Kraj

287 przypadków zakażenia w Polsce

W Polsce potwierdzono do tej pory 287 przypadków zakażenia koronawirusem. Dziś rząd ogłosił pomysły na uchronienie gospodarki w czasie kryzysu.

Niżej prezentujemy aktualizowane najważniejsze informacje z 18 marca związane z pandemią koronawirusa w Polsce i na świecie: o rządowym programie ochrony gospodarki, planie rozbudowy sieci szpitali zakaźnych, ryzyku zakażeń w obozie władzy, Centrum Zdrowia Dziecka i jednym z laboratoriów, programie „Lot do domu” i kolejnych odwołanych imprezach.

  • Liczba potwierdzonych przypadków zakażeń w Polsce: 287 (w tym pięć zmarłych osób)
  • Liczba potwierdzonych przypadków zakażeń na świecie: przekroczyła 200 tys.
  • Całodobowa infolinia NFZ: 800 190 590

Opozycja chce wprowadzenia stanu klęski żywiołowej

Jedną z podstaw wprowadzenia stanu klęski żywiołowej jest choroba zakaźna lub epidemia. To z kolei byłaby przesłanka do przesunięcia wyborów prezydenckich z 10 maja na późniejszy termin. Postulują o to zgodnie środowiska opozycyjne, ale obóz władzy podtrzymuje, że widzi na razie takiej potrzeby. Rzecznik kancelarii prezydenta Błażej Spychalski na antenie Polskiego Radia zapowiedział, że wybory odbędą się zgodnie z planem, postulaty opozycji nazwał zaś „publicystycznymi”. Marszałek Sejmu Elżbieta Witek przekazała tego samego dnia PAP, że „data 10 maja jest niezagrożona”.

Szef Platformy Obywatelskiej Borys Budka w dzisiejszej rozmowie z „Gazetą Wyborczą” mówił: „Trzeba wprowadzić stan klęski żywiołowej. Art. 3 tej ustawy mówi właśnie o rozprzestrzenianiu się choroby zakaźnej na terenie całego kraju. Ustawa jest potrzebna po to, aby łatwo przesyłać środki do samorządów i administracji rządowej na określone zadania. Rząd nie chce wprowadzić tego stanu, choć wiele rozwiązań tam przewidzianych już zastosowano, bo nie chce przesuwać wyborów prezydenckich. Gdy inni kandydaci na prezydenta zawiesili kampanie, prezydent Duda wciąż ją prowadzi. Liczy na to, że w ten sposób zdystansuje konkurentów”.

Zdaniem Budki takie działania obozu władzy są „uczciwe” i „nieodpowiedzialne”.

Czytaj też: Koronawirus zmieni polską politykę na dłużej

Koronawirus w Centrum Zdrowia Dziecka i laboratorium Państwowego Zakładu Higieny

Chory jest jeden z pracowników Centrum Zdrowia Dziecka, badaniom są lub będą poddawane inne osoby, z którymi miał kontakt. Placówka pracuje normalnie, ale profilaktycznie zamknięto jeden z oddziałów (gastroenterologii). Zakażony był lekarzem-naukowcem, jak zapewnia rzeczniczka CDZ Katarzyna Gardzińska, miał kontakt głównie z personelem. Na samym oddziale jest pięciu podopiecznych. Placówka poinformowała o sprawie sanepid.

Zakażony jest także jeden z pracowników laboratorium Państwowego Zakładu Higieny w Warszawie, które badało dotąd próbki na obecność wirusa SARS-Covid-2. Kwarantanną objęto 10 osób.

PZH opublikował na swojej stronie komunikat: „W dniu dzisiejszym potwierdziliśmy zakażenie wirusem SARS-CoV-2 u pracownika jednego z zakładów naukowych naszego Instytutu. Pracownik ten nie był zaangażowany w prowadzony przez nas proces diagnostyki Covid-19, ale w trosce o zdrowie pozostałego personelu podjąłem decyzję o zawieszeniu działania laboratorium diagnostycznego NIZP-PZH. Wspólnie z Inspekcją Sanitarną prowadzimy dochodzenie epidemiologiczne. We współpracy z WSSE osoby, które w ostatnich dniach miały bliski kontakt z pracownikiem, są kierowane na kwarantannę. Stan zdrowia pracownika jest dobry. Niezwłocznie po zakończeniu kwarantanny planujemy przywrócić działalność laboratoryjną”.

Centrum Zdrowia DzieckaJacek Marczewski/Agencja GazetaCentrum Zdrowia Dziecka

Tarcza Antykryzysowa dla gospodarki

O godz. 10 na wniosek Andrzeja Dudy zebrała się Rada Gabinetowa, by omówić szczegóły planów osłonowych dla gospodarki w kryzysie epidemicznym. Po spotkaniu na wspólnej konferencji z prezydentem premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że szacowana wartość pakietu pomocowego wyniesie 212 mld zł. „Musimy się troszczyć również o zdrowie gospodarki. Nasza reakcja jest szybka, by zamortyzować negatywne skutki tej epidemii” – mówił premier. I dodał: „Przeprowadzimy działania osłonowe dla rynku pracy – państwo będzie pokrywać 40 proc. wynagrodzenia (do średniej krajowej). Zmorę bezrobocia chcemy w ten sposób odepchnąć”. Szczegóły planu precyzował Morawiecki na kolejnej konferencji prasowej ok. godz. 15.

Rządowe plany pomocowe mają się złożyć na „Tarczę Antykryzysową” dla polskiej gospodarki. Opiera się na pięciu filarach.

Pierwszy: filar bezpieczeństwa dla pracowników (wsparcie warte 30 mld zł).

  • państwo pokryje 40 proc. wysokości do wynagrodzenia średniego („dzięki temu kilka milionów osób będzie bezpiecznych na rynku pracy”)
  • zatrudnieni na podstawie umowy zlecenia, o dzieło i samozatrudnieni będą mogli uzyskać od państwa możliwość wypłaty środków do 80 proc. minimalnego wynagrodzenia
  • prolongata rat kredytowych czy obciążeń finansowych wynikających ze zużycia mediów
  • zasiłek opiekuńczy będzie przysługiwał w dalszym ciągu, w razie gdyby przedłużono okres zamknięcia szkół, przedszkoli i żłobków
  • UOKiK i podobne urzędy mają czuwać nad cenami, windowanymi w czasie kryzysu (Morawiecki: „Chcemy walczyć z sytuacją, w której ceny w sklepach są czasem kilkukrotnie wyższe niż kilka dni temu. To żerowanie na obecnej pandemii”).

Drugi: filar dla przedsiębiorców (wsparcie warte 74,2 mld zł).

  • gwarancje kredytowe i mikropożyczki do 5 tys. zł
  • odłożenie i rozłożenie na raty składek ZUS
  • leasing operacyjny dla spedycji
  • pakiet płynnościowy dla banków (żeby w bankach i bankomatach nie zabrakło pieniędzy); rząd przygotował ten pakiet we współpracy z NBP, KNF i ministrem finansów. Prezes NBP Adam Glapiński zapewnił: „Pieniędzy w bankomatach nie zabraknie. Fizycznej gotówki mamy nieprzebrane ilości”.

Trzeci: filar dla służby zdrowia. Rząd chce przeznaczyć 7,5 mld zł dodatkowych środków na jednoimienne szpitale zakaźne, sprzęty ochronne, aparaturę medyczną, doposażenie infrastruktury i udrożnienie kanałów informacyjnych dla pacjentów. Premier zapowiedział „maksymalne wzmocnienie” importu materiałów i środków ochronnych do walki z pandemią koronawirusa.

Czwarty: filar bezpieczeństwa środków, czyli depozytów, lokat, płatności, wpłat i wypłat.

Piąty: filar ochrony inwestycji publicznych. Ze względu na spadek inwestycji zostanie utworzony specjalny fundusz pomocowy. Jak tłumaczył Morawiecki: „Chcemy zastosować klasyczny impuls inwestycyjny po stronie państwa i budujemy fundusz co najmniej 30 mld zł na drogi samorządowe, cyfryzację, ochronę środowiska, modernizację szkół i szpitali”.

„Tarcza Antykryzysowa” – podkreślał Morawiecki – to „bardzo dobra kombinacja rożnych czynników, środków, funduszy, wydatków, a i powstrzymywanie się od wydatków i wielu innych czynników, żeby tych najbliższych kilka miesięcy przejść w możliwie nienaruszonym stanie”. Inaczej sądzi Lewiatan: „Rząd i prezydent nie doceniają skali zagrożenia gospodarki albo nie mają pomysłu, co mogliby w tej sytuacji zrobić”. Firma dodaje, że „Tarcza Antykryzysowa” to „nie jest nawet plaster na krwawiącą ranę”.

Jak informuje wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego prof. Wojciech Maksymowicz, pomoc ma objąć także przedsiębiorców prowadzących usługi edukacyjne. Minister Jacek Sasin zapewnił z kolei, że mimo pandemii świadczenia 500 plus nie są zagrożone i w dalszym ciągu będą wypłacane.

Radio Zet podało z kolei, że pakiet pomocy dla przedsiębiorców obejmuje częściowe przywrócenie niedziel handlowych.

Mateusz Morawiecki i Andrzej Duda po posiedzeniu Rady Gabinetowej, 18 marca 2020 r.Krystian Maj/Kancelaria Prezesa RMMateusz Morawiecki i Andrzej Duda po posiedzeniu Rady Gabinetowej, 18 marca 2020 r.

Badania na obecność koronawirusa dla posłów?

Rada Gabinetowa miała obradować dzień wcześniej, we wtorek 17 marca, ale w związku z zakażeniem wykrytym u ministra środowiska Michała Wosia szefowie poszczególnych resortów musieli przejść badania. Ich testy dały negatywne wyniki. Jak poinformował szef kancelarii premiera Michał Dworczyk, niektórzy wiceministrowie i urzędnicy przechodzą kwarantannę i czekają jeszcze na badania.

Dziś Włodzimierz Czarzasty postulował, by objąć testami na obecność wirusa wszystkich posłów. Na środę 25 marca jest zaplanowane posiedzenie Sejmu.

Adam Szostkiewicz: Koronawirus w rządzie? Bądźcie odpowiedzialni

Więcej testów i szpitali zakaźnych

Minister zdrowia Łukasz Szumowski zapowiedział w środę rano w Radiu Zet, że do przyszłego tygodnia zakażonych w Polsce „będą tysiące”. Dodał: „Na początku przyszłego tygodnia zapadnie decyzja w sprawie ewentualnego przedłużenia społecznej kwarantanny. Decyzja jeszcze nie zapadła, ale gdy liczba zakażonych rośnie, to zakazy trzeba raczej zwiększać, niż luzować”.

Szumowski zapowiada większą liczbę testów: „Liczba wykonywanych testów będzie rosła teraz w Polsce bardzo szybko. W żadnym kraju na świecie nikt nie wykonuje testów wszystkim”. W ostatnich 24 godzinach przeprowadzono w kraju 1600 takich badań. Poszerzona ma być także sieć szpitali zakaźnych.

Puste metro w Warszawie. Pandemia koronawirusa w PolsceSławomir Kamiński/Agencja GazetaPuste metro w Warszawie. Pandemia koronawirusa w Polsce

„Lot do domu” i akcja repatriacja

W środę do Polski przyleci 17 samolotów w ramach akcji „Lot do domu” organizowanej we współpracy z rządem przez PLL LOT. To połączenia z Malagi, Bangkoku, Toronto, Tbilisi, Oslo, Kairu, Helsinek, Londynu, Dublina, Nowego Jorku, New Delhi, Rejkjawiku, Dohy, Barcelony, Sztokholmu, Marakeszu i Bukaresztu.

Przypomnijmy: chodzi o ułatwienia dla polskich obywateli (ich małżonków lub osób z Kartą Polaka), których kryzys zastał w różnych miejscach świata. Od niedzieli 15 marca poza czarterami żadne inne linie nie mają prawa nad Wisłą latać. „Czy można było zorganizować te powroty inaczej, jednocześnie izolując nasz kraj w miarę możliwości od koronawirusa?” – pytał na Polityka.pl Cezary Kowanda. Tak, można było wziąć przykład z Czech: część linii wciąż wykonuje regularne loty, dzięki czemu więcej obywateli ma szansę wrócić do kraju.

Unia zamyka się od zewnątrz

We wtorek 17 marca unijni przywódcy zdecydowali o zamknięciu granic zewnętrznych wspólnoty. Takie były rekomendacje Komisji Europejskiej. Ograniczenia przez 30 dni dotyczą obywateli spoza UE. Zakaz nie obejmuje rodzin Europejczyków, osób z kartami stałego pobytu, lekarzy, naukowców ani kierowców przewożących towary.

Międzynarodowe imprezy pod znakiem zapytania

We wtorek 17 marca zdecydowano o przeniesieniu rozgrywek Euro na kolejny rok. Dziś została odwołana także Eurowizja. Konkurs odbędzie się w maju 2021 r. w Rotterdamie. To pierwszy taki przypadek w dziejach Eurowizji. Organizatorzy proszą o wyrozumiałość, nie wiadomo też jeszcze, czy w przyszłym roku wystąpią ci sami artyści z tym samym repertuarem.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kraj

Polska bordową wyspą

Mimo antysmogowego wzmożenia marsz do oczyszczenia polskiego powietrza będzie długi.

Jędrzej Winiecki
01.12.2020
Reklama