10 najczęstszych objawów nadużywania internetu
Coraz większą część dnia spędzamy wpatrzeni w małe i duże ekrany. Jak wpływa to na funkcjonowanie naszego umysłu, nasze zachowania i relacje?
.
Tumblr

.

Ostatnio spędziłem dwa lata przy komputerze, pracując nad moją nową książką. Odczuwając skutki tak intensywnego obcowania z ekranem, postanowiłem przyjrzeć się temu, jak wpłynęło ono na mój umysł, emocje i zachowania – oświadczył niedawno David McCandless, twórca wspaniałych wizualizacji, który gościł już na łamach POLITYKI w artykule poświęconym pięknym infografikom.

Jak przystało na eksperta od organizowania danych, Brytyjczyk podszedł do tematu fachowo: starannie skatalogował zaobserwowane u siebie objawy, a następnie spytał internautów, które oznaki przeładowania sieciowego rozpoznają u siebie. A może chcieliby coś dodać?

W ten sposób powstała lista najczęstszych objawów przedawkowania internetowego, która – przyznajemy z pewną przykrością – wydaje się nam bardzo trafiona.

1. Tik smartfonowy

Każdą wolną chwilę wypełniasz interakcją z telefonem. Na przykład gdy twój rozmówca odchodzi na moment od stołu, wyciągasz smartfona i zaglądasz na Facebooka albo sprawdzasz wiadomości. Często na wpół świadomie, stąd „tik”.

2. Głód informacji

Centra przyjemności w mózgu domagają się ciągłej stymulacji nowymi informacjami, nowinkami, wiadomościami, mailami, polubieniami, komentarzami... Jesteś jak mysz laboratoryjna uzależniona od narkotyku, która ciągle domaga się kolejnej dawki: odśwież, odśwież, odśwież.

3. Zatrucie informacyjne

Czyli skutek ulegania głodowi z poprzedniego punktu: „psychiczno-neurologiczny odpowiednik niestrawności”. Objawia się przemęczeniem organów odpowiadających za przyswajanie informacji. Oczy i mózg czują się przeładowane nieustannym, niekoniecznie świadomym przyswajaniem informacji (często dla zwyczajnego zabicia czasu). Zatruciu temu często towarzyszy „poczucie gniewu lub żalu wobec marnowania czasu / życia”.

4. Automatyzm

Wyciągasz telefon, by sprawdzić repertuar pobliskiego kina, a dwadzieścia minut później „łapiesz się” na oglądaniu śmiesznych filmików na YouTube. Doprowadził cię do nich nie do końca kontrolowany łańcuch zachowań: strona kina, przy okazji sprawdzenie Facebooka, jakiś ciekawy wpis, pod nim zabawne komentarze, a w nich link do filmiku o gadającym psie, po którym YouTube proponuje sprawdzenie klipu o latającym kocie. A na jaki film w ogóle zamierzałeś się wybrać?

5. Rozczarowanie światem

A najpierw oczekiwanie, że świat realny będzie taki jak ten wirtualny. Równie kolorowy i dynamiczny, w którym da się robić kilka rzeczy jednocześnie i rozmawiać z kilkoma osobami na raz. W którym wszelka informacja będzie dostępna natychmiast, a w razie jakiejkolwiek pomyłki zawsze można kliknąć „wstecz” albo „cofnij”. Kiedy okazuje się, że jednak real tak nie działa, „pojawia się wewnętrzny niepokój, niecierpliwość, frustracja i gniew” – pisze McCandless.

Trendy, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj