Recenzja książki: Wasilij Grossman, Życie i los

Wojna i losy
Rozrachunek z totalitaryzmem stalinowskiego ZSRR

To wielka powieść. Nie dlatego, że ma bez mała tysiąc stron. Ale dlatego, że słusznie porównano ją z „Wojną i pokojem” Tołstoja. Mowa o wielkiej epopei stalingradzkiej Wasilija Grossmana „Życie i los”. Powieść zaczyna się latem 1942 r., gdy Wehrmacht prze ku Wołdze, a Stalin drakońskimi metodami szykuje się do decydującej rozgrywki. Powieść jest przemyślnie skonstruowanym splotem losów około setki ludzi z obu stron frontu – Rosjan i Niemców.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną