Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Świat

Katastrofa kolejowa w Hiszpanii. Trwa akcja ratownicza, wiele ofiar śmiertelnych

Preferuj w Google
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google, aby częściej widzieć „Politykę” w wynikach wyszukiwania.
x
W środę rano doszło do katastrofy kolejowej w środkowej Hiszpanii. 28 października 2026 r. W środę rano doszło do katastrofy kolejowej w środkowej Hiszpanii. 28 października 2026 r. Forum
Rano w Hiszpanii, w prowincji Toledo, zderzyły się dwa pociągi kolei dużych prędkości. Według najnowszych informacji zginęło kilkadziesiąt osób, jest wielu rannych. W tej chwili nie ma informacji o tym, by wśród poszkodowanych byli Polacy.

Do tragedii doszło w Kastylii-La Manchy w środkowej Hiszpanii. Na razie nie są znane przyczyny zderzenia, ale według portalu ABC mógł to być błąd ludzki – pracownik firmy, która zajmowała się usterką systemu sygnalizacji, mógł nie ostrzec jednego maszynisty, że rozpędzony zbliża się do innego pociągu.

Wypadek miał miejsce na trasie między miejscowościami Los Yebenes i Urda w prowincji Toledo. Jeden z pociągów należał do przewoźnika publicznego Renfe (jechał z Madrytu do Sewilli), a operatorem drugiego był prywatny przewoźnik Iryo. Część wagonów spadła z nasypu.

Na miejscu trwa akcja ratunkowa prowadzona przez hiszpańską straż, ratowników medycznych i obronę cywilną. Hiszpańskie media podają informacje o kilkudziesięciu ofiarach śmiertelnych i ponad stu rannych. Hiszpańskie władze potwierdziły, że zginęło ponad 60 osób, a ponad 80 jest rannych. Według komunikatu polskiego MSZ w tej chwili nie ma informacji, by wśród poszkodowanych w katastrofie byli Polacy. W obu składach jechało ponad 500 pasażerów.

„Jestem głęboko poruszony poważnym wypadkiem kolejowym w Toledo” – napisał hiszpański premier Pedro Sánchez. „Przesyłam wyrazy współczucia, solidarności i wsparcia wszystkim ofiarom oraz ich rodzinom” – dodał.

Przyczynę katastrofy będzie wyjaśniała specjalna komisja i prokuratura. Hiszpania jest w trakcie kampanii wyborczej, ale wszystkie partie i organizacje odwołały wydarzenia z nią związane.

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Polskie tabu. Samotne matki nie mają już siły. Umierają w biegu, ale po kawałku, żeby dzieciom nie było smutno

Samotne matki na wizytach w poradni albo na konsultacjach na SOR nie mówią wszystkiego, bo boją się, że lekarz je zamknie na oddziale. I dlatego nie mówią o myślach samobójczych.

Aleksandra Grabowiecka
16.10.2026

Subskrybuj, by korzystać bez ograniczeń.
5 zł / tydzień przez miesiąc rok.

Kup dostęp
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną