Rosną koszty miesięcznic smoleńskich. To już 4,5 mln zł rocznie

Cena strachu, koszty lokajstwa
Polscy podatnicy z roku na rok płacą coraz więcej za kultywowanie obsesji szeregowego posła, tchórzostwo prominentów partii rządzącej oraz służalczość ministra spraw wewnętrznych i oportunizm szefów policji.
Miesięcznica smoleńska
Polityka

Miesięcznica smoleńska

Media – opierając się na danych policji – obliczyły, że na tzw. zabezpieczenie miesięcznic smoleńskich z budżetu państwa (czyli podatków obywateli) poszło w minionym roku prawie... 4,5 mln zł! To niemal 5 razy więcej niż w roku 2016 (wtedy obstawienie policją miesięcznic kosztowało ponad – a z dzisiejszej perspektywy „tylko” – 950 tys. zł) oraz prawie 8 razy więcej niż w roku 2015 (wówczas zapłaciliśmy za to ponad 620 tys. zł).

W gruncie rzeczy chodzi o to, że dziesiątego dnia każdego miesiąca szczelnym kordonem policji oraz stalowymi barierkami otacza się w Warszawie trasę wiodącą z archikatedry św. Jana Chrzciciela pod Pałac Prezydencki. Maszerują nią tego dnia zwołani przez rządzącą partię najwierniejsi wyznawcy teorii o zamachu smoleńskim. Na koniec misterium wysłuchują zaś politycznej agitacji Jarosława Kaczyńskiego.

Pieniądze na bezpieczeństwo?

Na ten odcinek Krakowskiego Przedmieściem funkcjonariusze zwożeni są z całego kraju (stołecznych sił nie wystarcza). Osobne zadania mają ekipy tajniaków, oficerowie Biura Ochrony Rządu i pirotechnicy (koniecznością sprawdzenia okolicy przez tych ostatnich uzasadnia się zamykanie ulicy na długie godziny przed smoleńskim pochodem).

Wedle oficjalnych wyjaśnień owe siły i środki służyć mają zapewnieniu bezpieczeństwa uczestnikom marszów smoleńskich, ale i osobom, które „próbują je zakłócać”. Rzeczniczka klubu parlamentarnego PiS sugeruje przy tym, by kosztami obciążyć – jak to ujmuje – „tych, którzy podjudzają do tego”, by jej partia nie mogła spokojnie manifestować. Wskazuje przy tym wprost na ruch Obywateli RP.

Rzecz w tym, że Obywatele RP od początku podkreślają, że na Krakowskie Przedmieście przychodzą nie po to, by przeszkadzać uczestnikom smoleńskiego pochodu, lecz by zaprotestować przeciw ograniczaniu z jego właśnie powodu swobody innych demonstracji.

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj