Harcerze i komandosi – KOR wciąż podzielony

Spór o KOR
Można dziś odnieść wrażenie, że obecne w mediach opowieści o Komitecie Obrony Robotników więcej mówią o współczesnej polityce niż o historii z czasów PRL.
Prezydent Bronisław Komorowski w 35. rocznicę powstania KOR odznaczył przeszło 40 członków i współpracowników Komitetu. Od lewej: Ewa Milewicz, Wojciech Onyszkiewicz, Henryk Wujec, Zbigniew Romaszewski, Maria Wosiek, Seweryn Blumsztajn i Jacek Bocheński.
Andrzej Iwańczuk/Reporter

Prezydent Bronisław Komorowski w 35. rocznicę powstania KOR odznaczył przeszło 40 członków i współpracowników Komitetu. Od lewej: Ewa Milewicz, Wojciech Onyszkiewicz, Henryk Wujec, Zbigniew Romaszewski, Maria Wosiek, Seweryn Blumsztajn i Jacek Bocheński.

Od lat korowcy znajdują się po przeciwnych stronach politycznej barykady i wspólną rocznicę świętują oddzielnie. Również w tym roku w jednych uroczystościach uczestniczy środowisko Antoniego Macierewicza i Piotra Naimskiego (ostatnich żyjących członków założycieli komitetu) oraz bliscy im dzisiaj politycznie Zofia Romaszewska czy Jan Olszewski; w innych chociażby Bogdan Borusewicz czy Adam Michnik, którzy również należeli do czołowych działaczy KOR (historię komitetu Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną