Katastrofa kolejowa w Hiszpanii. Trwa akcja ratownicza, wiele ofiar śmiertelnych
Do tragedii doszło w Kastylii-La Manchy w środkowej Hiszpanii. Na razie nie są znane przyczyny zderzenia, ale według portalu ABC mógł to być błąd ludzki – pracownik firmy, która zajmowała się usterką systemu sygnalizacji, mógł nie ostrzec jednego maszynisty, że rozpędzony zbliża się do innego pociągu.
Wypadek miał miejsce na trasie między miejscowościami Los Yebenes i Urda w prowincji Toledo. Jeden z pociągów należał do przewoźnika publicznego Renfe (jechał z Madrytu do Sewilli), a operatorem drugiego był prywatny przewoźnik Iryo. Część wagonów spadła z nasypu.
Na miejscu trwa akcja ratunkowa prowadzona przez hiszpańską straż, ratowników medycznych i obronę cywilną. Hiszpańskie media podają informacje o kilkudziesięciu ofiarach śmiertelnych i ponad stu rannych. Hiszpańskie władze potwierdziły, że zginęło ponad 60 osób, a ponad 80 jest rannych. Według komunikatu polskiego MSZ w tej chwili nie ma informacji, by wśród poszkodowanych w katastrofie byli Polacy. W obu składach jechało ponad 500 pasażerów.
„Jestem głęboko poruszony poważnym wypadkiem kolejowym w Toledo” – napisał hiszpański premier Pedro Sánchez. „Przesyłam wyrazy współczucia, solidarności i wsparcia wszystkim ofiarom oraz ich rodzinom” – dodał.
Consternado ante el grave accidente de trenes en Toledo. Permanezco en constante contacto con el ministro de Transportes, @oscar_puente_, y con el presidente de Castilla-La Mancha, @garciapage. Los servicios de emergencia están trabajando sobre el terreno para atender a las personas afectadas y garantizar su seguridad, en coordinación con todas las administraciones implicadas. Mi cariño, solidaridad y apoyo a todas las víctimas y sus familias.
— Pedro Sánchez (@sanchezcastejon) October 28, 2026
Przyczynę katastrofy będzie wyjaśniała specjalna komisja i prokuratura. Hiszpania jest w trakcie kampanii wyborczej, ale wszystkie partie i organizacje odwołały wydarzenia z nią związane.