Służba porażona wiedzą
Centralne Biuro Antykorupcyjne rodziło się długo i w bólach. A kiedy wreszcie powstało, zapadła cisza. Czymś się zajmowało, ale czym? Potrzebowano ­spektakularnego sukcesu. Zdemaskowanie Mirosława G. przyszło w samą porę.
Nie tak dawno były minister spraw wewnętrznych Marek Biernacki w jednym z wywiadów przewidywał, że najpierw o pracy nowej służby będzie cicho, ale po Nowym Roku wystrzeli jakaś bomba. „To będzie mocne wejście, bo będą chcieli się pokazać” – mówił. W poprzednią środę wejście było mocne, z przytupem. W świetle kamer ministrowie Mariusz Kamiński (antykorupcja) i Zbigniew Ziobro (sprawiedliwość) przedstawili zbrodniczą działalność dr.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną