Zadyma na Maxa. Co się wydarzyło na Narodowym? Widać, że Polacy nie znają trendów ze Wschodu
W centrum Warszawy Polska nagle zobaczyła postradziecki, nieznany świat. Okazało się, że młodzi ludzie, rozkrzyczani, zbuntowani, mają własnych idoli. A także marzenia, które nie ograniczają się do sprzątania i siedzenia na kasie. Żyją tu i nie pytają nas o zdanie.