Pies czyli kot

Kto bruździ?
Trwa walka karnawału z postem, czyli klasyczna polska naparzanka. Zaczęło się od Europy Plus.

Warto się temu ruchowi przyglądać, bo może się coś urodzi – syntetycznie rzecz ujął ludowy obserwator Eugeniusz Kłopotek. Śmiem wątpić, czy rzeczywiście urodzi się coś politycznie ważnego. Powiedzmy szczerze, na razie sprawa jest bardziej towarzyska niż polityczna, a kto z kim będzie jadł obiad w Brukseli, dowiemy się dopiero za rok z okładem. Cierpliwości, cierpliwości. Przed nami jeszcze wiele możliwych spotkań w księżycowe noce – Kaczyńskiego z feministkami, Palikota z Ziobrą i Piechocińskiego z koszykiem grzybków.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną