzieci wróciły do domu dzięki nam. Są to również sprawy dotyczący obrony sumienia, reprezentujemy prof. Chazana, wygrywamy te sprawy. To są bardzo konkretne efekty” – mówił 20 listopada 2017 r. w wywiadzie dla Telewizji Republika.

Dziś szefem Ordo Iuris jest Jerzy Kwaśniewski, jeden ze współautorów obywatelskiego projektu „Stop Aborcji”, zakładającego całkowity zakaz przerywania ciąży. Projekt jesienią 2016 r. wywołał masowe protesty kobiet w całym kraju. Dziś Ordo Iuris walczy też z rzekomą „indoktrynacją środowisk LGBT w szkołach” czy sprzeciwia się organizacji lekcji przeciw nienawiści. Jerzy Kwaśniewski, jak ostatnio podało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, szefował zespołowi roboczemu, który opracowywał kontrowersyjne przepisy w projekcie ustawy antyprzemocowej.

Stępkowski jest jednym z autorów publikacji „Dyktatura Gender” (wydanej w 2014 r.). Pozostali to m.in. Waldemar Chrostowski, Krzysztof Feusette, Henryk Hoser. Celem publikacji było przedstawienie „rodowodu, idei, zasad funkcjonowania i celów tego zjawiska. Hierarchowie Kościoła katolickiego, na czele z papieżem seniorem, naukowcy, teolodzy i publicyści tłumaczą, jak doszło do tego, że z obrony skrajnej mniejszości zrodził się atak na olbrzymią większość, z tolerancji dla odmienności – gloryfikacja dewiacji i wszelkich zaburzeń, z badań nad wpływem kultury na zachowania człowieka – koncepcja inżynierii biologicznej, z nowoczesnego wychowania – seksualizacja dzieci, i to już od przedszkola, a ze swobody światopoglądowej – obowiązkowa ateizacja”.

Nominacja mimo wątpliwości prawnych

Stanowisko w SN nie będzie pierwszą państwową funkcją sprawowaną przez Stępkowskiego. Od listopada 2015 do sierpnia 2016 r. były szef Ordo Iuris pracował jako podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Odpowiadał za sprawy prawne, traktatowe oraz prawa człowieka. Szefem resortu był wówczas Witold Waszczykowski. Według „Gazety Wyborczej” odwołano go za podsunięcie pomysłu zaproszenia do Polski komisji weneckiej, która skrytykowała rząd Prawa i Sprawiedliwości za atak na Trybunał Konstytucyjny.

Czytaj także: Gender i przemoc, czyli dlaczego chłopcy muszą do szkoły ubierać się na różowo

W sprawie nominacji Stępkowskiego jest jeszcze jedna nierozwiązana prawna wątpliwość: Andrzej Duda, wręczając mu 20 lutego nominację, zlekceważył orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego z końca września 2018 r. NSA wstrzymał wtedy wykonalność uchwały KRS, w której Rada wskazywała prezydentowi osoby do powołania do SN. Zabezpieczenie obowiązuje do czasu rozpoznania odwołań odrzuconych kandydatów. Odwołanie Stępkowskiego nie zostało wciąż rozstrzygnięte. NSA odroczył posiedzenie do czasu, aż w sprawie wypowie się Trybunał Sprawiedliwości UE.

Więcej na ten temat
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Wiedza nastolatków o seksie przypomina średniowieczną mapę świata

„Seks domaciczny” to nieprzypadkowe przejęzyczenie. Polskie nastolatki nie za bardzo wiedzą, jaki organ do czego służy.

Joanna Cieśla
11.08.2015
Reklama