Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Kraj

Rząd ogłosił plan łagodzenia restrykcji

Zakaz wstępu do lasów i parków zostanie cofnięty w najbliższy poniedziałek, łagodzenie obostrzeń w kraju będzie zaś zależało od aktualnej sytuacji epidemicznej. Polski rząd nie podaje dat, lecz cztery etapy stopniowego wychodzenia z zastoju.

Liczba wykrytych zakażeń koronawirusem w Polsce w kolejnych dniach

Stan na: 
Potwierdzone nowe przypadki wykrycia koronawirusa w kolejnych dniach
Linia ciągła pokazuje uśrednione wyniki z 7 kolejnych dni

Źródło: Ministerstwo Zdrowia
.

  • Liczba potwierdzonych zakażeń w Polsce: 7918 (w tym 314 zgonów)
  • Liczba potwierdzonych zakażeń na świecie: ponad 2 mln (136 tys. zgonów)
  • Polski rząd ogłosił plan łagodzenia restrykcji
  • Projekty obywatelskie (m.in. o zaostrzeniu prawa antyaborcyjnego) skierowane do prac w komisjach
  • 16 kwietnia wchodzi w życie rozporządzenie o obowiązkowych maseczkach w przestrzeni publicznej
  • Pamiętaj! Jeśli masz wątpliwości w związku ze stanem swojego zdrowia, dzwoń na całodobową infolinię NFZ: 800 190 590
  • Osoby przebywające za granicą mogą się zgłaszać pod całodobowy numer NFZ: (+48) 22 125 66 00

Rząd ogłosił plan łagodzenia restrykcji w Polsce

Przechodzimy do kontrofensywy – ogłosił premier Mateusz Morawiecki po obradach Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. – Poprzez obostrzenia kupujemy sobie czas, dzięki temu więcej osób może ocalić życie. Mamy czas na dostosowanie naszej służby zdrowia i kupowanie sprzętu. W dużym stopniu udało nam się zapanować nad bardzo gwałtownymi przyrostami zakażeń, jakie widzieliśmy we Francji, w Niemczech, Hiszpanii, a zwłaszcza we Włoszech. Jak mówią epidemiolodzy, to jak taniec na linie, ostrożne kroki do przodu – ale do przodu. Premierowi podczas konferencji prasowej towarzyszył minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Polska, jak inne kraje, powoli łagodzi restrykcje. Ale w odróżnieniu od sąsiadów nie trzyma się sztywno dat. „Nowa rzeczywistość gospodarcza” nad Wisłą ma się opierać na trzech zasadach „i”: izolacji, identyfikacji oraz informatyzacji. Wciąż obowiązują reguły dystansu społecznego, a od dziś także nakaz zasłaniania ust i nosa (izolacja), aplikacja na smartfony ma pomóc namierzać zainfekowanych oraz osoby, z którymi miały one kontakt (identyfikacja), a tam, gdzie to możliwe, Polacy powinni jak najdłużej pracować zdalnie (informatyzacja).

Plan łagodzenia restrykcji jest czteroetapowy, pierwsze zmiany zaczną zaś obowiązywać w poniedziałek 20 kwietnia. Ponownie otwarte będą lasy i parki (jak podkreślił premier, dla komfortu psychicznego, nie w ramach zachęty do wzmożonej rekreacji). Łagodniejsze przepisy obejmą handel. W sklepach o powierzchni do 100 m kw. na jedną kasę ma przypadać czterech klientów. W większych – jedna osoba na 15 m kw. Pracownicy tych sklepów będą regularnie badani (mierzona temperatura ciała). Zasada „jedna osoba na 15 m kw.” będzie obowiązywać też w kościołach. Na dalszych etapach otwierane będzie rzemiosło, potem usługi, na końcu zaś usługi specjalistyczne (zakłady tatuażu, piercingu, placówki rehabilitacyjne), tj. miejsca bliskiego kontaktu między ludźmi, w których ryzyko transmisji wirusa jest wyższe.

Rząd ogłosił też, że rolnicy są wyjęci z obowiązku noszenia maseczek – ich tryb prac już bowiem skazuje na dystans społeczny.

Co tydzień lub dwa tygodnie rząd będzie przedstawiał szczegóły kolejnych etapów łagodzenia obostrzeń. Dziś, pomijając 20 kwietnia, nie podał więc żadnych dat. Jak podkreślił minister Szumowski, plany będą zależeć od sytuacji epidemicznej w Polsce i od kondycji służby zdrowia. Zaznaczył ponadto, że generalne restrykcje będą obowiązywać „długo”, nawet półtora roku do dwóch lat. Kluczowa będzie zaś szczepionka. W dalszej części tekstu piszemy o tym, jak z łagodzeniem lub zaostrzaniem restrykcji radzą sobie inne kraje.

Czytaj też: Rząd chce otwierać sklepy. Problemów tak nie rozwiąże

Mateusz Morawiecki ogłasza podstawy „nowej normalności”.Krystian Maj/Kancelaria Prezesa RMMateusz Morawiecki ogłasza podstawy „nowej normalności”.
Rządowy zespół zarządzania kryzysowego, 16 kwietnia 2020 r.Krystian Maj/Kancelaria Prezesa RMRządowy zespół zarządzania kryzysowego, 16 kwietnia 2020 r.

Nowe przypadki zakażeń w Polsce

W czwartek najpierw o godz. 10, a potem po godz. 17 Ministerstwo Zdrowia opublikowało aktualne dane o liczbie zakażonych osób w Polsce. Ostatniej doby potwierdzono łącznie 336 przypadków z województw: śląskiego (82 osoby), wielkopolskiego (44), mazowieckiego (54), dolnośląskiego (55), podlaskiego (19), łódzkiego (18) małopolskiego (14), opolskiego (11), lubelskiego (dziewięć), kujawsko-pomorskiego (osiem), zachodniopomorskiego (sześć), świętokrzyskiego (pięć), podlaskiego (pięć), warmińsko-mazurskiego (cztery), małopolskiego (cztery), pomorskiego (dwie), podkarpackiego (trzy), lubuskiego (dwie) i wielkopolskiego (jedna osoba).

Zmarło 28 kolejnych osób (łącznie 314). U większości pacjentów występowały choroby współistniejące.

Kontrowersyjne projekty obywatelskie skierowane do dalszych prac w komisjach

W środę i czwartek posłowie zajmowali się obywatelskimi projektami ustaw, które budziły spore emocje. Chodziło o: • zmiany Prawa łowieckiego w zakresie dopuszczenia dzieci do polowań, • projekt dotyczący „mienia bezspadkowego”, czyli majątku pozostawionego przez ofiary Holokaustu, po których nie ma spadkobierców, • nowelizację Kodeksu karnego, tj. uwzględnienie kar więzienia za „propagowanie lub pochwalanie podejmowania przez małoletniego obcowania płciowego lub innej czynności seksualnej” (projekt wprowadza de facto zakaz edukacji seksualnej pod groźbą do trzech lat pozbawienia wolności) • oraz projekt o zaostrzeniu przepisów antyaborcyjnych i zakazie badań prenatalnych („Zatrzymaj aborcję” komitetu ustawodawczego Kai Godek).

Posłowie głosowali nad projektami w czwartek 16 kwietnia. Wszystkie po pierwszym czytaniu trafiły do dalszych prac w sejmowych komisjach. Projekt zmian w Prawie łowieckim – do komisji ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa; projekt dotyczący „mienia bezspadkowego” (polska odpowiedź na amerykańską ustawę 447) – do komisji sprawiedliwości i praw człowieka; projekt nowelizacji Kodeksu karnego – do komisji nadzwyczajnej ds. zmian w kodyfikacjach; projekt Kai Godek – do komisji zdrowia oraz do komisji polityki społecznej i rodziny. Żaden projekt nie został odrzucony po pierwszym czytaniu. Posłowie odrzucili za to wniosek o drugie czytanie projektu „Zatrzymaj aborcję” z pominięciem prac w sejmowych komisjach.

Wszystkie te projekty obywatelskie (poza ustawą dotyczącą „mienia bezspadkowego”) wpłynęły do Sejmu jesienią 2019 r., czyli pod koniec poprzedniej kadencji. Zgodnie z przepisami należało rozpatrzyć je nie później niż pół roku po pierwszym posiedzeniu Sejmu kolejnej kadencji.

W trakcie dzisiejszych obrad szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zgłosił projekt ustawy „o zapewnieniu bezpłatnych maseczek dla wszystkich mieszkańców Polski” w związku z obowiązującym od dziś nakazem zasłaniania ust i nosa. Polityk podkreślił, że maseczki to osłona skuteczniejsza niż chusty czy szaliki, a Polacy nie mają do nich dostępu, często liczą tylko na samorządy. – Rolą państwa i rządu jest zapewnienie bezpłatnych maseczek – podkreślił Kosiniak-Kamysz, apelując o przerwę w obradach, zwołanie konwentu seniorów i poddanie wniosku pod głosowanie. Zdaniem marszałek Sejmu nie spełniał on jednak wymogów formalnych. Tymczasem resort zdrowia instruuje na Twitterze, jak wykonać maseczkę z niepotrzebnej koszulki:

Czytaj też: Kontrowersyjne projekty w cieniu koronawirusa. Dlaczego PiS to robi?

WHO: Europa w „środku burzy Covid-19”

Światowa Organizacja Zdrowia ostrzega dziś, że ryzyko na kontynencie nie minęło, a zakażonych jest już ponad milion osób. W 10 dni liczba zainfekowanych wzrosła prawie dwukrotnie. Jak podkreślił Hans Kluge, przedstawiciel WHO w regionie, 50 proc. globalnego obciążenia spowodowanego Covid-19 spoczywa właśnie na Europie.

Covid-19 na świecie i milion testów dla Afryki

Na całym świecie jest już ponad 2 mln zakażonych koronawirusem SARS-CoV-2, ponad 136 tys. osób zmarło. Liczby w wielu miejscach wciąż są niedoszacowane. Unia Afrykańska zapowiada ponad milion testów dla kontynentu, by zapełnić luki w danych, a zdaniem ekspertów to i tak może nie wystarczyć. Według szefa Africa Centers for Disease Control Johna Nkengasonga w najbliższych trzech miesiącach należałoby tu wykonać nawet 15 mln badań na obecność wirusa. Do tej pory w Afryce potwierdzono 15 tys. przypadków infekcji. O innych zagrożeniach w regionie raportuje organizacja National Human Rights Commission. Stwierdza, że więcej osób w Nigerii zmarło w starciach ze służbami, wymuszającymi przestrzeganie zasad izolacji, niż przez samo zakażenie.

Z kolei przedstawiciel ONZ w Afryce Matshidiso Moeti skrytykował dziś Donalda Trumpa za jego decyzję o wycofaniu się USA z finansowania Światowej Organizacji Zdrowia. Zdaniem Moetiego uderzy to głównie w najuboższych i utrudni walkę z innymi zagrożeniami: polio, malarią czy HIV.

Za zaniechania w imieniu Unii Europejskiej przepraszała dziś Włochy szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. „Wielu z nas nie zareagowało na czas, gdy Włochy potrzebowały pomocy na samym początku kryzysu. Należą im się przeprosiny” – oświadczyła. Kraj odnotował do tej pory ponad 22 tys. zgonów.

Rzecznik rządu Wielkiej Brytanii dziś ogłosił, że kryzys związany z pandemią Covid-19 potwierdza słuszność decyzji o brexicie. Gabinet Johnsona chciałby rozluźnić relacje z Unią Europejską już po 2020 r., czyli bez zakładanego etapu przejściowego, gdy uzgadniane byłyby warunki współpracy handlowej.

We Francji zakażonych jest 134 tys. osób, aż 17 tys. zmarło. Rząd na niwelowanie gospodarczych i społecznych skutków pandemii chce przeznaczyć 110 mld euro. Jeszcze w marcu planowano wydać sporo mniej – 45 mld. Premier Édouard Philippe podkreślił, że jego gabinet jest gotów wyasygnować z budżetu jeszcze więcej środków, jeśli tego będzie wymagała sytuacja. Francuska armia żąda tymczasem śledztwa w sprawie swojego flagowego lotniskowca Charles de Gaulle. Około jednej trzeciej załogi (668 marynarzy) otrzymało pozytywny wynik na obecność wirusa, mimo że okręt nie miał kontaktu ze światem od 15 marca, gdy wypłynął na morze.

W północnej Hiszpanii zmarł dziś Luis Sepúlveda, uznany chilijski pisarz, tłumaczony na ponad 50 języków (również na polski). Miał 70 lat, wirusem zakaził się podczas portugalskich targów książki. Objawy wykazywał już pod koniec lutego. Pisarz był zaangażowany politycznie. Za czasów dyktatury Augusto Pinocheta trafił na dwa i pół roku do więzienia i został uwolniony m.in. dzięki wysiłkom Amnesty International. Skazany na wygnanie w 1977 r., nigdy nie wrócił do ojczyzny.

W samej Hiszpanii ostatniej doby przybyło 5,1 tys. zakażonych (w sumie ponad 182 tys.). Ponad 19 tys. osób zmarło. Są wątpliwości, czy statystyka zgonów odpowiada faktom – Covid-19 uznaje się za przyczynę śmierci w przypadku pozytywnego wyniku testu na obecność SARS-CoV-2. Dane nie uwzględniają nieprzebadanych, tymczasem dziennik „El Pais” donosi, że w samych domach opieki społecznej choruje lub wykazuje objawy ponad 11 tys. osób. Katalonia liczy inaczej, opierając się na informacjach pozyskanych z zakładów pogrzebowych. Dlatego jej dane (ok. 7 tys. zgonów w regionie) są znacznie wyższe niż podawane w Madrycie (ok. 3,8 tys.).

Sytuacja w domach opieki społecznej krytyczna jest wszędzie, także w Polsce. Belgia dziś rozpoczęła szerokie badania wszystkich pensjonariuszy i pracowników placówek tego rodzaju – w sumie 210 tys. osób. W kraju zmarło prawie 4,9 tys. osób, szacuje się, że w 49 proc. właśnie w domach opieki społecznej. Belgia to bardzo rzadki przykład państwa, które uwzględnia w statystykach osoby niehospitalizowane, a wykazujące objawy Covid-19.

Eurodeputowani wspierani przez ruchy obywatelskie i organizację Human Right Watch piszą dziś do Rady i Komisji Europejskiej list otwarty z apelem o jednoznaczne potępienie Węgier. Twierdzą, że gabinet Viktora Orbána wykorzystuje kryzys do wdrażania w kraju rozwiązań antydemokratycznych. Przypomnijmy: uchwalona na Węgrzech ustawa antywirusowa daje premierowi nadzwyczajne uprawnienia i pozwala mu rządzić przy pomocy dekretów. Szerzenie fake newsów i dezinformacji grozi zaś karą pięciu lat więzienia.

W Brazylii za mówienie prawdy można stracić stanowisko. Prezydent Jair Bolsonaro usunął ministra zdrowia Luiza Mandettę, który publicznie bronił zasady dystansowania społecznego.

Z dezinformacją walczy z kolei Facebook. Firma dziś donosi, że będzie ostrzegać użytkowników, którym zdarzy się wejść w interakcję z treścią o niejasnym pochodzeniu. Gigant na bieżąco usuwa fake newsy, których w kontekście wirusa pojawia się sporo. Podważa się z ich pomocą m.in. sens dystansowania społecznego, kluczowego w walce z Covid-19.

Liczba zakażonych w Rosji wynosi już prawie 28 tys., z powodu wirusa zmarły 232 osoby. Donald Trump zaoferował Rosji dostawę amerykańskich respiratorów, których teraz w USA produkuje się więcej. Przysługa za przysługę – wcześniej tę samą pomoc przyjęły od Rosji Stany Zjednoczone.

Państwa wychodzą z zamrażarki. Ale nie wszędzie

Poszczególne kraje decydują się na luzowanie restrykcji, by ratować swoje gospodarki. Plan łagodzenia obostrzeń ogłasza dziś (poza Polską) m.in. Szwajcaria, która zacznie się otwierać 27 kwietnia. W szpitalach będą wykonywane wszystkie inne zabiegi, dotąd przesuwane na rzecz pacjentów z Covid-19. Ponownie będą funkcjonować zakłady fryzjerskie i gabinety masażu. 11 maja otworzą się szkoły podstawowe, sklepy i bazary, a 8 czerwca – szkoły średnie, zawodowe oraz uczelnie wyższe. Zainfekowanych jest w Szwajcarii 26,5 tys. osób, zmarło 1269. W kraju wolno się spotykać w gronie maksymalnie pięciorga ludzi – i do końca maja to się nie zmieni.

Niemcy swój plan stopniowego wychodzenia z lockdownu ogłosiły w środę 15 kwietnia. Dziś zaś tamtejszy sąd konstytucyjny orzekł, że w kraju wolno organizować protesty, pod warunkiem że będą spełniały rygory dystansowania społecznego. W Niemczech w czasie kryzysu nie wolno przemieszczać się w towarzystwie więcej niż jednej osoby. Grupa aktywistów złożyła w tej sprawie pozew, argumentując, że zakaz godzi w konstytucyjne prawo obywateli do wolności zgromadzeń. Drugi dzień z rzędu w Niemczech urosła liczba przypadków zakażenia wirusem. Ostatniej doby odnotowano 2866, poprzedniej 2486, łącznie – 130,5 tys. i 3,5 tys. zgonów.

Restrykcji nie planuje rozluźniać Wielka Brytania, której rząd dziś ogłosił, że rygory będą obowiązywać przynajmniej przez najbliższe trzy tygodnie. Nie ma pewności, czy epidemia osiągnęła na Wyspach szczyt – stąd decyzja, by przedwcześnie nie ryzykować. Informacje przekazał obywatelom Dominic Raab, minister spraw zagranicznych, pełniący obecnie funkcję szefa rządu (premier Boris Johnson wraca do zdrowia po przebyciu infekcji). Przyrostu zakażeń eksperci obawiają się szczególnie w brytyjskich szpitalach i domach opieki społecznej.

Na Dalekim Wschodzie – także zaostrzenie rygorów. Japonia rozważa ogłoszenie stanu wyjątkowego. Znaczyłoby to, że władze mogłyby skłaniać obywateli do pozostania w domach, ale bez groźby sankcji w formie mandatów. W kraju potwierdzono 8,5 tys. przypadków zakażeń, zmarło 136 osób. Duży wzrost notuje Singapur – 728 przypadków ostatniej doby. A to kraj, który szybko wdrożył obostrzenia. Większość przypadków dotyczy przede wszystkim pracowników migrujących.

Jak podał dziś International Monetary Fund, cały kontynent azjatycki odczuje w tym roku zerowy wzrost gospodarczy. Złe wieści gospodarcze płyną i z drugiej strony: w ostatnim tygodniu ok. 5 mln Amerykanów straciło miejsca pracy. Bezrobocie dotyka w USA już ok. 22 mln obywateli.

PiS chce zmian w konstytucji i siedmioletniej kadencji dla Andrzeja Dudy

Projekt PiS wpłynął do Sejmu wieczorem 15 kwietnia po całym dniu obrad nad budzącymi spore emocje projektami obywatelskimi. Wnioskodawców reprezentuje Michał Wypij, wiceszef klubu PiS z partii Porozumienie Jarosława Gowina. Poseł, przypomnijmy, głosował przeciw wyborom korespondencyjnym. Na liście wnioskodawców jest zaś i Jarosław Kaczyński, i sam Gowin. Założenia projektu pokrywają się zresztą w dużej mierze z propozycjami szefa Porozumienia: Andrzej Duda sprawowałby urząd siedem lat i nie mógłby się ubiegać o reelekcję w 2022 r. Przepisy odnoszą się bowiem wyłącznie do kadencji urzędującego prezydenta, a gdy (jeśli) ustawa wejdzie w życie, wybory zaplanowane wcześniej „stają się nieskuteczne”. Co znaczyłoby, że 10 maja się nie odbędą.

Autorzy projektu uzasadniają zmiany w konstytucji dążeniem do „zwiększenia ustrojowych gwarancji niezależności i bezstronności Prezydenta” oraz „zapewnienia stabilności władzy państwowej” w sytuacji „niespotykanego zagrożenia dla bezpieczeństwa prawnego i publicznego obywateli Rzeczpospolitej Polskiej” w związku z pandemią Covid-19.

Zmiana konstytucji wymaga dwóch trzecich głosów w Sejmie (przy obecności co najmniej połowy posłów) oraz zgody Senatu.

10. posiedzenie Sejmu, 15 kwietnia 2020 r.Krzysztof Kurek/Kancelaria Sejmu RP10. posiedzenie Sejmu, 15 kwietnia 2020 r.

Od 16 kwietnia zasłaniamy usta i nos

W związku z epidemią SARS-CoV-2 rozporządzenie od czwartku 16 kwietnia nakłada na polskich obywateli obowiązek zakrywania w miejscach ogólnodostępnych ust i nosa za pomocą części odzieży, przyłbicy, maski albo maseczki. Przepisy nie obejmują m.in. osób niezdolnych do samodzielnego zakrycia lub odkrycia ust i nosa ani dzieci do lat czterech.

Od 16 kwietnia maseczki są w Polsce obowiązkowe.Jakub Włodek/Agencja GazetaOd 16 kwietnia maseczki są w Polsce obowiązkowe.

Obowiązek dotyczy poruszania się na terytorium kraju (w tym po drogach, nie tylko publicznych): środkami komunikacji publicznej, rowerem, motocyklem, skuterem, hulajnogą, pieszo i pojazdami samochodowymi (w tym w ramach komercyjnego przewozu osób), gdy jadą nimi osoby sobie obce (inne niż razem zamieszkujące lub gospodarujące).

Obowiązek zakrywania ust i nosa dotyczy obiektów handlowych i usługowych, a także zakładów pracy (w tym biur) i budynków użyteczności publicznej – z wyłączeniem osób w nich zatrudnionych, chyba że wykonują pracę polegającą na obsłudze klientów lub interesantów.

Czytaj też: Maseczki. Jak prawidłowo je zakładać, nosić i dezynfekować

GIS nałożył 4,7 mln zł kar za łamanie przepisów dot. zwalczania Covid-19

Rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego Jan Bondar poinformował, że suma kar finansowych nałożonych przez inspektorów sanitarnych w związku z łamaniem przepisów dotyczących kwarantanny i izolacji przekroczyła w kraju 4,7 mln zł. Kary wymierzane są na drodze decyzji administracyjnej, najczęściej na podstawie informacji przekazywanych przez służby mundurowe, jednak – jak zapewnił rzecznik GIS – inspektorzy szczegółowo analizują każdy przypadek. Bondar podkreślił, że kary przynoszą skutek: liczba nadużyć spadła praktycznie do zera.

Administracyjna kara pieniężna za nieprzestrzeganie nakazów lub zakazów oraz naruszenie przepisów o zapobieganiu chorobom zakaźnym może wynieść do 30 tys. zł.

Więcej na ten temat
Reklama
Reklama