polskie społeczeństwo
-
Archiwum Polityki
Rozstrojone nastroje
Miało być lepiej – po wyborach. Minęło pół roku, a Polska nadal siedzi w psychicznym dołku. Jeden z mierników zbiorowego samopoczucia, tzw. wskaźnik nastrojów konsumenckich, jest najniższy od dziesięciu lat. 73 proc. Polaków uważa, że sprawy kraju zmierzają w złym kierunku; 89 proc. ocenia, że gospodarka jest w kryzysie. Polska, która do niedawna uchodziła za europejskiego tygrysa, znalazła się w stanie dziwnej depresji. Jakbyśmy nagle stracili energię, napęd, poddali się rozmaitym lękom.
30.03.2002 -
Klasyki Polityki
Ile napiwku? Co łaska, czyli 10 proc.
Moneta – a może banknot – położona na talerzyku, wsunięta pod rachunek, wrzucona do kieszeni fryzjerskiego fartucha lub – co najtrudniejsze – wciśnięta do ręki. Napiwek, tips, pourboir. Cena naszego zadowolenia, dobrego humoru, przestrzegania konwenansu, poczucia lekkiej wyższości nad służbą.
30.03.2002 -
Archiwum Polityki
Lustereczko, powiedz przecie...
W ciągu 30 lat niemal potroiła się na świecie liczba ludzi niezadowolonych z własnego wyglądu. W Polsce, według badań „Polityki”, zrealizowanych przez TNS OBOP, zastrzeżenia do swej urody ma 46 proc. mężczyzn i aż 62 proc. kobiet. Najbardziej nie podobają się sobie czterdziestolatki i nastolatki obu płci.
30.03.2002 -
Archiwum Polityki
Dekolt na plecach
W tym roku karnawał będzie wyraźnie mniej szampański, niż bywało. Widać nie te nastroje, nie ta ochota. Ludzie zamknęli portfele już w listopadzie – oceniają przedstawiciele gastronomii. Hotele odwołują imprezy, a z kalendarza wypadł najsłynniejszy bal – Mercedesa w stołecznym Bristolu.
19.01.2002 -
Archiwum Polityki
17 razy NAJ
Miniony rok zdominowały wielkie sprawy światowe. Ale i w Polsce zdarzyło się niemało. Jak co roku zwróciliśmy się do kolegów dziennikarzy i znanych polityków z prośbą o wytypowanie krajowych postaci, faktów i zdarzeń, które były w 2001 r. „naj” – najbardziej głośne, bulwersujące, doniosłe, irytujące czy wzruszające. To o nich pisało i mówiło się najwięcej. To one wejdą do podręczników historii albo – być może – szybko zostaną wyrzucone z pamięci. Dzisiaj jednak żyją w naszej świadomości i wydają się nam ważne.
5.01.2002 -
Archiwum Polityki
Feralna „13” w tym jedno małżeństwo, jeden trójkąt, jeden brat i Rada
Pechowcy roku 2001
22.12.2001 -
Archiwum Polityki
Smród nasz powszedni
W Polsce smród to zjawisko równie powszechne jak wstydliwe. Eufemistycznie określane jako „przykra woń”, „brzydkie zapachy” czy „zepsute powietrze”. Na co dzień psują nam powietrze zakłady przetwórstwa mięsa, ryb i utylizacyjne, fermy, lakiernie, papiernie, kipiące szamba, wysypiska, źle zaprojektowane oczyszczalnie ścieków, publiczne ustępy. Niedawno zamknęliśmy 18 obszarów negocjacji z Unią Europejską na temat ochrony środowiska, wywalczywszy aż 9 okresów przejściowych. Ten sukces oznacza przedłużenie naszym zakładom czasu trucia i smrodzenia. Dlaczego wstydliwie pomija się smród w polskich przepisach udając, że nie ma on na nas negatywnego wpływu? A może wszyscy, łącznie z ustawodawcą, wierzymy w stare powiedzenie: „od smrodu jeszcze nikt nie umarł”?
17.11.2001 -
Archiwum Polityki
Orzeł i reszta
11 listopada – podobnie jak 3 maja i 15 sierpnia – mało przypominają święta narodowe. To właściwie narodowe dni wolne od pracy, tym lepsze, jeżeli przypadają w środku tygodnia, tworząc „most”, czyli dodatek do urlopu. Już nawet telewizje zrezygnowały z podniosłego repertuaru, proponując odpoczywającym widzom po prostu trochę lepszy program.
10.11.2001 -
Archiwum Polityki
Dekalog i Polacy
W Polsce religia i Kościół zachowały wielkie wpływy społeczne, ale zapłaciły za to cenę, jaką zwykle płaci się za masowość: polska religijność jest wybiórcza i płytka. Wybiórcza, bo nagina wiarę do okoliczności (wiara sobie, życie sobie); płytka, bo najczęściej poprzestająca na zewnętrznych rytuałach, symbolach i manifestacjach, jak pielgrzymki czy kult Jana Pawła II. Polacy czują, że nie jest dobrze: w niedawnym sondażu Pracowni Badań Społecznych zapytano, jaka część Polaków postępuje w życiu zgodnie z Dekalogiem. Odpowiedzi: mniejszość – 45 proc., prawie nikt – 15 proc., połowa – 20 proc., większość – 13 proc. A zatem aż 60 proc. społeczeństwa uznało, że w Polsce Dekalog w praktyce nie jest przestrzegany. Podobne badania – dotyczące aktualności poszczególnych przykazań – zostały przeprowadzone na zlecenie „Polityki”.
15.09.2001 -
Archiwum Polityki
Chytry niewolnik
Powrócił dogmat równych żołądków – taki można wysnuć wniosek, gdy wsłuchać się w reakcje na informacje o perturbacjach polskiej gospodarki, a szczególnie na ujawnienie wielkiego deficytu budżetowego (patrz art. na stronach poprzednich). W bój posłano nowy dogmat – że w kapitalizmie pierwszy milion jest zawsze kradziony, a więc należy teraz w ramach akcji ratunkowej po pierwsze zabrać bogatym, bo ich indywidualny sukces i tak jest podejrzany.
8.09.2001