Julia Przyłębska Człowiekiem Wolności 2017 tygodnika „Sieci”. „Zasług” ma na koncie wiele
Prezes Trybunału m.in. zrywała kworum na Zgromadzeniu Ogólnym TK, zasłaniając się L4, oraz usunęła ze strony internetowej TK tytuły profesorskie przy nazwiskach sędziów. Sama takiego nie posiada.
Julia Przyłębska
Kuba Atys/Agencja Gazeta

Julia Przyłębska

Julia Przyłębska została Człowiekiem Wolności tygodnika „Sieci” – tak wynika z okładki, którą pokazano w internecie. Swój plebiscyt tygodnik „Sieci” organizuje od 2013 roku. Jego pierwszym zwycięzcą został prof. Krzysztof Szwagrzyk z IPN. Kolejnymi laureatami byli m.in. prezydent Andrzej Duda (2015) i Jarosław Kaczyński (2016).

Jak uzasadniano ten werdykt? „Wybór Julii Przyłębskiej na stanowisko prezesa Trybunału Konstytucyjnego to początek odbudowy wymiaru sprawiedliwości w Polsce” – podkreślał Bronisław Wildstein. „Obecna prezes, w przeciwieństwie do swojego poprzednika, nie uczestniczy w rozgrywkach partyjnych, nie deklaruje swoich sympatii ani antypatii w tej mierze. Zerwała z bizantyńskim stylem, który prezentowali jej poprzednicy, rozbudowanym ceremoniałem i kosztami z tym związanymi. Niezależnie od oskarżeń o próbę rewanżu rozpoczęła audyt instytucji, którą przejęła” – pisze Wildstein. Czyżby?

Oto zasługi Julii Przyłębskiej jako szefowej Trybunału

Julia Przyłębska została wybrana na sędziego TK razem z Piotrem Pszczółkowskim w grudniu 2015 roku. Od samego początku oboje sędziowie podkreślali, że Trybunał Konstytucyjny powinien działać na podstawie ustawy znowelizowanej przez PiS.

19 grudnia 2016 roku Andrzej Rzepliński przestał być prezesem Trybunału Konstytucyjnego. W nocy z 19 na 20 grudnia prezydent powierzył Przyłębskiej funkcję pełniącej obowiązki szefa TK. Oto niektóre jej decyzje, które podjęła jako sędzia, a później prezes TK:

1. W styczniu 2017 roku wydała zakaz fotografowania i filmowania dla mediów toczących się na terenie TK rozpraw.

W rozmowie z Samuelem Pereirą w radiowej Jedynce sędzia Julia Przyłębska tłumaczyła swoją decyzję: „Jako sędzia sądu powszechnego nie jestem przyzwyczajona do tego, żeby na wszystkich rozprawach obecne były media”. I dodała: „Są wyjątkowe przypadki, ale generalnie uważam, że nasz obowiązek upublicznienia sprawy jest zrealizowany przez internetowe transmisje”.

2. Zrywała kworum (razem z innymi sędziami wybranymi przez PiS) na Zgromadzeniu Ogólnym TK, zasłaniając się zwolnieniem lekarskim. Później wydała jednak oświadczenie, w którym zadeklarowała, że nie wzięła udziału w ZO, „aby nie legitymizować jego obrad”. Zgromadzenie Ogólne Trybunału Konstytucyjnego zajmowało się wtedy wyborem kandydatów na nowego prezesa TK.

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj