praca
-
Archiwum Polityki
Służąca z językiem
Polska od lat zabiega o wpisanie na listę państw uczestniczących w brytyjskim programie au pair. Bezskutecznie. Prawo do wysyłania młodzieży, która mieszka u rodzin angielskich jako rodzaj pomocy domowej ucząc się jednocześnie języka, przyznano przed kilku laty Czechom, Węgrom i Słowacji. Lista wzbogaciła się ostatnio o Macedonię, Bośnię-Hercegowinę. Ale ciągle nie ma na niej Polski.
7.04.2001 -
Archiwum Polityki
Dyskretne łowy
Mają jasny cel: muszą znaleźć na rynku najtęższe umysły i nakłonić do zmiany posady. Łowcy głów, czyli konsultanci firm doradztwa personalnego, przebijają się anonimowo przez chroniący szefów kordon sekretarek. Podczas dyskretnej rozmowy w ustronnej knajpce lub sterylnym pokoju do interview sondują przydatność kandydata. Jak się ludzie sukcesu w takich sytuacjach zachowują?
7.04.2001 -
Archiwum Polityki
Więcej solidarności
Bezrobocie, które przekroczyło właśnie 15,8 proc., jest dziś kwestią najbardziej dramatyczną. Liberalni politycy proponują program, który jest bardziej katalogiem przywilejów biznesu (i ciosem w prawa pracownicze) niż zestawem środków zwalczania bezrobocia. Mamy w istocie do czynienia z cyniczną manipulacją opinią publiczną. Towarzyszy temu prześmiewcza retoryka próbująca zdyskredytować tych nielicznych, którzy odmawiają zaakceptowania takiego dyktatu. Próbkę tej metody znalazłem też na łamach „Polityki” (9) w wykonaniu A.K. Wróblewskiego.
31.03.2001 -
Archiwum Polityki
Więcej konkurencji
Wszyscy politycy deklarują chęć walki z bezrobociem proponując jednak dwie przeciwstawne strategie. Jedni chcą tworzyć warunki umożliwiające szybszy rozwój firm i tym samym ułatwić przedsiębiorcom zatrudnianie dodatkowych pracowników. Drudzy w celu tworzenia miejsc pracy proponują interwencję państwa i ograniczenie mechanizmów rynkowych. Ryszard Bugaj należy do tej drugiej grupy, chociaż sam przyznaje, że „obecne bezrobocie jest następstwem redukcji nadmiernego i marnotrawnego zatrudnienia” z lat gospodarki centralnie sterowanej. Dlaczego wierzyć, że SLD i Unia Pracy będą sterować lepiej niż PZPR? Ja należę do grupy pierwszej, a swoje poglądy wywodzę z własnego doświadczenia drobnego przedsiębiorcy.
31.03.2001 -
Archiwum Polityki
Wolny najmita
Alarmujący stan bezrobocia w Polsce – ponad 15 proc. – zaszokował opinię publiczną. Politycy z lewa i z prawa podsuwają rozmaite koła ratunkowe, ale na niewiele to się zdaje. Tymczasem przedsiębiorcy, przynajmniej we własnym mniemaniu, podstawiają prawdziwą szalupę. Mówią: rozluźnijcie nam pęta, poluzujcie kodeks pracy, dajcie nam większą swobodę w zatrudnianiu i zwalnianiu, zdejmijcie socjalne obciążenia, a przybędzie miejsc w naszych firmach. Jest sporo racji w tych argumentach, ale i wyraźne niebezpieczeństwo, pobudzające wyobraźnię każdego żyjącego z pensji. Gdyby miały puścić wszystkie hamulce, szybko mogłoby się okazać, że prawie nikt już nie pracuje na etacie i może być zwolniony ze skutkiem natychmiastowym bez podania powodu – mówią krytycy proponowanych zmian – albo że jest potrzebny firmie tylko w poniedziałki i soboty i to wyłącznie na kilka godzin. Nie wiadomo przy tym, czy tego rodzaju poświęcenia ludzi pracy rzeczywiście zmniejszyłyby skalę bezrobocia. Wielu ekspertów twierdzi, że tak, związkowcy – że raczej nie. Warto jednak tę dyskusję – dziś jedną z najważniejszych – odbyć i wyważyć argumenty obu stron.
24.03.2001 -
Archiwum Polityki
Pyton na zdrowie
Walka o pracę, sukces i przetrwanie sprawiła, że wielu Niemców oddaje się w ręce „trenerów mentalnych” wierząc, że silna psyche i rozmaite niezwykłe moce dokonają cudu. Otwiera się pole dla hochsztaplerów i szarlatanerii.
24.03.2001 -
Archiwum Polityki
Nierząd z biznesplanem
Czy polska prostytutka z wystawy w dzielnicy czerwonych świateł w Amsterdamie ma prawo pobytu w Holandii, bo prowadzi działalność gospodarczą na zasadzie samozatrudnienia? Czy wolno domagać się od niej biznesplanu? To nie żarty. To problemy, nad którymi głowi się najwyższa instancja sądownicza Unii Europejskiej za sprawą dwóch przedsiębiorczych Polek.
17.03.2001 -
Archiwum Polityki
Krótszy tydzień
10.03.2001 -
Archiwum Polityki
Obcy w kolebce
Kiedy ogłaszano upadłość Stoczni Gdańskiej, jej pracownikom zajrzało w oczy widmo bezrobocia. Teraz jednak kolebka Solidarności z braku wykwalifikowanych kadr zatrudnia Ukraińców, Rosjan, Litwinów i innych gastarbeiterów ze Wschodu. Podobnie jest w Stoczni Szczecińskiej na drugim krańcu Wybrzeża. – To paranoja – wścieka się ślusarz z Elbląga – dawać zarobić Ruskim, a my będziemy trawę kosić i suszyć na zupę.
17.02.2001 -
Archiwum Polityki
Z przeniesienia
Blady strach padł na polskich marynarzy pływających pod obcymi banderami. Największy na tych, którzy pracują u armatorów duńskich. Administracja podatkowa Danii zaczęła bowiem przekazywać polskiemu Ministerstwu Finansów dane o dochodach, jakie marynarze ci uzyskali kilka lat temu. Nasz fiskus zaczął im naliczać podatki wraz z odsetkami. Los marynarzy powinien zainteresować wszystkich rodaków zarabiających za granicą.
3.02.2001