Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Wyniki wyborów zaskoczyły. Nie tylko w Polsce. 5 ważnych tematów na dziś

Rafał Trzaskowski Rafał Trzaskowski Facebook
Wybory prezydenckie w Polsce; cud wyborczy w Rumunii; Leon XIV rozpoczyna swoją misję; Joe Biden ma raka; najlepszy reportaż literacki.

1. Wybory prezydenckie: na żyletki

Polki i Polacy 18 maja wybierali głowę państwa. Wyniki exit poll (i opublikowane w nocy late poll z korektami) przyniosły kilka niespodzianek. Rafał Trzaskowski prowadzi, Karol Nawrocki jest drugi – ci kandydaci zmierzą się w wyborczej dogrywce 1 czerwca. Trzeci wynik osiągnął Sławomir Mentzen, a czwarty – i tego sondaże nie przewidziały – Grzegorz Braun. Rywalizację na lewicy wygrał Adrian Zandberg. Rozczarowujący jest wynik Szymona Hołowni, który jako jedyny zadeklarował poparcie dla Trzaskowskiego w drugiej turze. Oficjalne wyniki wyborów Państwowa Komisja Wyborcza ogłosi najpewniej w poniedziałek.

„Potrzebna jest absolutna mobilizacja demokratycznie myślącej Polski. Dzisiaj interesuje nas jedno: jaki wynik drugiej tury możemy prognozować na podstawie sondażowych wyników pierwszej tury? Spróbujmy oszacować przepływy” – pisze i liczy Jan Hartman. Na polityka.pl przyglądamy się też wyborczej demografii. „Polska będzie teraz rozedrgana politycznie. Z Trumpem w Białym Domu i Putinem u naszych granic to najgorszy moment na wywracanie stolika. Problem w tym, że ten stolik już się ledwo trzyma” – zauważa Mateusz Mazzini.

2. Cud wyborczy w Rumunii

Po zaciętej walce w powtórzonych wyborach prezydenckich w Rumunii zwyciężył liberalny burmistrz Bukaresztu Nicușor Dan, pokonując faworyta i lidera prawicy George’a Simiona. Wynik uznawany jest za sensacyjny, bo w pierwszej turze Simion triumfował z ogromną przewagą nad rywalami.

Zwycięstwo Dana to efekt skutecznej mobilizacji elektoratu liberalnego, zwłaszcza diaspory rumuńskiej i mieszkańców dużych miast. Z wyborów w Rumunii dla reszty Europy płyną przydatne wnioski, dowodzi na naszych łamach Mateusz Mazzini: „Przekaz dla politycznego establishmentu, umocowanego w ostatnich dekadach rotacji u władzy, jest klarowny: czas na nowe twarze”.

Powtórne wybory odbyły się w związku z unieważnieniem przez Sąd Konstytucyjny pierwszej tury z 24 listopada 2024 r. Przyczyną były zarzuty nadużyć i łamania zasad uczciwej konkurencji wyborczej przez Călina Georgescu.

3. Leon XIV zaczyna swoją misję

„Zostałem wybrany, nie mając żadnych zasług” – powiedział papież Leon XIV podczas niedzielnej inauguracji pontyfikatu, która miała miejsce na placu Świętego Piotra w Watykanie. „Chciałbym, bracia i siostry, aby to było naszym pierwszym wielkim pragnieniem: Kościół zjednoczony, znak jedności i komunii, który staje się zaczynem pojednanego świata” – mówił.

Jego zdaniem „w naszych czasach wciąż widzimy zbyt wiele niezgody, zbyt wiele ran zadanych przez nienawiść, przemoc, uprzedzenia, lęk przed innym, przez paradygmat ekonomiczny, który wyzyskuje zasoby Ziemi i marginalizuje najuboższych”.

„Bracia i siostry, to jest godzina miłości” – powiedział nowy papież. I wezwał do budowy Kościoła „opartego na miłości Boga i będący znakiem jedności”.

O tym, jakie wyzwania czekają Leona XIV, pisze w „Polityce” Adam Szostkiewicz: „Nie o to chodziło ultrakonserwatystom. Przed konklawe modlili się, żeby Duch Święty oświecił elektorów: niech nie wybierają jakiegoś kolejnego Franciszka, bo to skończy się schizmą w Kościele”.

4. Joe Biden ma raka prostaty

O chorobie byłego 83-letniego prezydenta USA poinformowało w niedzielę jego biuro. Diagnozę Biden usłyszał w piątek. Według dziennika „New York Times” najpierw wykryto niewielki guzek, który „wymagał dalszej oceny”. Teraz okazuje się, że rak ma agresywną postać. „Charakteryzuje się wynikiem 9 w skali Gleasona (grupa 5) z przerzutami do kości” – czytamy w oświadczeniu.

„Chociaż jest to bardziej agresywna forma choroby, rak wydaje się wrażliwy na hormony, co pozwala na skuteczne leczenie” – przekazało w oświadczeniu biuro rzecznika Joe Bidena. Dodano, że były prezydent razem z rodziną rozważają różne opcje terapii ze swoimi lekarzami.

5. Nagroda Kapuścińskiego przyznana

Laureatem 16. Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego został w niedzielę Andrzej Dybczak za „Las duchów” (Wydawnictwo Nisza). Reportaż został doceniony za mądre ukazanie walki o tożsamość kolonizowanych narodów: Selkupów i Nieńców. Dybczak opowiedział o tym, „jak zaborcze państwo kradnie podbijanym przez siebie nie tylko zasoby materialne, ale i duszę. Zrobił to bez głośnych publicystycznych haseł, a z pomocą kilku zapadających w pamięć obrazów. I cichych, czasem nawet nie do końca składnych, cedzonych przez zęby, jakby mimochodem, opowieści. Stworzył historię uniwersalną właśnie dlatego, że mocno zakorzenioną w konkretnym miejscu i czasie. Trudno o lepszą syntezę reportażu i literatury” – uzasadniała wybór jury jego przewodnicząca Ludwika Włodek.

Andrzej Dybczak to etnolog, autor „Gugary” (2008, nagroda Fundacji im. Kościelskich), zbioru opowiadań „Pan wszystkich krów” (2017) i współautor filmu dokumentalnego „Gugara” (Złoty Lajkonik na KFF, najlepszy debiut reżyserski na festiwalu Era Nowe Horyzonty).

Do konkursu zgłoszono 150 publikacji. W finale znalazły się książki Sama Knighta, Patricii Nieto, Macieja Pisuka i Pabla Trincia. Nagroda im. Ryszarda Kapuścińskiego honoruje najlepsze reportaże literackie podejmujące ważne problemy współczesności.

Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Czynsze grozy. Są takie bloki, które zamieniły się w miejsca walk. Podwyżki, straszenie sądem, finansowa panika

Wspólnoty mieszkaniowe zaczęły masowo powstawać w Polsce 30 lat temu. Były jak powiew wolności: małe środowiska rządzące się przejrzystymi, demokratycznymi zasadami. Dziś to tylko wspomnienie. Demokracja wynaturzona, zarząd jak dyktatura, kontroli państwa brak.

Marcin Kołodziejczyk
06.03.2026
Reklama